Wiadomości z Garwolina

Donoszą na wiernych uczestniczących we Mszy Świętej

Dodano:
garwolin - Donoszą na wiernych uczestniczących we Mszy Świętej

Za nami Święta Wielkanocne. Kilku mieszkańców powiatu garwolińskiego postanowiło jednak popsuć świętowanie katolikom i donieść na policję w sprawie ilości wiernych w kościele. Rząd na mocy rozporządzenia próbuje ograniczać ilość uczestników nabożeństw. Co ciekawe policja zgromadziła dokumentację w tej sprawie, która posłużyła do wszczęcia postępowania. Proboszcz parafii Górzno został ukarany mandatem. W przypadku marszów zwolenników aborcji, które odbyły się na jesieni w Garwolinie, policja

nie tylko nie interweniowała, ale dbała o bezpieczeństwo podczas wydarzenia, a przecież zgodnie z rozporządzeniami obowiązuje zakaz zgromadzeń na czas epidemii.



Kontrolowali ilość wiernych w kościele
- Możemy mieć powód do zadowolenia, ponieważ podstaw do interwencji w obiektach sakralnych nie było wiele. Liczymy, że był to wynik spełnienia obywatelskiego obowiązku w trosce o zdrowie nasze i naszych bliskich. Zapewne z tego powodu przypadki, związane ze zgłoszeniami braku stosowania się przez wiernych w kościołach do wprowadzonych ograniczeń, były incydentalne. Dwa takie przypadki, zgłoszone w Wielką Sobotę, okazały się być bezpodstawne. Dotyczyły one kościołów w Garwolinie (ul. Stacyjna) i w Żelechowie – mówi sierż. szt. Małgorzata Pychner z KPP w Garwolinie.

- Tylko raz policjanci stwierdzili, że na Mszy Świętej przebywa zbyt duża liczba wiernych. W wielkanocną niedzielę rano otrzymaliśmy zgłoszenie, że w kaplicy w Wólce Ostrożeńskiej podczas nabożeństwa przebywa za dużo osób. Policjanci potwierdzili, że wiernych było więcej, niż zezwalają na to przepisy wprowadzone na czas pandemii. W związku z powyższym została sporządzona dokumentacja, która pozwoli na przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie – dodaje rzecznik garwolińskiej policji.

W wyniku policyjnego postępowania proboszcz parafii Górzno został ukarany mandatem.

Wątpliwa podstawa prawna
Na pytania: ‘’Na jakiej podstawie prawnej policja interweniuje w sprawie świątecznych zgromadzeń i jak to się ma do Konstytucji? Chodzi o prawo do wolności zgromadzeń i prawo dowolności kultu religijnego”, Małgorzata Pychner odpowiada:
- Wszystkie interwencje policjanci podejmowali i podejmują na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów prawa. W obecnym stanie prawnym tzw. obostrzenia covidowe reguluje Rozporządzenie RM z dnia 19 marca 2021r. w sprawie  ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (z późn. zm).

Podwójne standardy
W ubiegłym roku w Garwolinie odbywały się marsze zwolenników aborcji, a przecież kwestie zgromadzeń również regulują rozporządzenia. Policja nie tylko nie interweniowała, ale dbała o bezpieczeństwo podczas tamtejszych wydarzeń. Wieczorami dochodziło do aktów wandalizmu, wznoszone były wulgarne hasła, malowane były drzwi i ściany budynków. Na chodniku prowadzącym do kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Garwolinie powstał wulgarny napis. Nie ma żadnych informacji o tym, czy policja złapała wandali.

Na pytanie: „Dlaczego nie interweniowali Państwo wobec marszów na jesieni zeszłego roku, które odbywały się w Garwolinie a jedynie ograniczyli się Państwo do ochraniania tych zgromadzeń?” Małgorzata Pychner nie chce odpowiedzieć. Rzeczniczka nie chce odpowiedzieć też dlaczego tak wybiórczo policja podchodzi do przestrzegania obostrzeń. Codziennie ludzie tłoczą się w wielu miejscach np. w supermarketach, punktach do testowania na obecność COVID, punktach szczepień,  czy w komunikacji. W całej Polsce co jakiś czas manifestują środowiska lewicowe, ale jak widać rząd Zjednoczonej „Prawicy” wziął na celownik tylko szkoły, przedszkola, siłownie, restauracje, hotele i inne małe polskie biznesy, podczas gdy fabryki i producenci żywności zatrudniający nawet kilkanaście tys. osób działają bez przerwy.

