- Idea imprezy narodziła się jednego majowego wieczoru 2 maja. Niedziela, wieczór, spokój, radość bycia razem, radość życia, że jesteśmy zdrowi i że niezależnie od wieku wszystko przed nami… I przychodzi do nas Michał, a raczej przyjechał na wózku inwalidzkim, i chcąc być z nami wspina się o własnych siłach, siłach rąk, po 20 schodach, aby siedzieć z nami na tarasie (my chcieliśmy dla niego zejść na parter ale on nie pozwolił nam, powiedział, że chce być z nami na tarasie –
Nie pozwólmy aby to jego wewnętrzne „słońce” : siła, optymizm i empatia dla innych, zgasło. Pomóżmy aby te piękne cechy jego charakteru zawsze świeciły i pozwoliły mu wyrosnąć na człowieka, który zna swoją wartość. To nie jednostka ale siła wspólnoty może zmienić tak dużo
reklama


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.