Wiadomości

Matki wyrażają swoje niezadowolenie z opieki w Szpitalu Powiatowym w Garwolinie

Dodano:
garwolin - Matki wyrażają swoje niezadowolenie z opieki w Szpitalu Powiatowym w Garwolinie

Garwoliński szpital i jego personel budzą sporo kontrowersji. Co jakiś czas w przestrzeni publicznej wybuchają dyskusje i spory wokół jego działalności. W ostatnich dniach, na jednej z popularnych lokalnych grup na portalu facebook.com „Mama radzi Mamie w Garwolinie i okolicach” , która gromadzi matki z powiatu garwolińskiego, rozgorzała dyskusja na temat jakości porodów i opieki okołoporodowej.

Dane są niepokojące, bowiem prawie 60 % wypowiadających się kobiet deklaruje złe wspomnienia z garwolińskiej porodówki oraz wyraża negatywne opinie o jej pracownikach. Jak się okazuje wiele z pań, po pierwszym z porodów, które przeżyły w garwolińskim zakładzie opieki zdrowotnej, nie zdecydowało się rodzić po raz kolejny w lokalnej placówce. Część z nich z opieki lekarskiej w garwolińskim oddziale zrezygnowało jeszcze przed porodem, po badaniach kontrolnych, bądź po wizytach związanych z pogorszeniem stanu zdrowia. Polecają między sobą szpitale w Otwocku, Mińsku Mazowieckim, Warszawie, Międzylesiu, Sokołowie Podlaskim i Łukowie.

Najczęstsze z zarzutów, jakie pacjentki stawiają personelowi oddziału ginekologiczno-położniczego to niedostateczne zainteresowanie ich stanem zdrowia, bagatelizowanie ich potrzeb, oschłość (czy czasami wręcz złośliwość), lenistwo (szczególnie w godzinach nocnych) i niewystarczające informowanie na temat stanu zdrowia oraz złe warunki w czasie porodu. Pojawiają się też zarzuty wobec lekarzy, którzy mieliby gorzej i z niedostateczną uwagą traktować pacjentki, których ciąż nie prowadzili osobiście. Poniżej komentarze na MRM w pisowni oryginalnej.

„Spędziłam na tym oddziale 2 tygodnie jak byłam w ciazy i na palcach jednej ręki mogłam policzyć położne które miały jakieś ludzkie uczucia.”

„nie bylam jego pacjentka. Olewal mnie totalnie z zatruciem ciazowym trzymal mnie na oddziale kilka dni. Po czym kazal rodzic naturalnie dostalam rzucawki malemu zaniklo tetno a jego nie bylo polozna pila kawke I tylko Dr B ktory mial uchylone drzwi robiac cesarke uslyszal jak monitor szaleje wkroczyl szybko do akcji uratowal zycie mi i dziecku. Nie polecam tego szpitala”

 „Ja z porodem uciekłam dwa razy. Z dala od tego miejsca . Ponad rok temu lekarz chciał mnie łyzeczkować w 12 tyg. Bo źle zrobił usg i stwierdził że jestem już dawno po poronieniu . Nie zgodzilam się i zaproponowali mi wyjście na własną prośbę. Dziś moje poronienie ma 10 miesięcy. Urodziłam na Żelaznej. Personel fantastyczny .”

REKLAMA:


 „Ja też dostałam opiernicz że zadzwoniłam dzwonkiem...a byłam wtedy po cc i nie mogłam się ruszać a krew już zaczęła cofać po kroplówce. Wyskoczyła z tekstem że przycisk służy jak jest zagrożenie życia i że jest sama i nie może ciągle latać ... Nadmieniam że po cc byłyśmy we dwie na sali pooperacyjnej ... Masakra....”

„Ja jak zemdlałam pod prysznicem, to nawet nie pomogła mi wstać co człowiek, to charakter”

„Również rodzilam w pazdzierniku i jestem bardzo niezadowolona traktowali mnie jak powietrze chociaz bylam 2 tygodnie po terminie . Samemu trzeba bylo sie o wszystko upominac . zero informacji o stanie zdrowia .”*


Niepokojące również jest to, że komentarze części z pacjentek, które generalnie deklarują się jako zadowolone z opieki, również sygnalizują pewne problemy.

