''Wypadnięty samochód'' z Podkarpacia lokalną atrakcją turystyczną

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Adrian Stoń

''Wypadnięty samochód'' z Podkarpacia lokalną atrakcją turystyczną - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaSiłownie, baseny, kina, parki rozrywki i teatry są w Polsce pozamykane, ale od 3 stycznia mieszkańcy Garwolina i powiatu garwolińskiego mogą cieszyć się z nowej atrakcji turystycznej. Do miasta przyjechał samochód z Podkarpacia, a następnie ''zaparkował'' w nietypowy sposób przy moście w ciągu ul. Andersa w Garwolinie. Autor dzieła jest nieznany, ponieważ oddalił się z miejsca zdarzenia. Ani właściciel pojazdu, ani policja, ani PZD, ani Wody Polskie nie kwapią się do usunięcia wystawy. Nie
reklama
 wiadomo czy będzie ona cieszyła oko jeszcze dzień, tydzień, miesiąc czy zostanie z nami na lata.




Nocna przejażdżka zakończona kolizją


- Właściciela udało nam się ustalić, a sprawcy zdarzenia na chwilę obecną jeszcze nie. Właściciel użyczył komuś pojazd i przedstawił na to dokumentację. Policja w innym województwie musi przesłuchać osobę, której użyczono pojazd, ponieważ właściciel nie wskazał, że ta osoba wtedy kierowała, tylko to, że tej osobie użyczył auto




Kto usunie pojazd z drogi?

.
- Poza drogą publiczną to nie policja jest odpowiedzialna za usunięcie pojazdu. Odpowiedzialny za pojazd jest na pewno właściciel pojazdu, a jeżeli on się tym nie zajmie to na pewno zarządca terenu. Policja może poinformować właściciela o zalegającym pojeździe, ale nie może go zmusić do usunięcia auta 
reklama




–  Wszystko co jest pod mostem należy do Skarbu Państwa, konkretnie do Wód Polskich. Samochód się opiera o nasz obiekt tylnymi kołami, ale generalnie nie stoi ani na jezdni, ani na moście, tylko na granicy pasa drogowego i działki, której właścicielem jest Skarb Państwa, czyli Wody Polskie 
Nie mam upoważnienia, by ten samochód wyciągnąć. Jeżeli policja wydałaby nam polecenie, by ten samochód wyciągnąć, nie ma problemu. W tym czasie koszty usunięcia można by egzekwować od właściciela, ale nie jest nasza rolą wyciąganie pojazdów.


- Zostało to zabezpieczone taśmami, ale pojazd niemniej wisi i jest atrakcją. Dostrzegam niebezpieczeństwo takie, że może np. z niego nastąpić wyciek płynów do rzeki


- Policja uważa, że samochód nie zagraża bezpieczeństwu. My na policję wystąpiliśmy o dane z OC, bo mamy pewne uszkodzenia barierki i uszkodzony znak drogowy –
reklama


Policja udaremniła usunięcie pojazdu

- W poniedziałek 4 stycznia ktoś próbował wyciągnąć pojazd i znaleźć firmę, która by ten samochód stamtąd ściągnęła, ale kiedy policja tam podjechała, to kazało się, że właściciela nie było i nie pozwoliła tego samochodu wyciągnąć






reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo