Wiadomości z Garwolina

Kolejni mazowieccy Terytorialsi przysięgali

Dodano:
garwolin - Kolejni mazowieccy Terytorialsi przysięgali

Dziś w Garwolinie 143 żołnierzy 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej imienia rotmistrza Witolda Pileckiego złożyło przysięgę wojskową. Był to ostatni, najważniejszy moment 16-dniowego szkolenia podstawowego.

Żołnierze 65 batalionu lekkiej piechoty wypowiedzieli słowa roty przysięgi wojskowej w niedzielę, 4 sierpnia na placu przed Starostwem Powiatowym w Garwolinie.  – Niedawno świętowaliśmy 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. To jeden z najważniejszych epizodów w dziejach oręża polskiego. Młodzi ludzie ruszyli do walki, aby wyzwolić swoje miasto, stolicę Polski – Warszawę. Mimo niedoborów uzbrojenia i braku doświadczenia bojowego zaatakowali silniejsze wojska niemieckie, pokazując przy tym wybitną odwagę, waleczność i bohaterstwo. Jestem przekonany, że Wy jako żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej będziecie pielęgnować pamięć o Ich czynach, a także czerpać z nich inspirację do godnego pełnienia swojej służby. – napisał w liście do przysięgających  minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. List odczytał dowódca 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej pułkownik Grzegorz Kaliciak.

W liście Minister Obrony Narodowej przypomniał o zadaniach i roli, jaką Wojska Obrony Terytorialnej odgrywają w obszarze naszego bezpieczeństwa. Podziękował także żołnierzom za ich poświęcenie. Za to, że służąc ojczyźnie, potrafią tę służbę pogodzić z pracą zawodową.  (…) Wypowiadając słowa przysięgi podejmujecie zobowiązanie wyrażające w dewizie „Zawsze gotowi, zawsze blisko”. Będziecie strzec bezpieczeństwa obywateli w miejscu ich zamieszkania, a także jako pierwsi będziecie reagować na zagrożenia. To duża odpowiedzialność, ale jestem pewien, że wywiążecie się z przysięgi i bez wahania ruszycie do działania, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba – podkreślił w liście Minister Obrony Narodowej.

Do swoich nowych żołnierzy zaapelował dowódca 6 Mazowieckiej Brygady OT płk Grzegorz Kaliciak. (…) Dziś, kiedy celebrujemy 75 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, Wy jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej składacie naszej Ojczyźnie i powstańcom warszawskim dowód swojej pamięci i uznania poprzez złożenie przysięgi wojskowej – przysięgi na wierność Ojczyźnie.  Stajecie dziś do żołnierskiej służby, tak jak 75 lat temu stanęły tysiące Polaków. Za chwilę zabrzmią rota przysięgi wojskowej wypowiedziane, tutaj na Ziemi Garwolińskiej – Ziemi, gdzie blisko 100 lat temu stacjonował Sztab Marszałka Józefa Piłsudskiego. Ziemi, gdzie wielu naszych żołnierzy to synowie i córki właśnie tej Ziemi. Zanim nasi żołnierze złożą przysięgę chciałbym zacytować naszego Patrona Rotmistrza Witolda Pileckiego, który przysiędze wojskowej wierny był do końca:
„Kochajcie ojczystą ziemię. Kochajcie swoją świętą wiarę, tradycję własnego Narodu. Wyrośnijcie na ludzi Honoru, zawsze wierni uznanym przez siebie najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem” –
powiedział dowódca Brygady.

List do przysięgających wystosowała także wicemarszałek Senatu Maria Koc. W jej imieniu odczytał go starosta powiatu garwolińskiego Mirosław Walicki: Wasza przysięga odbywa się w szczególnym dla nas Polaków roku, w roku 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Niech wzorem dla Waszej służby będą żołnierze września, którzy byli gotowi poświęcić wszystko w służbie Ojczyźnie. Wszyscy dziś nazywamy Ich Bohaterami, dlatego niech i dla Was będą symbolem bezgranicznej miłości do Ojczyzny i poczucia służby dla Niej. List do przysięgających w imieniu wicepremiera  Jacka Sasina odczytał poseł na Sejm RP Grzegorz Woźniak. - Dziś podejmujecie ważną życiową decyzję. Przysięga wojskowa, którą złożycie, jest i pozostanie wielkim zobowiązaniem. Będziecie służyć naszej Ojczyźnie. Wiem, że czynicie to z pełną świadomością, motywowani patriotyzmem i odpowiedzialnością za nasz kraj. Wojska Obrony Terytorialnej – ten piąty rodzaj Sił Zbrojnych – są dopełnieniem naszej armii. Funkcjonują w strukturach Wojska Polskiego, a jednocześnie są związane z lokalną społecznością. Żołnierze, łącząc służbę z pracą i życiem rodzinnym, najlepiej znają specyfikę i potrzeby otoczenia. Wiedzą, jak zapewnić mu ochronę (…). Gratulacje żołnierzom złożyła Pani Zofia Pilecka - córka patrona 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej reprezentował Szef Zarządu Zasobów Osobowych pułkownik Marcin Kudełko wraz z delegacją.

REKLAMA:


Wśród 143 ochotników przysięgających na sztandar w jednym szeregu stanęli  Terytorialsi, którzy na co dzień wykonują różne zawody. Znaleźli się m.in.:  uczniowie i studenci, nauczyciele, mechanik lotniczy, pracownik muzeum, dziennikarka, specjalista BHP, pielęgniarz i pielęgniarka, rolnik  oraz wicestarosta. Pytani o powody podjęcia służby w szeregach 6 Mazowieckiej Brygady, nowo wcieleni Terytorialsi podawali różne przyczyny. Najczęściej kierowała nimi chęć służenia krajowi, pobudki patriotyczne, potrzeba sprawdzenia samego siebie. Wielu z nich traktuje służbę w szeregach Terytorialsów jako inwestycję w  rozwój osobisty. 