„Ja rowniez zadowolona bardzo jedna pielęgniarka była niemiła ale wystarczy na nia spojrzec”

„Ja rodzilam prawie 1.5 roku temu i nie narzekam. Zdarzyły się pojedyncze jednostki mało przyjazne ale większość naprawdę ok.”

„ja rodziłam 3 i 6 lat temu i bylo naprawde ok.. a to co ten ordynator tam wyprawia to nie do pojecia jest.. żadnej informacji o wynikach badan, o tym czy ciecie zrobią czy nie.”

„Niestety to zależy na jaką zmiane sie trafi. Położne potrafią być okropne, przekonałam się o tym na własnej skórze... Ani nie polecam ani nie zniechęcam bo to loteria. Albo bedzie dobrze albo dramat”*


Oczywiście zdarzały się też komentarze kobiet, które nie miały co do szpitalu żadnych zarzutów, a wręcz zadeklarowały, że poleciłyby go koleżankom.

Poprosiliśmy o komentarz w sprawie dyrektora SPZOZ w Garwolinie Krzysztofa Żochowskiego, który powiedział nam: - W tej chwili nie znam sprawy, nie przeglądam kobiecych portali, musiałbym się osobiście zapoznać z komentarzami zawartymi na tamtym forum. Ostatnio w naszym szpitalu odbywa się coraz więcej porodów i z tego co wiem są one dobrze oceniane. Takie komentarze mogła zamieścić tak naprawdę jedna osoba. W przypadku takich zarzutów chciałbym poznać konkretne przypadki i wtedy będzie można na ten temat rozmawiać.”


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP 2fd6376bd0) Odpowiedz

Zastępca ordynatora to totalna porażka..jak taki człowiek może być lekarzem

(, #IP 1aa77bf5e5) Odpowiedz

Co wy ludzie piszecie - widzieliście lekarza podczas porodu?? Na Żelaznej w Warszawie wpadnie na chwilę, podpisze kartę .... i tyle go było!

(, #IP b4f28b9090) Odpowiedz

Ja pierwsze dziecko rodzilam w Miedzylesiu polozna ani pielegniarki nieinteresowaly sie ani mna ani dzieckiem a drugie i trzecie w garwolinie i jestem bardzo zadowolona a wszystkie byly rodzone przez cc i jakbym mogla rodzic czwarty to tylko w garwolinie

(, #IP 782e21b622) Odpowiedz

Rodziłam 2,5 roku temu i była masakra, pani dr która mnie przyjmowała była wielce obrażona, a podczas porodu pomyliła wyniki badań na posiew i jakby nie moja czujność i profesjonalizm położnej nie dostałabym antybiotyku, poza tym ZERO zainteresowania przebiegiem porodu. Panią dr widziałam na początku a później drugiego lekarza jak już było po wszystkim. Dodam że poród trwał 8,5 h.

gość (, #IP b264fb9d75) Odpowiedz

Dr.Dźwigała był jaki był, ale w okresie kiedy pełnił funkcję ordynatora pielęgniarki i położne chodziły z szerokim uśmiechem na twarzy,jak w zegarku. Wiem co mówię, 1 dziecko rodziłam za czasów Dr. Osińskiego a 2 za czasów Dr Dzwigały i traumie po pierwszym porodzie, byłam w szoku jaką otrzymałam pomoc ze strony personelu w czasie porodu i po nim.

Gosc (, #IP eb3a861400) Odpowiedz

Nieznam lekarza zadowolonego ze swoich zarobków zawsze jest im mało albo o wiele zamalo niech idą rowy kopać za najniższa krajowa będą się cieszyć jak małe dzieci gdy dostaną wypłatę.

Szpital w Garwolinie (, #IP aaa6b93687) Odpowiedz

Kochani, Moi rodzice mieli działkę w Wildze już w latach 70-tych ubiegłego wieku. Spędziłem wiele pięknych chwil tam, a ostatnio kupiłem kilka hektarów w okolicy Garwolina, aby wynieść się na stałe z Warszawy. O szpitalu w Garwolinie zawsze słyszałem same złe informacje. Brak czasu, aby opisać te wszystkie mocno nieciekawe przypadki. Jak teraz czytam to, co powyżej, wszystko wraca, z przed lat. Myślę, że warto byłoby coś z tym zrobić, tak naprawdę. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców powiatu garwolińskiego. Paweł