REKLAMA:


Mentalność ORMO-wca
Donosicielstwo w imię „dobra społecznego”, „zbiorowej odpowiedzialności za ojczyznę” to zwyczaj wprost przeniesiony z komunizmu. W komunizmie też potrzeby był wróg ludu. Nawet w powiecie garwolińskim nie brakowało „życzliwych”, którzy w tamtym trudnym czasie liczyli wiernych i słuchali kazań tylko po to by donieść służbom. Kułacy i spekulanci, czyli prywatni przedsiębiorcy byli już kiedyś niszczeni. Dziś np., Polska jest w awangardzie najostrzejszych przepisów "pandemicznych" uderzających w hotelarstwo.

Jak komuna widziała ówczesnych wrogów ludu można zobaczyć poniżej (kliknij w obrazek). To tylko mały wycinek z propagandy.


Ludzie o mentalności niewolniczej, bolszewickiej nie uznają prawa do wolności jednostki. Nie rozumieją, że ktoś kto chce iść do kościoła, szkoły czy restauracji akceptuje ryzyko, które mu grozi w czasie koronawirusa.

Co ciekawe również wierni schowali się ze swoją wiarą w „pandemicznej” dyscyplinie. Kościół Czerwonej Błyskawicy nie tylko obnosi się ze swoją wiarą, ale nie doczekuje nawet krytyki ze strony rządzących i epidemiologów. Policja w przypadku marszów lewicowych środowisk reaguje tylko w skrajnych przypadkach. Natomiast osoby, które protestują przeciwko lockdownowi są od razu rozganiane, niekiedy nawet brutalnie. Nie można zapominać o mitycznej imprezie na Krupówkach, która według propagandowych przekazów była źródłem zła wszelakiego i wybuchu nowych ognisk wirusa.

Naprawdę między bajki można włożyć, że ktoś kto donosi na właścicieli siłowni, restauracji, czy księży, robi to dla dobra wspólnego. W rzeczywistości tak zachowują się tylko ludzie o mentalności socjopaty, niewolnika, którzy teraz mają swoje 5 minut. Dla nich wszystko co zostało powiedziane w TV to "Prawda Objawiona".

Stara zasada mówi: „dziel i rządź: i to właśnie od ponad roku robią media na usługach koncernów i rząd Zjednoczonej „Prawicy”. Ludzie wyładowujący swoją frustracje na niedziałające szkoły i hotele życzą tym, którzy resztki wolności zachowali – np. księżom i katolikom, by oni też zostali dotknięci obostrzeniami, zamiast walczyć o możliwość wykonywania swojej pracy, o prawo do cieszenia się życiem. Tak, tak! O prawo do pracy by zarobić na chleb i na rodzinę.


Mentalność współczesnych donosicieli ilustruje pewien dowcip:
Rybak – cebulak złowił złotą rybkę spełniającą życzenia. Rybka chcąc uratować życie mówi do rybaka: „Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie, ale Twój sąsiad dostanie dwa razy tyle”. Rybak myśli, myśli i mówi: „Chcę, żeby mi zdechła krowa”.
Wszystko co nas cieszyło, zostało nam zabrane i będzie teraz reglamentowane paszportem covidowym. Oczywiście paszporty uzasadniane są "dobrem społecznym" odpowiedzialnością za siebie i innych". Ta sama retoryka co w komunie, ale już teraz nie brakuje zapowiedzi, że do paszportów oprócz certyfikatów odporności zostaną dodane kolejne funkcje.
Tak tę kwestię w rozmowie z Fox News postrzega amerykańska lewicowa pisarka, była doradczyni prezydenta Billa Clintona Naomi Wolff:
„To coś więcej niż paszport szczepionkowy. On daje możliwość włączania i wyłączania twojego życia. Pozwala ci na angażowanie się w życie społeczne lub na marginalizację. To katastrofalne. Nie można na coś takiego pozwolić. On może zostać połączony z twoim kontem na PayPal, z twoją walutą cyfrową. Microsoft już mówi o łączeniu go z systemami płatności. Można w to włączyć twoje sieci. On geolokalizuje cię wszędzie, gdzie pójdziesz. Może zawierać twoją historię kredytową, a także całą twoją historię medyczną.” Całość o paszportach covidowych na portalu parkiet.com TUTAJ.

