Ciekawe tematy

Sebastian zajął dobre miejsce na zawodach kulturystycznych w Sopocie. Teraz przygotowuje się do startu w Warszawie

Dodano:
garwolin - Sebastian zajął dobre miejsce na zawodach kulturystycznych w Sopocie. Teraz przygotowuje się do startu w Warszawie

Kiedy 15 - letni Sebastian Mianowski zaczynał swoją przygodę z kulturystyką mierzył 185cm i ważył zaledwie 63 kilogramy. Dziś w okresie przygotowawczym do zawodów waży w okolicach 100 kg. 23-latek z Sulbin zajął dobre, czwarte miejsce na zawodach kulturystycznych w Sopocie, w kategorii sylwetka plażowa. Teraz przygotowuje się do startu na targach fitness FIWE w Warszawie, które odbędą się 9 września.

O swojej przygodzie z kulturystyką opowiada w wywiadzie dla Kuriera Garwolińskiego.

zdjęcie wprowadzające: Weronika Jarząbek


Kurier Garwoliński: Jak zaczęła się Twoja przygoda z kulturystyką?


Sebastian Mianowski: Zacząłem ćwiczyć około 8 lat temu. Wtedy miałem 15 lat, skończyłem gimnazjum. Motywacja przyszła od starszych braci. Na początku to właśnie od nich czerpałem wiedzę.

KG: Jesteś wysoki. Miałeś niedowagę?

SM: Przy 185 cm ważyłem tylko 63 kilogramy, ale kiedyś uprawiałem inne sporty: lekkoatletykę, biegi przełajowe, biegi długodystansowe i piłkę nożną. Startowałem na mistrzostwach Mazowsza w lekkoatletyce. Dwa razy byłem na mistrzostwach Polski. Jako dziecko grałem w Wildze Garwolin w I lidze mazowieckiej, później dwa sezony w okręgówce w Orle Unin. Kiedy siłownia weszła na pierwsze miejsce mojej aktywności fizycznej, zacząłem grać dla zabawy w LZS w Hetmanie Sulbiny. Pierwsze treningi były na strychu w domu, a po jakimś czasie na siłowni w remizie strażackiej w Sulbinach. Jak były już naprawdę duże mrozy i temperatura spadała na siłowni poniżej 5 stopni, to przychodziłem na Garwolankę. Teraz ćwiczę na siłowni w Górznie, gdzie wieczorami pracuję jako instruktor.

KG: Czyli warunki spartańskie Ci niestraszne?

SM: Jak w remizie było 5 stopni na plusie to było dobrze (śmiech).

KG: Jak to się stało, że pojechałeś na lipcowe X Zawody w Kulturystyce i Fitness SOPOT 2017?

SM: Znajomy z pracy w drukarni mnie namówił. Powiedział: „Dobrze wyglądasz, spróbuj wystartować w debiutach”. Na początku wcale nie chciałem jechać, ale przekonał mnie jakoś i 4 miesiące przed zawodami zdecydowałem się zapisać. Wystartowałem w debiutach i zająłem miejsce IV na 44 zawodników w mojej kategorii: sylwetka plażowa + 182 cm. Była to impreza dedykowana tylko kulturystyce, która odbyła się na jednym z sopockich skwerków.

KG: Skąd czerpiesz wiedzę o diecie i o ćwiczeniach?

SM: Głównie z Internetu. Dobre posty i fajne filmiki zamieszczają: Mariusz Czerniewicz, Michał Karmowski i Akop Szostak, ale nie ograniczam się tylko do tego. Jak znajdę coś ciekawego, to czytam.

KG: Jak wygląda Twoja dieta podczas budowania masy mięśniowej?

REKLAMA:


SM: Jem co popadnie, aby mieć dodatni bilans kaloryczny. Dużo węglowodanów, dużo tłuszczów, około 1 kg mięsa dziennie i jakoś to idzie. Najwięcej ważyłem 101 kg przy wzroście 188 cm.

KG: A jeżeli chodzi o redukcję?


SM: Tutaj już zaczynam liczyć kalorie. Na pewno bardzo dużo z tłuszczami zjeżdżam. Jem tylko około 30 gram tłuszczów dziennie. Nie przekraczam 2800 kalorii na dzień. Przed zawodami w 2 miesiące schudłem 15 kg. Do 85,8 kg.

KG: Na czym polega Twój trening?

SM: Ćwiczę 6 razy w tygodniu. Robię trening dzielony: dwie partie mięśniowe dziennie i każdą partię ćwiczę 2 razy w tygodniu. Niedziela to odpoczynek od treningu siłowego, ale staram się aktywnie wypoczywać – rowerek, piłka nożna.

KG: Najbliższe zawody już 9 września?

SM: Tak. Startuję 9 września na targach FIWE w Warszawie w tej samej kategorii, co w Sopocie. Myślę, że tam konkurencja będzie trochę mocniejsza.

KG: Myślisz o startach w innych kategoriach?

SM: Myślałem o przejściu do klasyka. Są różne kategorie, mógłbym startować w kategorii do 90 kg. Na pewno do tego trzeba się dobrze przygotować, zejdzie się z tym ze dwa lata.

KG: Twoja dziewczyna wspiera Cię w tym co robisz, czy niekoniecznie?

SM: Nie mam dziewczyny.

KG: To na pewno istotna wiadomość dla naszych Czytelniczek.

SM: (śmiech).

KG: W planach masz założenie bloga, instruowanie innych co mają jeść i jak mają ćwiczyć?

SM: Tak. Zacznę od zamieszczania postów, a na videobloga czas przyjdzie później.

KG. Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia we wrześniu.

SM: Dzięki.


Autor: Adrian Stoń

Odwiedź nas na facebooku

Galeria 6