Marley (, #IP b167f7e229) Odpowiedz

Najbardziej urzekł mnie bardzo realny tekst o Dr B, który swoją bohaterską postawą przerwał cesarkę, by przez uchylone drzwi pobiec (zapewne z powiewającą na plecach peleryną) do szalejącego monitora - a potem zapewne jakby nigdy nic wrócił przez te uchylone drzwi i dokończył cesarkę, a on i sala do cesarki pozostała sterylna dzięki sile woli, no i dzięki uchylonym drzwiom. Pozdrawiam Dr B - świetna historia, znakomity PR :D

Szpital w. Garwolinie (, #IP 3fd1ad6ed0) Odpowiedz

(, #IP f6009fd74e) Odpowiedz

co wy chcecie od położnych w nocy .przecież one rano do pracy idą.

Tak (, #IP 6a03376873) Odpowiedz

Zawsze im mało biorą po 3.5 tyś i mało w drugiej pracy 3,5 tyś i też mało . Może 20 by wystarczyło ale to też nie na długo .

:-) (, #IP 47aaf3d0b2) Odpowiedz

Jasiu a może Ty tam pracujesz i udajesz głupia. Hi hi ji

### (, #IP a081559243) Odpowiedz

22 lata w szpitalu urodził się chłopiec.Miał szanse na piękne i zdrowe życie,ale niestety zostały one przekreślone przez PERSONEL któremu nie chciało się wykonać cesarskiego cięcia....tragedia dla dziecka i jego rodziców.Skazaliście dziecko na niepełnosprawność,a jego rodziców na wielkie cierpienie.Zero empatii i odruchów ludzkich.Jedną złą decyzją zniszczyliście życie,jak możecie spać spokojnie?!Jak się praca na takim oddziale nie podoba,to proponuję zmienić pracę.PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ!!!!!!

ginekologia i poloznictwo w garwolinie (, #IP 4f5f68c1cb) Odpowiedz

niestety jestem w wiekszosc ktora ma zle zdanie o garwolinskim szpitalu,nikomu nie polece tego oddzialu,a pojade tam tylko nieprzytomna.w listopadzie trafilam tam z podejrzeniem martwej ciazy;zostalam umieszczona w pokoju ze pacjetkami z problemami w ciazy ala szczesliwym zakonczeniem ;moj nie byl.personel w wiekszosc opryskliwy.nie informuje o niczym i ajgorsze sa pielegniarki i polozne;niemile,wrecz niektore aroganckie traktuja cie jak zlo konieczne bo im przeszkadzasz.szarpia,uslyszalam pare glupich komentarzy na swoj temat,niektore nawet krwinie pobiora zeby nie powiedziec czegos nieprzyjemnego.ale najgorsze byly dwa dni kiedy mialam krwotok,bole,goraczke,wysokie cisnienie,sluchalam bijacego serduszka innych dzieci,a moje martwe probowalam naturalnie urodzic/goraczkie zmiezyly mi po 10godzinach a cisnienie po 8godzinach,po 5 dniach mialam wkoncu zabieg po ktorym nikt do mnie nie zajrzal,wielka pani pielegniarka dala proszek dla mnie sasiadce ipowiedziala ze jak odzyskam przytomnosc to mam to wziasc;kompletnie nikt sie nie zainteresowal a jak zlapalam lekarza ktory wracal z obiadu,to popatrzyl na mnie jak na wariatke,nic nie obiasnil nzwet zwolnienia nie raczyl wypisac bo to byla niedziela,coz wiecej dodac,szkoda ze niektorzy pracuja tam za kare i pod przymusem ale jak tam jest im tak zle to moze pora zmienic prace moze przy zwierzetach ono czuja ale nie mowia./

Co to za pomoc (, #IP 55f72722d1) Odpowiedz

A co sie dzieje na oddziale sor dwa lumpy pod sklepem lepiej sie traktuja niz tam personel pacjentow prawdziwy horror juz przy wejsciu siedzi puszysta pani i wyrzywa sie na wszystkich bo jest nieszczesliwa

Jan (, #IP 93282dddc1) Odpowiedz

Moja żona rodziła dwa razy i było SUPER!!!!!! Fantastyczny personel, dyro jak to dyro,ale szpital idzie do przodu. W Rykach jest lepiej!

