KE chce zalać 400 tys. hektarów użytkowanych rolniczo

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Adrian Stoń

KE chce zalać 400 tys. hektarów użytkowanych rolniczo - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaKomisja Europejska planuje zalać wodą blisko 400 tys. hektarów użytkowanych rolniczo w Polsce. Plan ma być zrealizowany do 2030r. Informację podał Naszdziennik.pl.
reklama

Unia Europejska chce ugłaskać „bożka ekologizmu” zalewając prawie 400 tys. hektarów ziemi użytkowanej rolniczo w Polsce. Trudno nie doszukiwać się w tej sprawie drugiego dna. Za każdym działaniem stoją pewne grupy interesu, które używają górnolotnych i chwytających za serduszko haseł, po to by zadbać o własne portfele. Dla przykładu koncern Nestle zainwestował miliardy w hydroponiczną uprawę roślin, z których robi potem sztuczne mięso. Czy z tego powodu polskie rolnictwo ma być zniszczone?
- Eksperci szacują, że realizacja tego chorego planu oznacza zatopienie gruntów o powierzchni równej areałowi około 35 tys. gospodarstw rolnych - pisze naszdziennik.pl.

Zdaniem Jadwigi Wiśniewskiej, europoseł PiS, projekt rozporządzenia forsowany przez Komisję Europejską jest skrajnie niekorzystny dla polskiej gospodarki.

- Uważam, że projekt w obecnym kształcie nadaje się do kosza. Mam nadzieję, że komisarz Frans Timmermans pójdzie po rozum do głowy i zacznie wsłuchiwać się z większą uwagą i pokorą w głosy krytyki wskazujące na konieczność zachowania równowagi w strategii „Zielonego ładu” pod kątem ekonomicznych i społecznych skutków podejmowanych decyzji – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jadwiga Wiśniewska.

Nie należy jednak przykładać zbyt wielkiej wagi do słów polityków, bo oni często deklarują walkę o jakieś zasady, a ostatecznie robią coś zupełnie innego. Patrz: zamykanie polskich kopalni węgla kamiennego i elektrowni, rosnąca migracja do Polski z krajów muzułmańskich. O nasze interesy musimy dbać sami.

Sprawę zalewania tysięcy hektarów wodą podjęły też inne ogólnopolskie media jak dziennik.pl:
Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej wskazuje w rozmowie z gazetą, że projekt rozporządzenia Parlamentu i Rady UE - The Restoration Law, "czyli unijnego rozporządzenia o odtwarzaniu przyrody, jaki Komisja Europejska przedstawiła, ma zmienić naszą rzeczywistość w sposób ekspresowy". Dodaje, że rozporządzenie to realizuje cele "Strategii na rzecz bioróżnorodności" do 2030 r. Oznacza to, że przepisy w nim zawarte po ich przyjęciu stają się automatycznie częścią prawa krajowego państw członkowskich, czyli są automatycznie wiążące i muszą być stosowane bezpośrednio - wyjaśnia.

-Państwa członkowskie muszą wdrożyć środki ochronne torfowisk będących w użytkowaniu rolniczym do 2030 r., obejmujące co najmniej 30 proc. areału takich torfowisk, z czego na 1/4 muszą odtworzyć właściwe uwodnienie – wskazuje Szczepan Wójcik i dodaje, że do 2040 r. takiego odtworzenia musi być już 50 proc., z czego 1/2 z odtworzonym uwodnieniem.



Czy zobaczymy tabliczki z napisem: To pole zostało zalane dzięki środkom z Unii Europejskiej?
Oczywiście Unia Europejska do realizacji marksizmu ekologicznego nie wykorzysta swoich pieniędzy. Te pieniądze zostaną nam wcześniej pobrane w formie danin, opłat, podatków, składek i innych takich albo wytworzone w bankach centralnych, co jeszcze zwiększy inflację. Kiedy Unia już pobierze od nas pieniądze może zlecić bezpośrednio organizację niszczenia użytkowanych pól. Wtedy też powinny pojawić się odpowiednie tablice: To pole zostało zalane dzięki środkom z Unii Europejskiej. Sami możemy zapłacić za zniszczenie zdrowej polskiej żywności.

Doskonale kwestię ekologizmu poruszał w swoich artykułach* już w 2007r. ekonomista Roland Baader:
Ekologizm jest produktem rozkładu marksizmu. Nieudana „teza o zubożeniu” zostaje zastąpiona katastrofą ekologiczną i klimatyczną. Celem jest unicestwienie kapitalizmu – a wraz z nim zachodniej wolności.

Przecież mówimy o biznesie wartym tysiące miliardów dolarów. Cała ta (eko-) histeria zaowocuje miliardami nowych podatków, z których wszystkie przejdą w ręce polityków, przedstawicieli grup interesu i eko-biznesmenów.

