Wiadomości

Noc Świętych w parafii pw. Jana Pawła II w Sulbinach

Dodano:
garwolin - Noc Świętych w parafii pw. Jana Pawła II w Sulbinach

31 października 2017 r. parafia św. Jana Pawła II w Sulbinach po raz kolejny przeżyła piękną uroczystość - obchody Nocy Świętych. To nie była jeszcze jedna zabawa, to nie było przedstawienie. Noc Świętych to jest spotkanie na modlitwie połączone ze śpiewem uwielbienia, adoracją i procesją z relikwiami.

- To jest spotkanie z tymi, którzy Boga spotkali, umiłowali nade wszystko i swoim życiem pokazali nam jak dążyć do wieczności. Jak dążyć do spotkania z Bogiem, który daje nam zbawienie. To spotkanie z tymi, których postawa udowadnia nam, że każdy z nas może zostać świętym. To niezwykłe wydarzenie ma ogromne znaczenie. Zorganizowane w przeddzień Uroczystości Wszystkich Świętych ma na celu lepsze i głębsze przygotowanie katolików do właściwego przeżywania tych świąt – mówi Grażyna Makulec, wierna z parafii pw. Jana Pawła II i radna rady miasta.

Noc Świętych rozpoczęła się o godzinie 19.00. Najpierw w uroczystej procesji młodzi ludzie - kandydaci przygotowujący się do przyjęcia Sakramentu Bierzmowania wnieśli do kaplicy relikwie świętych i błogosławionych. Ustawieni trójkami, w ciszy przekazywali księdzu relikwiarze. Każdy święty znalazł swoje miejsce na specjalnie udekorowanym postumencie.

Ksiądz Andrzej Lemieszek, proboszcz parafii przywitał wszystkich zgromadzonych parafian i przybyłych gości. Duchowny podkreślił znaczenie tych uroczystości stwierdzając, że jest to przygotowanie do przeżywania jednego z radośniejszych świąt w kalendarzu Kościoła, tym bardziej że tegoroczna Noc Świętych miała niezwykłą patronkę - Matkę Bożą z Fatimy. Stulecie Jej objawień jest dobrym momentem, aby uzmysłowić sobie w jak wielka jest rola naszej Matki w opiece nad światem. Drugim wielkim opiekunem uroczystości był św. Brat Albert. Symbol jego życia- chleb przełamany, symbol dobroci i radości dzielenia się nim z potrzebującymi, był głównym akcentem dekoracji.

Po kilkuminutowym uwielbieniu Boga poprzez śpiew i modlitwę, została wygłoszona konferencja. Poprowadził ją o. Sebastian Wiśniewski OMI o oblat z Kodnia. W mądrych, spokojnych, ale pełnych wiary słowach uzmysłowił wszystkim zgromadzonym jak ważna jest dobra modlitwa i dlaczego tak często zdarza się nam myśleć że, Bóg nie wysłuchuje naszych próśb. Wskazał przyczyny błędnej postawy w oczekiwaniu na spełnienie naszych wezwań do Boga. Uwrażliwił nas na moc Słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym.

REKLAMA:


Nie mogło zabraknąć świadectwa sług bożych kontynuujących dzieło św. Brata Alberta. Siostra Doloroza Bazylczuk, albertynka - na co dzień posługująca w ośrodku Brata Alberta dla osób psychicznie chorych w Życzynie, przybliżyła wiernym osobę tego niezwykłego człowieka. Podkreśliła heroizm jego pracy z odrzuconymi. Dla nich brat Albert wyrzekł się swojego malarskiego talentu i wybrał to co uważał za najważniejsze - posługę Bogu w osobie najbardziej upodlonego człowieka.

- Te przemyślenia ponieśliśmy w procesję z relikwiami. Procesja przeszła ulicami naszych osiedli. Towarzyszył jej śpiew Litanii do Wszystkich Świętych i wspólne modlitwy. W procesji niesiono relikwie świętych. Doczesne ich szczątki umieszczone w złotych relikwiarzach - św. Jan Paweł II, św. Ojciec Pio , św, Maksymilian Kolbe i wielu innych – oświetlone ogniem płonących pochodni rozsiewały swoje błogosławieństwa na nasze domy i rodziny –
relacjonuje Grażyna Makulec.

Najważniejszym punktem uroczystości Nocy Świętych była Msza Święta. W procesji z darami został m. in. wniesiony wielki bochen chleba, którym potem wszyscy zgromadzeni się dzielili. Pomimo późnej pory udział w niej wzięło bardzo dużo osób. Kaplica była wypełniona po brzegi.

- Obecni byli ludzie starsi, ludzie młodzi i dzieci. To dowodzi jak duże jest zapotrzebowanie na takie wydarzenia. Jak wielka jest w ludziach tęsknota do spotykania się z Bogiem, ze świętymi. To o tych zgromadzonych ksiądz proboszcz posługując się słowami psalmisty, powiedział: „Oto lud wierny szukający Boga.” Powiedział też, że chociaż Pan Bóg dla każdego z nas trzyma miejsce w niebie, to jednak człowiek dochodzi do świętości najszybciej we wspólnocie. Każdy z nas jest powołany do świętości i każdy z nas może zostać świętym! - mówi Grażyna Makulec.

Parafia Sulbiny, GM, opr. AS

Odwiedź nas na facebooku

Galeria 16

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.