aaaaa (, #IP 44cbcfab48) Odpowiedz

Przecież w Rykach nie ma porodówki.... Tzn jest ale zamknięta z powodu długów

szpital w garwolinie poloznictwo (, #IP 38685a6e0f) Odpowiedz

Dwa lata temu trafiłam do szpitala z ciaza blzniacza przyczyna biegunka zwiastujaca już rozpoczynający się porod. Od pielęgniarek uslyszalam pytanie czego się nazarlam? Czujecie to?Bylam wsciekla ,ale to jeszcze nic pielegniarka nie zorintowala się ze jestem w ciąży bliźniaczej choć zabrala mi karte porodowa i wszystkie dokumenty i przypiela mi jedna pelote do ktg i przekladala na rozne strony brzucha i cieszyla się jaki piękny zapis bo gdzie nie przylozy tam serduszko bije. Dla nie zorientowanych ktg u blizniakow robi się jednocześnie.Opuscilam ten szpital i rodzialam w Bielanskim polecam każdemu lezalam tam 5 tygodni wiec wiem co pisze.Garwolinski szpital jest dobry dla tych kobiet które jada i rodza bez problemów gdy takie się pojawia personel zupełnie sobie nie radzi i psychicznie Cie dobija. Brakuje tam empatii takiej ludzkiej zyczliwosci checi do pracy i smiem twierdzic umiejetnosci.

Czyżby (?) (, #IP 863edacddf) Odpowiedz

... lobby i lobbyści ... ?

kontrowersje to malo powiedziane..., unikac jak ognia (, #IP 88bee2a088) Odpowiedz

Zdecydowanie się zgodzę. Po porodzie leżałam tydzien z powodu wysokiego CRP corki, miałam reczne wydobycie lozyska.Skarzylam się na goraczke, a od lekarza slyszalam o normalne... Nie zrobili mi zadnych badan w kierunku stanu zapalnego, ani usg o ktore prosilam. Po powrocie do domu trafilam za dwa dni znow do szpitala ze strasznym krwotokiem, ktory mozna powiedziec uratowal mnie od sepsy (bardzoo wysokie crp). Co gorsza wrocilam za dwa tyg znow z jeszcze gorszym krwotokiem az polozne nie mogly sobie poradzic, lekarz przyjmujacy, ktory wtedy mnie czyscil, na mnie krzyczal dlaczego po poprzednim nie zrobilam badan prywatnie (jakby w szpitalu nie mogli zrobic podstawych badan po...). Natomiast ordynator twierdzil ze mialam mnoga ciaze..., a urodzilam jedno dziecko. Tak naprawde za każdym razem potrojnie bylam zle czyszczona !!! o poloznych nie wypowiem się źle, ale lekarze to masakra. Żadnych badań, po prostu im się nie chce....

w konću (, #IP f0a5abb4ea) Odpowiedz

ktoś poruszył ten balagan

bałagan (, #IP aaa6b93687) Odpowiedz

Niech ludzie to poruszą porządnie, póki czas, bo jak wróci stare, to wszystko POzamiatają.

(, #IP a948ee6863) Odpowiedz

Zależy na jaką zmianę się trafi. moje dziecko przez 15 min miało tętno ponad 180 to pielęgniarka przychodziła tylko alarm w ktg wyłączyć a takie tętno o czymś świadczy.po cc przez pomyłkę jak się potem okazał też przez niedoinformowanie personelu dostałam o jeden zastrzyk na zakrzepice więcej, po czym pielęgniarka tylko spytała czy aby przypadkiem nie zaobserwowałam u siebie krwotoku.więcej nie chciałabym tam rodzić.

(, #IP a8c8bfc116) Odpowiedz

Super Artykuł! Bardzo na czasie - ja natomiast poproszę o ciąg dalszy sprawy nowej siedziby starostwa - czy wszystkie wydziały znajdą tam siedzibę? Czy parking będzie płatny? Czy strefa aktywności gospodarczej będzie wreszcie - gospodarcza?

basiamichrow (, #IP 88a9785fde) Odpowiedz

Nie zgadzam się....Moja wnusia, osiem lat temu urodziła się przez cesarskie cięcie. Było to sprawnie przeprowadzone, lekarze mili , pielęgniarki też, mogliśmy odwiedzać swoją wnusię po południu , nikt nam nie robił problemów . Pokoje z łazienkami w środku. Jedzenie, też nie najgorsze....Teraz jest świetny ordynator,który przyjmuje w Rykach.