Ekologiczne scenariusze horroru to coś w rodzaju pseudo-religii, przy pomocy których szantażuje się ludzi i w imię władzy stosuje się wobec nich zastraszanie i terror.

14 milinów ofiar kolektywizacji rolnictwa
Historia zna już eksperymenty z tworzeniem tzw. nowego człowieka, nowego systemu społecznego i gospodarczego. Doskonałym przykładem jest kolektywizacja rolnictwa w ZSRR.
@@@
Za PWN: Kolektywizacja rolnictwa była środkiem całkowitej likwidacji własności prywatnej i zapewnienia pełnej kontroli partii komunistycznej nad gospodarką i życiem społecznym wsi, oraz uzyskania środków materialnych i siły roboczej do budowy przemysłu. Podczas kolektywizacji rolnictwa stosowano środki przymusu ekonomicznego (zwiększone obciążenia podatkowe, szczególnie dużych gospodarstw indywidualnych, obowiązkowe dostawy produktów rolnych), nacisk administracyjno-policyjny i propagandowy oraz przemoc fizyczna, przeradzające się w terror — w ZSRR w masowej skali (pacyfikacje, aresztowania, deportacje w inne regiony kraju, niszczenie gospodarstw).

Nędzne gospodarstwa doprowadziły do śmierci głodowej 14,5 mln ludzi. Bardzo mocno w tzw. Wielkim Głodzie ucierpieli Ukraińcy.

W UE na razie mamy dopłaty do likwidacji gospodarstw, systemy planowania rolnictwa, a także kroczący podatek od mięsa. Nie trzeba od razu snuć katastrofalnych wizji, ale chwilę na refleksję nad aktualnym stanem intelektualnym europejskich elit należy jednak poświęcić. Dlaczego?
Związek Socjalistycznych Republik Europejskich karał jeszcze do 2015r. rolników za przekroczenie limitów produkcji mleka. Kary doprowadziły do zmniejszenia ilości bydła mlecznego w Polsce o połowę względem 1990r.

W roku kwotowym 2014/2015 kwota krajowa dostaw dla Polski została przekroczona o ok. 6 proc. Łączna kara dla Polski wyniosła niemal 660 mln zł.
Kary nałożono na ok. 63,5 tys. producentów, w wysokości 90 gr za każdy litr nadwyżki –
informuje topagrar.pl.
Ktoś poszedł po rozum do głowy, wycofano się z tego pomysłu, ale pogłowie bydła mlecznego nie zostało już odbudowane do stanu sprzed lat. Dlatego właśnie warto reagować na socjalistyczne absurdy.

Czy zwykły człowiek byłby w stanie stworzyć tak szatański totalitarny plan, jaki znamy z ZSRR? Roland Baader twierdzi, że nie. Należy zrozumieć, że tworzenie i wdrażanie różnego rodzaju idei ma swoje konsekwencje. Wróćmy jeszcze do jego artykułów. Tutaj fragment z 2002r.:

Tzw. zwykli ludzie, którzy na co dzień zajmują się produkcją, handlem i wszelkiego rodzaju usługami, nigdy z własnej woli nie wywoływali wielkich wojen, nigdy nie konstruowali utopii raju na ziemi, nigdy nie marzyli o”nowym człowieku”, w „odkupionym społeczeństwie”. Nigdy spontanicznie nie organizowali rewolucji ani nie kreślili projektów dla idealnych społeczeństw, w imię których miliony ludzi miały być zabijane, rozstrzeliwane lub gazowane, więzione i torturowane, wypędzane lub głodzone na śmierć. Zwykły człowiek nie stworzył też teorii ekonomicznych, których polityczne wdrożenie pogrążyło całe narody i kontynenty w ubóstwie lub zmuszało do życia całymi latami w głodzie, nędzy i niewoli. Wszędzie tam, gdzie takie cierpienia dotknęły ludzkość lub pewne grupy ludzi, można odnaleźć ukryte za nimi idee, teorie, hasła, przekonania czy mity, które mają swój początek i ugruntowanie albo w tak zwanych „wybitnych” umysłach, albo też w umysłach politycznych, wojskowych, literacko-filozoficznych, naukowych czy kulturalnych elit – czyli intelektualistów** w najszerszym tego słowa znaczeniu. To czyny poruszają świat, ale za tymi czynami kryją się idee. Motorem działania jest zawsze idea.

* Cytaty Baadera z książki „Koniec Pieniądza Papierowego” o mylącej nazwie. Książka nie traktuje o likwidacji gotówki i wprowadzeniu pieniądza cyfrowego.
** Za ten stan rzeczy Baader w swoich artykułach wini państwowe uczelnie, które od dziesiątek lat tworzą tzw. człowieka socjalnego na kierunkach: socjologia, psychologia, pseudo-ekonomii, nauczenie szkolne i akademickie i nauk politycznych.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo