Ciekawe tematy z Garwolina

Wyrzucił psa z samochodu?

Dodano:
garwolin - Wyrzucił psa z samochodu?

Na portalach społecznościowych pojawiła się informacja, że w miejscowości Stojadła w gminie Mińsk Mazowiecki, na drodze został porzucony pies. Zwierzę, według relacji świadka zdarzenia, zostało porzucone przez kierowcę forda na numerach rejestracyjnych zaczynających się na WG. W internecie na właściciela pojazdu spadła lawina krytyki i niecenzuralnych słów. Oskarżony o zostawienie psa odpiera zarzuty. Twierdzi, że pies nie był wcale jego. O sprawie poinformowała nas Czytelniczka Joanna.

- Dziś o godzinie 12.53 w Stojadłach na wiadukcie (stara 50-tka) przy zjeździe na targowisko kierowca wywalił z samochodu psa i uciekł. Miał pecha, miałem aparat przy sobie. Było dość daleko, jednak bez trudu można odczytać numery. Jak tak można wypchnąć pieska z samochodu i usiec. Bardzo nieładnie drogi kierowco. Pokutuj za winy. Podajcie dalej niech się wstydzi – napisał na Facebooku internauta Gabriel. Oburzony takim zachowaniem kierowca zgłosił sprawę na policję.

Wpis i opublikowane zdjęcie samochodu z widocznymi numerami rejestracyjnymi wywołało gorącą dyskusję w Internecie. Sprawa została zgłoszona na komendę w Mińsku Mazowieckim, a dalej do KPP w Garwolinie.

Słowo przeciwko słowu


Na zdjęciu opublikowanym w Internecie nie widać momentu wysadzania psa z auta. - Gdybyśmy mieli nagranie to sprawa byłaby w 100% jasna– mówi asp. szt. Marek Kapusta, rzecznik prasowy KPP w Garwolinie. Policjant dodaje, że kierowca oskarżany o wyrzucenie psa, sam się zgłosił na jeden z posterunków w powiecie garwolińskim, by wyjaśnić sprawę.

- 60-letni mieszkaniec powiatu przyznał, że kierował pojazdem 30 września w Stojadłach, ale twierdzi, że to nie jest jego pies i że nawet nie widział, że zwierzę biegnie obok samochodu. Mieszkaniec przekonywał policjantów, że zwierzęta w jego gospodarstwie mają dobre warunki i zaprosił mundurowych do sprawdzenia tego. Te informacje przekazaliśmy już do KPP w Mińsku Mazowieckim – mówi rzecznik KPP w Garwolinie.

Do obejrzenia gospodarstwa zaproszeni są też dziennikarze, tylko, że nawet najładniejsze gospodarstwo nie daje gwarancji, że właściciel forda nie wyrzucił psa w miejscowości Stojadła. Mamy słowo przeciwko słowu, ale przecież są też inne sposoby, żeby sprawdzić, czy pies należy do 60-latka z naszego powiatu.




REKLAMA:


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP 1bf4c8e907) Odpowiedz

No dobrze tylko ze na zdjęciu widać jak pies biegnie obok samochodu ale czy autor tych zdjęć widział jak kierowca otwiera drzwi auta i wywala psa?

Do paki go (, #IP ab56f1a55f) Odpowiedz

Wystarczy sie przyjzec sa slady wyjazdu z pobocza stary dziad sie zapiera i tyle dajcie adres tego typa skontroluje jego gospodarstwo

(, #IP 1bf4c8e907) Odpowiedz

Ale nie wiadomo czy tego pana.