(, #IP 8774aa3966) Odpowiedz

U mnie pierwszy poród tragedia, jak położna wyszła na przerwę to godzinę jej nie było... A skurcze miałam co trzy minuty... poród trwał 8 godzin i gdy prosiłam o znieczulenie to mi powiedziało ze już jest wycofane, i nie mogą mi go dać. A później się dowiedziałam ze wcale nie wycofali tylko nie chcieli dać. Położna chamska... I nic nie robiła by ulżyć z bólem... prawie cały poród przed komputerem siedziała... Dobrze ze mąż bul ze mną chociaż na jego pomoc mogłam liczyć. A drugi poród w przeciwieństwie do tamtego super ale personel tez inny, zneczilenie dostałam już po 10 minutach po prośbie o znieczulenie. Położna zainteresowana była na maxa. A już na oddziale po porodzie, gorzej z lekarskim i pielęgniarkami od noworodków. Mleko pod wydział trzeba było się prosić o mleko dla dziecka. Częściej niż co trzy godziny nie mogłam przychodzić, chyba ze lekarka gdzieś poszła to pielęgniarka szybko lala w butelkę żeby nie widziała 🙉 a jedna tam gdzie dzieci z żółtaczka są naświetlane z farba na głowie podobno chodziła. Ja tego nie widziałam ale dziewczyna która leżała ze mną na sali chodziła tam do dziecka i widziała.

(, #IP 0a00c4d141) Odpowiedz

To nie jest tylko na ginekologi,caly szpital jest taki.

Brak kultury personelu (, #IP c6f4251484) Odpowiedz

Pierwsze dziecko rodziłam w Warszawie, drugie w Garwolinie. Mam porównanie. Personel garwoliński to brak kultury i jakiegokolwiek przygotowania etycznego do zawodu lekarza czy pielęgniarki. Jakie teksty można tu usłyszeć... I nie tylko na oddziale położniczym. Aż wstyd publicznie powtarzać ich słowa.

(, #IP be1c9612a7) Odpowiedz

Ja urodziłam w czrwcu 2017 i jestem bardzo o zadowolona miałam drugą cesarke przyjechalam rano bo źle się czułam i poprowadził mnie inny lekarz i to prywatnie nie ma to żadnego wpływu jedna położna na 4 dni moge ocenić mogła byc bardziej wyrozumiała ale ale reszta super i na noworodkach panie pielęgniarki tez super. Można przed porodem podjechać i zobaczyć czy sie podoba . Ja oba porody bardzo jestem zadowolona gdybym miała 3-eci tez tam . Ja tam polecam, nie straszcie przyszłych mam a skargę sie sklada od razu do drektora i mówi sie co sie nie podobało tak powinno sie robić wtedy by sie bali i spały by sie nagany. Te panie robią ciężką pracę i jest ich mało tak mi się wydaję. Pozdrawiam personel. I dziękuję za dobrą opiekę.

(, #IP 3aa38722c9) Odpowiedz

Bu ha ha ha - polecają szpital w MMZ - chyba te co tam nie rodziły!:D

Nie polecam (, #IP 30ba727514) Odpowiedz

Cała ciąża przebiegała bez najmniejszych komplikacji, chodziłam prywatnie do lekarza i u niego rodziłam ale nie mogę go pochwalić... Rodziłam dwa dni, poród wywoływany bo po terminie, trzy znieczulenia, zwijalam się z bólu i prosiłam o cesarke... W końcu udało się urodzić, dziecko owiniete pępowiną i podsiniałe ale dostało 10 pkt. Po kilku miesiącach okazało się że doszło do niedotlenienia przy porodzie i długo musiałam rehabilitowac dziecko.... Nigdy więcej tego szpitala, żadnego oddziału!!!

I tak, i nie (, #IP 032f8ceaf1) Odpowiedz

Urodziłam w Garwolinie 3 dzieci. Pierwszy poród bez problemu ale to chyba dlatego,że byłam z polecenia ordynatora. Obchodzono się ze mną jak z ,,jajkiem. Za to przy drugim porodzie katastrofa, rodzących więcej niż łóżek. Moje ciśnienie 180/90, nogi spuchnięte, widać że coś się dzieje ale oczywiście nie było komu się mną zająć. Dziecko dostało 10 pkt, jednak jak się później okazało nastąpiło niedotlenienie przy porodzie. Przez 11 miesięcy rehabilitowałam dziecko. A wystarczyło zainteresowanie pacjentką. Trzeci poród do najgorszych nie należał ale to chyba dlatego, że byłam jedyną rodzącą i nie wpadłam na porodówkę o 2 nad ranem.