Benjamin Franklin powiedział: Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego.


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

pan cogito (, #IP 68c7f24368) Odpowiedz

Mistrzu, już ze dwa razy napisałeś swoim Czytelnikom, że nie zrozumieli tekstu. Może spróbuj napisać tak, żeby dało się zrozumieć? Albo lepiej nic nie pisz.

Janek (, #IP afc34d822f) Odpowiedz

Czemu się dziwić? We wszystkich szkołach zamontowano obowiązkowo skrzynki na listy do wrzucania anonimów nazywanych sygnałami,tego próbuje się nauczyć dzieci!!!

Sami doprowadzacie do obostrzeń (, #IP f5cf227ad7) Odpowiedz

Tekst ukierunkowany, narzucający tok myślenia, dziękujemy za takie podejście, dzięki ludziom lekceważącym zagrożenie dalej brniemy w pandemii, nie życzę Wam abyście czekali na karetkę w ciężkim stanie i nie wiedzieli co stanie się z Waszym dzieckiem bo mąż już wcześniej trafił do szpitala na covid. Ludzie sami nam gotujecie to piekło i obostrzenia. Eystarczylby miesiąc wstrzemięźliwości Wszystkich a tak majówki spędzicie w domach. Bardzo dobrze, że zgłoszone naruszenie. Prawo ma dotyczyć wszystkich

Czytanie ze zrozumieniem (, #IP 0edf8afa39) Odpowiedz

Nie zrozumiałaś tekstu....

sidv69 (, #IP e0420c5ad6) Odpowiedz

STRASZNE./ Komentarze z najlepszych czasów komuny. Niestety nie wykorzeniono tej zarazy czerwonej i odradza się w zastraszającym tempie. A porównanie Kościoła z SS. brak słów

Nie zabraniajcie im. (, #IP 5e388f45e6) Odpowiedz

Niech chodzą do kościoła. Będzie mniej wyborców PIS. Już zarażają swoje dzieci i wnuki. Niech chodzą. Nie zabraniajcie im. Im więcej ich w kościele tym lepiej. Nie zabraniajcie im. Niech się nie szczepią. Tym lepiej. Więcej szczepionek dla ludzi świadomych. Niech chodzą. Nie zabraniajcie im. A Sanepid? No cóż....

budynekWremoncie.pl (, #IP 32320fb4ff) Odpowiedz

Prawda jest tylko jedna i sama się obroni. 1. Wierni się modlą a niewierni donoszą. 2. Obserwatorzy patrzą na wiernych i niewiernych. 3. Ciekawscy archiwizują w telefonach lokalne występki. 4. Służby lokalne maja rozrywkę i dodatkowe kaske za nadgodziny. gmINNY OSRODEK KULTUry

Kto przestrzega? (, #IP 49d29a6ae2) Odpowiedz

Proszę mi powiedzieć w którym kościele w czasie świąt były przestrzegane limity osób. W żadnym. Ksiądz do jakiegoś protokołu wpisuje liczbę osób na danej mszy. Jeśli ksiądz poświadcza nieprawdę bo papier przecież wszystko przyjmie to jest zwykłym oszustem. Po co więc rozpisywać się o donosicielach ubekach wystarczy spojrzć na swoje postępowanie. No chyba że księdzu można więcej.

Kłamstwo w dobrej sprawie to nie grzech (, #IP d81a0a6268) Odpowiedz

Jak na przykład okłamywanie niemców w celu ratowania Żydów.