Przygoda z mundurem dla 143 ochotników, w tym 25 kobiet, rozpoczęła się 20 lipca, kiedy to zgłosili się do 6 Mazowieckiej Brygady, by odbyć szkolenie podstawowe. Przez ponad dwa tygodnie uczestniczyli w intensywnych zajęciach prowadzonych na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie. Słowa przysięgi wojskowej wypowiedziane dziś na placu garwolińskim, stanowiły finał ich wstępnego szkolenia. Pozwoliło im to stać się żołnierzami Wojska Polskiego.

Choć szkolenie było trudne i niezwykle intensywne, wśród przysięgających znaleźli się tacy, którzy zasłużyli na wyróżnienie już na tym etapie szkolenia.  Jedną z wyróżnionych była szer. Iwona Kurowska, która występując w imieniu nowo zaprzysiężonych powiedziała: –  Dziś mamy zaszczyt złożyć przysięgę wojskową i stać się żołnierzami Obrony Terytorialnej. Ten dzień na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Wypowiedziane przez nas słowa roty przysięgi są dla nas niezwykłym powodem do dumy: „Za sprawę mojej Ojczyzny, w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić” - przez te słowa rozumiemy, jak wielka odpowiedzialność spoczywa nas jako na żołnierzach Wojska Polskiego. Dzisiejsza uroczystość jest zwieńczeniem trudu i wysiłku jaki podejmowaliśmy przez ostatnie 16 dni.– podkreślała szer. Kurowska.

Przysięgający dziś Terytorialsi zasilą szeregi 65 batalionu lekkiej piechoty stacjonującego w Pomiechówku. W batalionie służą ochotnicy, którzy są mieszkańcami powiatów z południowego Mazowsza, którzy zgłosili się do Wojskowych Komend Uzupełnień w Warszawie, Płocku, Radomiu oraz Garwolinie.

Wszyscy bohaterowie dzisiejszej uroczystości rozpoczną teraz trzyletni okres szkolenia, które będzie prowadzone w formie comiesięcznych, dwudniowych szkoleń rotacyjnych.

Wiecj zdjęć z uroczystości niebawem.
***
6 Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej im. rtm. Witolda Pileckiego herbu Leliwa ps. „Witold”, „Druh” została powołana w drugim etapie tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Jej stałym rejonem odpowiedzialności jest południowe Mazowsze. W skład brygady wchodzą cztery bataliony lekkiej piechoty (blp): 61 blp z siedzibą w Grójcu,  62 blp w Radomiu, 64 blp w Płocku i w 65 blp Pomiechówku. Brygadą dowodzi płk Grzegorz Kaliciak oficer z 26-letnim doświadczeniem, uczestnik misji zagranicznych w Iraku i Afganistanie.
 
Na obecnym etapie rozwoju głównym zadaniem brygady jest dalsze formowanie i szkolenie żołnierzy OT. Mazowieccy Terytorialsi wspierają także lokalne społeczności oraz administracje lokalną.


Odwiedź nas na facebooku

Galeria 4

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

bedok (, #IP 934b2ef3ef) Odpowiedz

To jest żenujące.

kosynierka (, #IP e0736900c0) Odpowiedz

Obrona terytorialna - już Kościuszko organizował chłopów z kosami i siekierami w 1794 r.

Nie tak źle jak mówią (, #IP 203e30d5ff) Odpowiedz

Moim zdaniem najlepsza obrona terytorialna to obrona na wzór szwajcarski gdzie każdy obywatel trzyma swoją broń w domu nie mniej jednak nasza obrona nie jest taka znowu najgorsza. Z początku myślałem że jest to prowizoryczne szkolenie, które ma służyć politycznej propagandzie ale z pierwszej ręki dowiedziałem się że jest wręcz przeciwnie. Krótki czas szkolenia wymusza bardzo dużą intensywność ze szczególnym uwzględnieniem strzelania. To, jak to wojsko maszeruje jest kwestią całkowicie wtórną. Okazuje się że są to siły bardzo przydatne w czasie akcji kryzysowych. Czy w czasie W również? To niestety bardzo zależy od sprawności wojsk operacyjnych.

(, #IP 1da8ed131a) Odpowiedz

To napisz jeszcze kolego ile wojen stoczyła ta armia szwajcarska? ZERO bo to państwo neutralne a nie połozone między Rosją a Niemcami. Szwajcaria to państwo z naturalnymi barierami, gdzie znajomość terenu ma faktycznie duże znaczenie, w Polsce możesz co najwyżej schronić sie za krzakami. Przez 2 tygodnie szkolenia, to kolego większość czasu uczy się jak maszerować podczas przysięgi.

obywatel (, #IP b56d6ada41) Odpowiedz

Dajcie jakiś filmik jak ta armia maszeruje.

Panie ratuj (, #IP 758e5f54f7) Odpowiedz

To jest wojsko??ludzie ,,szkoda na to pieńiedzy.jak by cis sie stało to oni pierwsi bedą sp.....ac.niektórym brakuje dwa kroki do lansu.ale nie w ta strone.żenada ta armia teraz

ale armia?! (, #IP dac3740b10) Odpowiedz

Żenada.Miałem okazję służyć w WP i jak widzę tych szwejków to mnie krew zalewa.Z całym szacunkiem dla Pań - ale lepiej zajmijcie się domem i dziećmi.