Może w końcu ktoś coś z tym zrobi . (, #IP 5478147152) Odpowiedz

Może w końcu ktoś coś z tym zrobi . Jeden z moich komentarzy też jest w tym artykule. Jak chcą dowodów?! To ja mam . Dziękuję kurierowi za to że zamieścił taki artykuł

Porody w szpitalu Garwolin. (, #IP 6fc7d92f28) Odpowiedz

W ciągu 10 lat urodziłam troje dzieci w tym szpitalu. Na opiekę po porodzie nie narzekam, wszystko ok, ale samo przyjęcie na oddział i sam poród tragedia!!! Nie daj Boże żeby w nocy przyjechać, będą takie wściekłe, że wyładują się na pacjentce. Jeśli chodzi o sam poród, wredne, chamskie, podłe... Przy trzecim porodzie miałam bóle krzyżowe, błagałam o znieczulenie, które podobno jest ogólnie dostępne - wszędzie tak trąbią o tym - a pielęgniarka mówi do mnie dwoje urodziła pani bez znieczulenia to i trzeci da pani radę, zwijałam się cały czas z bólu ona woła mojego męża z korytarza i mówi do niego iech pan ją trzyma na siłę bo mi tu cyrki odstawia. Szanowny panie dyrektorze ja chętnie osobiście mogę panu to powiedzieć, a mąż może potwierdzić jako świadek!!!

jan (, #IP 73b817a6ef) Odpowiedz

matkom w poprzewracało się w .... ponad 1100 porodów o czymś świadczy

Klara (, #IP 70f21feee2) Odpowiedz

to, że było tyle porodów, to nie znaczy, że wszystkie były super

(, #IP 4bfb35c0d4) Odpowiedz

Ciekawe o czym świadczy?!!

(, #IP c877de8880) Odpowiedz

1100:365=3,01. Szału nie ma.

:-) (, #IP 41a1ef1ac6) Odpowiedz

O nie świadomości . A jaki procent mam wróci tam by urodzić kolejne dziecko?

O (, #IP 5478147152) Odpowiedz

O nieświadomości. A jaki procent pacjentek tych porodów ponownie by tam wróciło i urodziło kolejne dziecko ?

(, #IP 3a7e043366) Odpowiedz

Życzę Ci Janie, żebyś kiedyś trafił na tak ludzki personel w tym szpitalu. Oby się Tobie wtedy w d... nie przewrociło od dobroci jaka panuje na oddzialach.

(, #IP e9d1c30e2e) Odpowiedz

Jak to czytam to jestem w szoku gdyż moja żona ma niedługo rodzić .Podzielcie się swoimi opiniami bo może będziemy musieli poszukać bardziej ludzkiego szpitala.

... (, #IP 4d0373d59e) Odpowiedz

jak znajdę czas, opiszę cały swój pobyt w tym szpitalu, a jest o czym pisać. tragedia.

(, #IP 8dc405dcda) Odpowiedz

Raczej zdecydowanie radzę się zastanowić nad innym szpitalem...

Bez zmian (, #IP ebab6c7137) Odpowiedz

Moje dzieci są już dorosłe ,ale widzę że nic się w tym szpitalu nie zmieniło.Zmuszono mnie do porodu pośladkowego ,dziecko miało złamany obojczyk ,usunięty kręgosłup i biodra.Wypuszczono mnie z 10 pkt.w skali abg.A potem długie leczenie. Nie polecam.Są inne lepsze szpitale.

(, #IP 41e45048b0) Odpowiedz

Poród zawsze będzie ciężkim przeżyciem, ja do lekarza oczywiście nie miałam nic, rodziłam dwa razy, za drugim razem opiekowali się mną bardzo. Szpital jako szpital mi nie przeszkadza, nie mam wielkich wymagań, wręcz wolę by się przy mnie ciągle nie kręcili :)

(, #IP 73b817a6ef) Odpowiedz

to szukaj

aleksandra kowalska (, #IP 4d0373d59e) Odpowiedz

oj, radzę zmienić szptal. rodziłam tam w czerwcu 2017 i nie życzę nikomu tego co mnie tam spotkało.

dyrektorze (, #IP f3b9b6c521) Odpowiedz

Panie Żochowski a czy Pan cokolwiek wie o szpitalu ,w ktorym jest Pan dyrektorem??? o zaszczepionych nie tych dzieciach co powinny byc zaszczepione. o podmienionych dziciach na oddziale.