COVID (, #IP b8d1b6b10b) Odpowiedz

Wiele osób przeczytało tekst bez zrozumienia, To, czy ktoś chorował w mojej rodzinie, czy nie, umarł, czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Ludzie i tak się zarażają w komunikacji, w szpitalach, na imprezach rodzinnych, strajkach itd. Trwający lockdown niszczy dosłownie wszystko od edukacji, przez zdrowie aż po relacje społeczne i gospodarkę. Prędzej czy później każdy, czy prawie każdy przejdzie COVID lepiej albo gorzej. Czekanie na szczepionkę jak na święty graal jest zgubne, bo ona nie zlikwiduje wirusa, a zaszczepieni też chorują. Liczba respiratorów przywoływana przez rząd raczej nie ma tu wielkiego znaczenia, rząd stać na zakup sprzętu, ale tego nie robi. Dane z całego świata pokazują, że lockdown jest bardziej szkodliwy niż brak lockdownu. Wystarczy przywołać Szwecję, czy Białoruś. Polska jest europejskim liderem nadmiarowych zgonów Z LOCKDOWNEM. Nie ma mowy o leczeniu w mainstreamie, a ono jest i jest skuteczne. To co zabija ludzi, to min. izolacja po otrzymaniu wyniku testu, bez kontaktu z lekarzem i bez leczenia. Jedyne do czego dąży nasz rząd to systematyczne szczepienia, najlepiej co pół roku, segregacja sanitarna,ograniczenie praw i wolności. Nie wrócimy do tego co było przed pandemią. Mało tego, Niedzielski zapowiada, że będzie tylko gorzej - służby sanitarne będą miały specjalne uprawienia i reakcje na wirusy będą coraz bardziej zdecydowane. Nikt nie zadaje sobie pytań, skąd politycy na całym świecie wiedzą, że teraz będzie pandemia za pandemią. Von der Leyen powiedziała wchodzimy w erę pandemii. Prościej tego nie potrafię wytłumaczyć. AS

artykuł (, #IP 833dd403be) Odpowiedz

Bardzo mądry artykuł, ale widząc po komentarzach innych i tak nie wielu cokolwiek z tego zrozumiało, będą się teraz sprzeczać czy 100 zł to nie za mało mandatu i w ogóle że powinni całkiem kościoły zamknąć, młode dziewczyny i kobiety wychodzą na ulicę aby wywalczyć legalne zabijanie swoich nienarodzonych dzieci, natomiast gdy idzie o zabraną wolność nam wszystkim ludzie nie potrafią się zorganizować, żal mi naszego kraju i żal mi tych którzy donoszą na parafie, biedni, mali ludzie, zniewoleni przez telewizję, strach i lęk, ludzie ludziom zgotowali ten los...

(, #IP 7f664d6a76) Odpowiedz

Czytając ten artykuł poczułem duży niesmak. Autor bardzo stronniczo i tendencyjnie podszedł do zagadnienia. Proste, żeby nie powiedzieć prostackie, ilustracje do artykułu, porównania do bolszewików, ormowców, itp. Naprawdę, nie przystoi to uczciwemu i rzetelnemu dziennikarzowi. Nie popieram donosicielstwa, wiem, że duża cześć tych doniesień wynika ze zwykłej złośliwości, zawiści, a nie obawy o nasze dobro wspólne. Popieram prawo człowieka do wolności. Trzeba jednak pamiętać, że każde prawo jednego człowieka ogranicza prawo innego człowieka. Jeżeli ktoś uważa, że koronawirus to wymysł i nie zagraża naszemu bezpieczeństwu, to ma do tego prawo. Trzeba jednak pamiętać, że są osoby, które czują zagrożenie epidemią i boja się o swoje życie i zdrowie, i mają do tego prawo. Sam możesz mieć takie lub inne zdanie na temat koronawirusa, ale nie odbieraj tego prawa innym osobom. Policja jest powołana do tego, aby chronić nasze prawa. Jeżeli ktokolwiek poczuł, że jego prawa zostały naruszone, to może o tym powiadomić odpowiednie służby, np. Policję, a ta ma OBOWIĄZEK tym się zająć. Tak tendencyjne zarzucanie Policji stronniczości jest niedopuszczalne. Jeżeli Pan Autor artykułu czuje zagrożenie dla swojego życia i zdrowia z powodu marszu środowisk „lewackich” niech o tym powiadomi Policję i oczekuje na wyniki jej działań, a nie zarzuca Policji bezczynność czy stronniczość. Jeżeli chodzi o zachowania kościoła, a konkretnie księży, to wydaje mi się, że nie do końca rozumieją prawo poszczególnych osób do obawy przed skutkami epidemii. Odnoszę wrażenie, że uważają, że obostrzenia prawne ich nie dotyczą, nie starają się wyjść naprzeciw tym osobom, które z obawy przed epidemią ograniczają swoje udziały w życiu religijnym. Zauważyłem na przykład, że księża z mojej parafii, przez kilka pierwszych miesięcy pandemii, nie stosowali się do obowiązku zakrywania ust i nosa, po świątyni, w trakcie nabożeństw poruszali się po kościele bez maseczek. Jak to wpływało na wiernych? Pomimo zezwoleń Papieża na zwiększenie liczby odprawianych mszy przez jednego księdza, wezwań Episkopatu Polski o zwiększenie liczby mszy, w mojej parafii nic w tym zakresie nie uległo zmianie. Mało tego, często w niedziele dochodzi do skumulowania się osób wychodzących z kościoła po jednej mszy z osobami wchodzącymi do kościoła na drugą mszę. Może by Pan Autor spróbował wyjaśnić to zagadnienie? Tak Panie Autorze, ludzie są już zmęczeni i sfrustrowani panująca sytuacją. Wyładowują swoje frustracje w różny sposób, także liczą wiernych w kościołach i donoszą na księży. Ciąży im między innymi to, że nakładane są na nich obostrzenia i obowiązki, a widzą, że nie wszystkich to dotyczy. Na koniec już chciałem zauważyć, że w mediach dużo mówi się o kontrolach różnych podmiotów gospodarczych korzystających ze wsparcia ze strony państwa. Kontrole mają również na celu pozbawienie wsparcia tych, którzy obostrzeń nie przestrzegają. Dlatego nie wydaje mi się, aby kontrole w kościołach miały tylko i wyłącznie formę represji.

