Wiadomości z Garwolina

Jak opalają się Polacy? Wszystko, co musisz wiedzieć o ochronie przeciwsłonecznej

Dodano:
garwolin - Jak opalają się Polacy? Wszystko, co musisz wiedzieć o ochronie przeciwsłonecznej

To prawda, słońce przyczynia się do zwiększonej produkcji endorfin. Latem czujemy więcej energii, jesteśmy bardziej radośni i zmotywowani. Do tego efekt modnie brązowej skóry. W związku z tym opalamy się, gdy tylko możemy. Ale… czy robimy to zdrowo?

Z raportu przeprowadzonego w 2012 roku przez GfK (koncern badający opinię publiczną) wynika, że Polacy w okresie wakacyjnym spędzają na słońcu średnio trzy godziny, najczęściej między 11.00 a 14.00, czyli wtedy, gdy promieniowanie jest najmocniejsze i najbardziej niebezpieczne. Co więcej, spora grupa osób twierdzi, że nie musi używać kosmetyków z filtrami, ponieważ ich skóra dobrze reaguje na opalanie. Są też tacy, którzy uważają, że gdy nie wylegują się na słońcu z premedytacją, tylko na przykład wychodzą na spacer albo do ogrodu, promieniowanie im nie zaszkodzi, bo czas ekspozycji jest zbyt krótki. Pewien procent jest nawet przekonany, że preparaty z SPF wręcz spowalniają opalanie albo kompletnie nic nie dają. Tymczasem słońce oddziałuje natychmiastowo i nie dosyć, że potrafi przeniknąć przez ubrania (przykładowo bawełniana koszulka to ochrona na poziomie zaledwie 10 SPF), to jeszcze atakuje skórę nawet zza ciemnych chmur!

Rodzaje szkodliwego promieniowania

Najczęściej mówi się o promieniowaniu UVA i UVB. Pierwsze jest aktywne przez cały rok i ma zdolność przedostawania się do głębszych warstw naskórka, co oznacza, że realnie przyspiesza starzenie się skóry. Drugie jest charakterystyczne dla pory letniej – to właśnie ono odpowiada zarówno za opaleniznę, jak i… poparzenia, a nawet zmiany nowotworowe.

O wiele rzadziej wspomina się z kolei o promieniowaniu HEV i IR, a dobre kosmetyki powinny chronić także przed nimi. HEV to naturalny składnik promieniowania słonecznego, ale też niebieskie światło emitowane przez ekrany urządzeń elektronicznych. Z kolei IR to znana podczerwień, która rozgrzewa ciało nawet do temperatury powyżej 40°C. Ma dostęp do warstwy, gdzie dopiero tworzą się komórki skóry – pod jego wpływem rozpada się na przykład kolagen. Ten rodzaj promieniowania destrukcyjnie oddziałuje też na naczynka krwionośne, które mogą rozszerzać się i pękać.


O czym musisz pamiętać, zanim wyjdziesz na słońce?

W związku z powyższym latem absolutnie nigdy nie powinno się ruszać z domu bez odpowiedniego kremu z filtrem. Warto wiedzieć, że rzeczywistą ochronę zapewniają tak naprawdę dopiero te z SPF 30 i wyższym, ale nigdy żaden nie da efektu stuprocentowej tarczy. Żeby filtry chemiczne zaczęły działać, potrzebują ok. 20 minut, dlatego nie smaruj się dopiero bezpośrednio przed opalaniem. Aplikację formuły na skórę należy powtarzać średnio co 2–3 godziny oraz każdorazowo po kąpieli w morzu, basenie czy mocnym spoceniu się – mniej więcej po takim czasie filtry się dezaktywują, ale też… utleniają i zamieniają w wolne rodniki! Dlatego zanim nałożysz kolejną warstwę kosmetyku, koniecznie zetrzyj poprzednią.

By zapewnić sobie zdrowie, urodę i przedłużyć efekt ładnej i nieprzesadzonej opalenizny, dobierz preparat odpowiedni do Twoich potrzeb. Do twarzy idealny będzie lekki i nietłusty krem o działaniu matującym – nie będziesz się świecić. A gdy zależy Ci na wyrównanym kolorycie cery, niezawodny okaże się krem BB – azjatyckie zawierają filtry na poziomie SPF 50+. W przypadku ciała do wyboru masz tradycyjne balsamy lub spraye, mgiełki, olejki, sztyfty.

Produkty o nowoczesnych formułach znajdziesz w sklepie MAKEUP. Nie zwlekaj, urlop tuż-tuż!

Dagmara Deska

Artykuł sponsorowany