(, #IP d5f06eacee) Odpowiedz

Popieram w 100 procentach,tam jest strasznie

z daleka (, #IP f00528d33e) Odpowiedz

Panie Dyrektorze, zamiana dzieci na oddziale to zarzut bardzo poważnego przestępstwa. Jeśli tak było to powinien Pan zawiadomić prokuraturę. Jeśli jednak są to pomówienia to także powinien Pan zawiadomić prokuraturę.

ooo (, #IP 6a03376873) Odpowiedz

Ciekawe co grozi za podżeganie do procesów

do zobaczenia (, #IP db30a94cb9) Odpowiedz

na pewno zdecydowanie mniej niż za oszczerstwa i pomówienia.

Jakie (, #IP 6a03376873) Odpowiedz

jakie oszczerstwa ? Ludzie piszą jak jest .

z daleka (, #IP fcf52f2c80) Odpowiedz

czyli jednak podmieniono dzieci? czy tak? no to może będziesz świadkiem. nie bój się. jeśli wiesz o przestępstwie to powinieneś zeznawać. mało tego masz obowiązek zeznawać.

Nie liż d... (, #IP 6e59ced1c9) Odpowiedz

Tyle w temacie

(, #IP 5f63038377) Odpowiedz

Co jakich podmienionych dzieciach, ?

Jan (, #IP 73b817a6ef) Odpowiedz

Mózgi podmienione

Klara (, #IP 70f21feee2) Odpowiedz

Facet wypowiada się o porodach - HAHAHAHAHAHAHA

(, #IP 2cb1c4707f) Odpowiedz

Urodziłam tam 1dziecko przy kolejnym tchocbym miała piechota iść urodziłam w warszawie,pojechalam do szpitala z saczacymi się wodami 2dni po terminie pani położna nie chciała mnie przyjąć stwierdziła że nie wyglądam jakbym rodziła max po 2godz od odejścia wód powinnam dostać antybiotyk lekarz mnie zbadał po 8godz czekania w kolejce na korytarzu,moze to wody może nie haha lekarza usg pokazało że prawie wcale wód już nie ma skurczy brak i czekanie dalej a co tam nikt decyzji nie potrafi podjąć nikt się nie interesuje brak informacji o czym kolwiek,nie mówią co wstrzymują pytam poloznej na ile mnie pod ktg połączyła a ona nie wiem chamskie odżywki obojętność na łóżko porodowe wchodzilam po jakimś drewnianym stołku szycie bez znieczulenia ogromny ból (lekarz trzymajcie jej nogi)szok,dziecko urodziło się z zapaleniem płuc po 5dniach od jechalismy karetka do Warszawy z podejrzeniem sepsy bo dziecko nie myte dobrze po porodzie ani kolejnedni dziecko nie mogło być ze mną bo (położna ja nie będę tam co 3godz biegać)ja kilka godz po porodzie ledwo stałam nad łóżeczkiem dziecka nikt nawet krzesła nie dał,polozne z noworodków narobily dziecku odparzeń aż do krwi i ich teksty dlaczego on tak płacze jakby miały takie rany na d... Też by płakały...zwierzęta lepiej się traktuje poród w Garwolinie to jak jakieś obrzezanie w Afryce mojn2porod był jak w prywatnej klinice a był to tylko państwowy szpital w Warszawie

(, #IP 33260a638e) Odpowiedz

nie myje się dzieci po porodzie do 3 dni , takie są wytyczne.

(, #IP 928dda7b20) Odpowiedz

Do 3dni a nie 5,dziwne bo w Warszawie urodziłam 2 dziecko myją po 1 dobie i dziecko nie lerzy z krwią na głowie tydzien.nikt tu nie mówi że odrazu po porodzie dziecko ma być szorowanie.gdy trafiliśmy na patologie noworodka w Warszawie tam się dziwili jak to jest możliwe że dziecko ma jeszcze krew z porodu na sobie.