Opamiętaj się człowieku (, #IP ce80b32799) Odpowiedz

To co wypisujesz jest tożsame z poglądami Konfederatów. Zamierzasz wykorzystywać portal lokalny do promocji politycznej tego ugrupowania? Nie dotknął Cię COVID bezpośrednio i dlatego tak się wymądrzasz. Mi i moim bliskim Państwo zgodnie z art. 68 ust. 4 Konstytucji RP mówi wprost: Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych. Takie działanie jak to przez Pana opisane jest wykonywaniem obowiązku Panstwa wynikającego z Konstytucji. Nie zmienią tego dowcipy, anegdotki i wyrwane z kontekstu cytaty które wplecie Pan w ten pseudwolnościowy artykuł.

Wstyd (, #IP 7c103447df) Odpowiedz

Mandat tylko 100 zł wstyd.Policja i Sanepid boją sie chyba kleru,a z resztą swojemu nie dadzą mandatu .

Walka z kościołem trwa (, #IP d81a0a6268) Odpowiedz

To wina pisu że toleruje wulgarne zgromadzenia z esesmańskimi błyskawicami a zabrania ludziom gromadzić się na modlitwie. Policja tylko wykonuje rozkazy. Więcej na was nie zagłosuję. Jedynie Konfederacja daje szansę na wolność.

(, #IP 5d13fff52a) Odpowiedz

Z tą modlitwą na ustach przez stulecia katolicy w imię jedynej słusznej wiary wymordowali więcej ludzi niż esesmani.I nie bronię esesmanów !!! Bóg jest wszędzie - módl się w domu jak ja to robię tylko uczciwie i szczerze. A żadnych zakazów być nie powinno bo wygląda na to że traktuje się nas jak ludzi bez rozumu. Jeszcze żeby były mądre a nie beznadziejnie głupie. A co do przekonań to panie redaktorze każdy ma prawo do własnych - nie ma tych jedynie słusznych. Nie zabrania tego ani prawo ani konstytucja.

Nie wierzę. (, #IP c6175826bd) Odpowiedz

Na prawdę nikt ci jeszcze w rodzinie nie umarł na covida?

Z Górzna ..:::::::: (, #IP 234ee43942) Odpowiedz

Uważam ,ze za mała kara. Rządzi jak chce, na swoją korzyść,Kolede zrobił na przekór obstrzezeniom, a tyle umiera. To niedonosicielstwo!!! Rozróżnij!!!

obcy (, #IP 1d4b8344b7) Odpowiedz

KAPELANOWI POLICJI POLICJA WYPISALA MANDAT.NIEMOZLIWE

Z Gorzna (, #IP 234ee43942) Odpowiedz

Zamaly ten mandat , dla przykładu tak z 5 tys. to by nie szarżował tak!!!!!!!