Fejkowe konta na Twitterze promowały niebezpieczną aplikację ProteGoSafe

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Adrian Stoń

Fejkowe konta na Twitterze promowały niebezpieczną aplikację ProteGoSafe - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaRządowa aplikacja ProteGoSafe stworzona (oficjalnie) do śledzenia naszych kontaktów w celu walki z koronawirusem jest niebezpieczna dla prywatności jej użytkowników, ponadto promowały ją konta trolli. To kolejna już kompromitacja tej aplikacji po próbie podzielenia Polaków na lepszych i gorszych. Lepsi mieli być ci z zainstalowaną aplikacją – zyskiwać miejsca w sklepach i restauracjach oraz specjalne rabaty. Do podobnych wniosków mógł dojść każdy średnio rozgarnięty człowiek, ale portal
reklama
 Niebezpiecznik.pl, a także inne portale branżowe opisują w fachowy sposób absurdy kontroli obywateli oraz działanie i nieudolną promocję ProteGoSafe. Norweski rząd całkowicie wycofał się ze stosowania śledzących aplikacji a norweska premier przeprosiła obywateli Norwegii z lockdown. W Polsce propaganda trwa w najlepsze. Polskie mainstreamowe media o tego typu wydarzeniach nie informują lub informują w bardzo „oszczędny” sposób. U nas strach musi trwać.





Plany MR oraz GIS zakładają identyfikacje oraz ewidencję gości lokali gastronomicznych
nakazać


przetwarzanie danych osobowych
stanowić będzie dodatkowe obciążenie administracyjne


Wielu klientów wybierając się do lokalu gastronomicznego na spotkanie służbowe czy prywatne, pragnie zachować prywatność.
reklama



Takie osoby w razie braku wolnych miejsc w sklepie/lokalu nie otrzymują przywilejów jeśli chodzi o stanie w kolejkach


Nie wiadomo jednak kto miałby takie rabaty sponsorować.

Po apelu ZPP rząd wycofał się z pomysłu.



Najpierw źle dobrano technologię, tak że narażała ona użytkowników na inwigilację. Później twierdzono, że aplikacja jest zdecentralizowana i a kod źródłowy projektu jest publicznie dostępny, co jest kłamstwem.




reklama


że zbudowanie tej aplikacji w oparciu o WebView (PWA) jest OK.
Wyjaśnijmy. W uproszczeniu idea WebView/PWA jest taka, aby kod aplikacji ładować z serwera. Takie podejście powoduje, że gwarantujący prywatność protokół Google i Apple można sobie wsadzić w terefere, bo o każdym uruchomieniu aplikacji serwery Ministerstwa Cyfryzacji i tak się dowiedzą (i mogą zbierać dane o użytkownikach). Nie mówiąc już o możliwych “cichych” aktualizacjach kodu u wybranych użytkowników


pod hashtagiem #ProteGo działają fejkowe konta promujące aplikację
Większość kont promujących ProteGoSafe została założona w czerwcu.


Moją uwagę zwróciła krótka forma komentarzy charakterystyczna dla fejkowych kont:






reklama














reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo