Wiadomości z Garwolina

Zakład reganulacji przedmiotem protestu mieszkańców. Inwestor deklaruje wycofanie się z pomysłu

Dodano:
garwolin - Zakład reganulacji przedmiotem protestu mieszkańców. Inwestor deklaruje wycofanie się z pomysłu

W poniedziałek 10 grudnia w Mierżączce (gm. Górzno) odbyło się spotkanie Jarosława Wyglądały z firmy Ekolider, przedstawicieli firmy ALTECH, władz gminy Górzno oraz mieszkańców gminy, którego tematem była budowa zakładu recyklingu w Reducinie. Po omówieniu zagadnień związanych z inwestycją mieszkańcy zadawali pytania inwestorowi. Jego odpowiedzi ich nie usatysfakcjonowały, w związku z czym Jarosław Wyglądała zapowiedział, że nie będzie prowadził żadnej działalności w gminie Górzno, wbrew woli

mieszkańców.



W poniedziałek 10 grudnia w świetlicy wiejskiej w Mierżączce odbyło się spotkanie dotyczące zakładu recyklingu odpadów plastikowych, który miał powstać w Reducinie. W zebraniu udział wzięli: wójt gminy Górzno Waldemar Sabak, przewodniczący rady gminy Górzno Krzysztof Skwarek, wiceprzewodniczący rady gminy Robert Ochnio, radny Łukasz Łączyński, przedstawiciele firmy ALTECH Krzysztof Błaszczak i Tomasz Korzeń   oraz inwestor Jarosław Wyglądała, wraz z synem Robertem.

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji inwestycji przez Jarosława Wyglądałę i Krzysztofa Błaszczaka. Na początku inwestor odniósł się do nieprawdziwej informacji, jaka pojawiła się pod koniec listopada.
- Złożyło się tak, że zostaliśmy pomówieni o niecne czyny, o budowę, która nie ma nic wspólnego z tym co zamierzamy. Jeżeli się uda i będzie jakakolwiek chęć współpracy, żeby taka instalacja u państwa powstała, ja zapewniam ze swojej strony, ze strony producentów tych urządzeń, że przy tej najnowocześniejszej technologii - nie boję się powiedzieć słowa światowej technologii - emisja niezorganizowana jest prawie zero (…) Mówiło się o możliwości budowy wysypiska, składowiska, sortowni odpadów… Nie ma takich zamiarów i nie będę miał, nawet z prostej i takiej logicznej przyczyny. Jeżeli chodzi o składowiska, to nie ma takiej możliwości wybudowania, po drugie posiadam dwa swoje oddzielne, czyli ten temat upada. Jeżeli chodzi o sortownie również, ponieważ jeżeli mamy WPGO (Wojewódzki Pan Gospodarowania Odpadami) i jakiekolwiek inwestycje związane z gospodarką odpadami typu sortownie, biogradownie - inne urządzenia  wchodzą w grę, bo to musi być całkiem inny proces, inne uzgodnienia, nie w tym miejscu, nie w tym terenie i nie na takiej powierzchni. Jedynym naszym zamierzeniem jakie planujemy tu zrobić jest budowa nowoczesnego zakładu regranulacji tworzyw sztucznych  - mówił właściciel firmy Ekolider.

Inwestor w swoim przemówieniu zwrócił uwagę na problem rosnącej ilości śmieci. Zaznaczył, że kiedyś to jemu Chinczycy płacili za odpady, dziś to on musi płacić, żeby ktoś od niego te odpady przyjął. -  Problemem jest zagospodarowanie tego. Ogólna ilość odpadów jakie produkujemy jest zastraszająca. Jeżeli nie zrobimy cokolwiek z tym, czy to będzie w Reducinie, czy to będzie w Międzyrzecu Podlaskim, po prostu zawalimy się tymi odpadami, za dwa lata, za trzy a kary będą potężne – mówił.

Więcej na temat technologii, jaką planował zastosować w Reducinie Jarosław Wyglądała, można przeczytać TUTAJ.

Mieszkańcy jeszcze przed spotkaniem wyrażali swoje obawy. Dotyczyły one głównie tego, że ścieki mogą być odprowadzane do pobliskiej rzeki, że ruch pojazdów może się znacznie zwiększyć, a drogi i tak są w kiepskim stanie. Obawy budziło też to, że działaniu zakładu mógłby towarzyszyć hałas i nieprzyjemne zapachy, które zepsułyby komfort mieszkania.

