Wiadomości z Garwolina

Serce Karolka w śmiertelnym niebezpieczeństwie

Dodano:
garwolin - Serce Karolka w śmiertelnym niebezpieczeństwie

- Serce Karolka słabnie z każdym dniem… Paluszki stały się fioletowe. Usta szare, jak umazane popiołem… Oddech ciężki. Karol nie ma już siły nawet chodzić, noszę go na rękach, przytulam do siebie… Ochroniłabym go przed całym złem tego świata, jeśli jednak przyjdzie śmierć, będę bezradna… Synek potrzebuje pilnej operacji, by jego serce mogło dalej bić! Powinien być już operowany rok temu! - apeluje mama małego Karolka Kuchny z Lipówek.


Karolek ma złożoną wadę serca - odejście obu naczyń ze wspólnej komory, ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej, zwężenie zastawkowe i podzastawkowe pnia płucnego… A w prostych słowach – zamiast całego serduszka jest tylko pół.

- Karol, takie daliśmy mu z mężem imię, po naszym papieżu, Karolu Wojtyle, by miał go w opiece… Pamiętam te chwile po narodzinach synka. Widziałam go zaledwie przez chwilę. Był fioletowy, na skraju życia i śmierci, nikt nie wiedział, czy da radę… Stan był tak ciężki, że pielęgniarka powiedziała, że mamy go ochrzcić… W szpitalnej kaplicy powierzyliśmy go Bogu. Czuwał nad nami… Karolek przeszedł cewnikowanie serca, oddychał za niego respirator… Synek przeżył. To był jednak dopiero początek naszej walki, która trwa do dziś –
wspomina mama małego Karolka.

Operacja Glenna, mająca naprawić małe serduszko synka, powinna się odbyć, gdy Karolek miał 6 miesięcy… Niestety tak się nie stało. Kolejka dzieci, czekających do operacji w Polsce, jest niezwykle długa. Operacja Karolka była przekładana dwukrotnie. Za pierwszym razem przez bakterię w moczu, za drugim – przez strajk pielęgniarek… Do szpitala dzwoniłam częściej niż do rodziny. Finalnie operacja odbyła się dopiero po pierwszych urodzinach Karolka…


Spędziliśmy w szpitalu prawie miesiąc, Karolek w bólu wracał do zdrowia… Przed nim ostatnia operacja serca, Fontana, najtrudniejsza. Kończy cały cykl korekty serca, ma naprawić serduszko tak, by wystarczyło na całe życie… Powinna odbyć się między 2. a 3. rokiem życia, tymczasem Karol w lipcu skończy już 4 latka! Kiedy zostanie wykonany? Znane są przypadki, gdy dzieci mają nawet 6-7 lat, gdy trafiają na stół operacyjny… Do tego czasu są stale niedotlenione, co wpływa na mózg, na wątrobę, prowadząc nawet do jej marskości i niewydolności. Cierpią płuca, nerki, cały organizm, który dostaje zbyt mało tlenu!

REKLAMA:


- Z Karolkiem już jest źle… Potrzebuje operacji i to szybko! Paluszki u stópek, u rączek, usteczka… Codziennie znajduję coś nowego, co jest sine… Od kilku dni Karolek właściwie leży. Ciężko dyszy już po przejściu kilku kroków… Kaszle, wymiotuje. On się męczy, a ja boję się o jego życie! Mogę jednak uratować mojego synka… Dać mu szansę na życie. Operacja może odbyć się już teraz, i to w najlepszym dziecięcym ośrodku kardiochirurgicznym w Europie, Klinice Uniwersyteckiej w Munster, gdzie maluszki z najcięższymi wadami serca operuje profesor Edward Malec… Chce operować też Karolka. Synek jest już zakwalifikowany do leczenia… Muszę jednak za nie zapłacić… Kwota na zielonym pasku to cena za to, co bezcenne – życie mojego dziecka
– mówi mama 4-latka.

- „Mamo, przytul mnie” – prosi Karolek. Właściwie brzmi to jak „tytul mnie”… Proszę Was dziś, jako matka, o pomoc dla Karolka, abym nadal mogła słyszeć te najpiękniejsze dla mnie słowa. Wesprzyj naszą zbiórkę, by on mógł żyć – apeluje mama Karolka.

Do osiągnięcia pełnej kwoty na operację Karolka potrzeba jeszcze prawie 68 tys. Rodzinie udało sięjuż zebrać 89 tys. zł.

Link do zbiórki TUTAJ.


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.