KurierGarwoliński.pl

Wiadomości z Garwolina

Serowarnia w Zwoli Poduchownej. Jak z pasji zrobić działalność gospodarczą…

Dodano:
garwolin - Serowarnia w Zwoli Poduchownej. Jak z pasji zrobić działalność gospodarczą…

We wrześniu 2020r. w Zwoli Poduchownej powstała serowarnia. Pomysł narodził się z pasji, chęci znalezienia i tworzenia produktów wysokiej jakości i był odpowiedzią na zapotrzebowanie na lokalnym rynku. O tym jak pasji powstaje pomysł na biznes opowiada właścicielka serowarni Kalabona Agnieszka Wilkoszewska.


Kurier Garwoliński: W sklepach nie ma problemów ze znalezieniem produktów serowarskich. Wydaje się, że wszystko już w tej kwestii zostało „powiedziane”. Pani poszukała jednak własnej drogi...
Agnieszka Wilkoszewska:
Szukając dobrej jakości serów przekonałam się, że nie jest łatwo dostać takie produkty, zaczęłam więc robić je samodzielnie. Trochę dla naszych gości w pensjonacie agroturystycznym, trochę dla znajomych. Ważne jest też, aby nasze dzieci zdrowo się odżywiały. Okazało się, że coraz więcej osób interesuje się serami i kuchenny garnek do produkcji to już trochę za mało. Zwiedziłam różne serowarnie rzemieślnicze i zaczęłam marzyć o własnej.
Nie mam rodzinnych korzeni związanych z serowarstwem poza tym, że babcie robiły domowe sery, które jedliśmy jako dzieci, natomiast chętnie sięgam po stare tradycyjne metody polskiego serowarstwa.
Serami i serowarstwem interesuję się od kilku lat. Zaczęłam od robienia w domowej kuchni serów dla rodziny i znajomych. We wrześniu 2020 ruszyła profesjonalna serowarnia w Zwoli Poduchownej, koło Miastkowa Kościelnego, tu prowadzimy właśnie nasze gospodarstwo. Mamy też trochę zwierząt gospodarskich i zagrodę danieli.


KG: Tego rodzaju działalność może wydawać się dla niektórych łatwa, dla innych trudna. Jak jest w rzeczywistości?
AW:
Zrobienie prostego twarogu nie jest trudne, ale jeśli chcemy zrobić ser twardy o wyjątkowym smaku będzie to nas kosztowało wiele prób i nauki na błędach. Niełatwą sztuką jest wypracowanie powtarzalności produktu tak, żeby klienci dostawali zawsze ten sam produkt, który polubili. Większość osób dzieli sery na białe i żółte, co jest uproszczeniem, a u nas sery dzielmy na krowie, kozie i owcze, a te jeszcze dzielą się na różne grupy zależnie od receptury tworzenia. Żaden nie jest żółty tak naprawdę, bo nie dodajemy barwników. U nas wszystko jest naturalne bez konserwantów i szkodliwych dodatków.

KG: Skąd Pani czerpie wiedzę o recepturach?
AW:
Cały czas się uczę. Oprócz szkoleń i wymiany informacji z innymi serowarami czytam książki i szukam starych receptur serów. Miałam też okazje odwiedzić kilka serowarni w Polsce i za granicą. Planuję szkolenie w Belgii i Holandii. Dobrze, że w Polsce powstaje coraz więcej serowarni rzemieślniczych. Na rynku jest dużo serów importowanych, te robione w naszym kraju przez rzemieślniczych serowarów niczym im nie ustępują, warto więc odtwarzać tradycyjne polskie receptury.


KG: Jak wygląda proces produkcji sera?
AW:
Wszystko zaczyna się od mleka, najlepsze pochodzi od z ras krowich jersey, owczych fryzyjskich, ale znaczenie ma również sposób żywienia i hodowli. Każdy ser ma inną recepturę, ale główny jej trzon jest taki sam. Mleko poddane obróbce w kotle serowarskim doprowadzamy do postaci ziarna serowarskiego, z którego formowane są sery. Ser jest solony i w zależności od rodzaju może być od razu gotowy do spożycia lub poddawany jest procesowi dojrzewania. Po drodze jest dużo detali i niuansów, trochę magii i serca, które wpływają na efekt finalny, w końcu najważniejsze jest to jak ser smakuje.

REKLAMA:


KG: Jakie sery mają Państwo w ofercie?
AW:
Oferujemy zarówno sery świeże, jak i dojrzewające, z mleka krowiego i z mleka koziego. Mamy zarówno delikatne sery nadające się do codziennych posiłków, jak i te z charakterem doskonałe na deskę na przykład serów czy elegancką kolację.
Do wszystkich którzy cenią smaczne i zdrowe polskie produkty, do osób które chcą dawać swoim dzieciom i bliskim naturalne produkty pozbawione szkodliwych dodatków i konserwantów.

KG: Czy znajdziemy u Państwa ekskluzywne produkty oraz takie na każdą kieszeń?
AW:
Tak. Dużą popularnością cieszą się nasze Kalabonki czyli delikatne kremowe serki obtoczone przyprawami. Osoby ceniące sobie bardziej wyszukane sery mogą sięgnąć po sery dojrzewające takie jak Ser Hrabiego czy Czarny Hrabia.

KG: Do kogo trafiają Państwa produkty?
AW:
Prowadzimy sprzedaż bezpośrednią w naszym sklepie stacjonarnym w Zwoli Poduchownej oraz przez Internet na www.kalabona.pl. Nasze sery trafiają również do wybranych sklepów i restauracji m.in. w Garwolinie (Ryneczek na Romanówce), Żelechowie i Warszawie.

KG: Sporo udało się Państwu zrobić od września. Jakie są plany na przyszłość?
AW:
Cały czas rozwijamy naszą ofertę. W tej chwili wprowadzamy sery pleśniowe, a w niedalekiej przyszłości planujemy wprowadzić więcej serów długo dojrzewających. I pewnie serowarnię trzeba będzie rozbudować. Mamy nadzieję, że wiedza o serach będzie coraz bardziej powszechna i więcej osób będzie poszukiwało ciekawszych i zdrowszych alternatyw dla tego co oferują duże sieci spożywcze.


Odwiedź nas na facebooku