Jarosław Wyglądała zapewniał, że nie ma planów – wbrew niektórym opiniom - budowy zakładu regranulacji, a następnie przekształcenia go w sortownię. Zaznaczył, że byłoby to nieopłacalne, bo same maszyny kosztują 10 mln złotych. Dodał też, że przy przetwórstwie plastików będzie stosował wysokie technologie stosowane np. w Emirtach Arabskich, Nowej Zelandii i Australii – Świadczy to o tym, że inwestycja będzie spełniała wysokie wymogi środowiska – nie, że ktoś postawi sobie wannę i będzie gotował te plastiki i będzie się kurzyło, brudziło, śmierdziało itd. itp. - mówił właściciel Ekolidera.

Mieszkańcy pytali, gdzie będzie składowany surowiec przed obróbką, na co Jarosław Wyglądała odpowiadał, że towar uprzednio wysortowany i zbelowany, będzie stał na hali.

- Każdy zakład recyklingu, jeżeli składuje materiał powyżej dwóch dób produkcyjnych musi zapłacić kaucję do właściwej jednostki administracyjnej.  Jeżeli chce składować dłużej, musi zapłacić kaucję wysokości 1/10 wartości składowanego materiału -
dodał Krzysztof Błaszczak, dyrektor techniczny firmy Altech.

Głos mieszkańców

- Nie te czasy, żeby w środku wsi takie rzeczy robić! - krzyczała jedna z mieszkanek gminy Górzno.
– Takie instalacje są w środku miasta. Taka instalacja jest w środku Kobyłki – ripostował Krzysztof Błaszczak.
- Niech sobie będą, a my nie chcemy tego – odpowiedziała jedna z uczestniczek spotkania.

- Jest argument: Bo będzie tak jak u Wyglądały. Ile osób u mnie było koło domu i widziało jak ja umieram tam zatruty?
- pytał na spotkaniu Jarosław Wyglądała.
- My nie musimy tam jeździć. To nie jest muzeum – odpowiedziała jedna z mieszkanek.

Jeden z mieszkańców przedstawił zdjęcia, które jego zdaniem pochodziły z inwestycji podobnej, do tej jaka miała powstać w Reducinie. Na co Jarosław Wyglądała, że nie wie, gdzie to zdjęcie zostało wykonane i że jego zdaniem te zdjęcia powstały w jakimś miejscu składowania a nie na terenie zakładu recyklingu. - Ten zakład z przetwórstwem to ma tyle wspólnego co ja z baletem – ocenił właściciel Ekolidera.

Zaznaczył, że nie można w ten sposób przedstawiać sprawy, bo równie dobrze można znaleźć w internecie filmiki jak rodzice biją dzieci, jak się hoduje świnie itp., ale to o niczego nie zmienia.

Część mieszkańców zadawała merytoryczne pytania odnośnie składowania surowców przed regranulacją i produktów ubocznych produkcji.

- Jaki będzie sposób magazynowania tych zanieczyszczeń  (z podczyszczalni ścieków – przyp. red.), Jak to będzie wyglądało? Czy to będzie przez miesiąc magazynowane, wewnątrz, na zewnątrz, czy to będzie uciążliwe? Nie chodzi o samą linie produkcyjną, o proces, tylko bardziej chodzi o etap przyjazdu do momentu włożenia do linii i zanieczyszczenia ciężkie, które zostaną wytworzone w procesie produkcyjnym?
- pytała jedna z mieszkanek. Odpowiedź padła na potkaniu. Można ją też znaleźć TUTAJ.

- Ale po co pani to wiedzieć, jak pani nie chce tego zakładu? –
zareagowała na tek postawione pytanie jedna z mieszkanek.

Jeden z mieszkańców pytał też o emisję hałasu i sposób chłodzenia hali latem. Inny mieszkaniec dopytywał też o terminologię zawartą w prezentacji Krzysztofa Błaszczaka – dokładniej o proces odgazowywania produktu. Mieszkańcy chcieli też wiedzieć, czy Jarosław Wyglądała nie zamierza wybudować na sąsiedniej działce (którą miał w planach kupić) magazynu z nieczystościami, bądź sortowni. Inwestor opowiedział, tak jak na początku spotkania, że ustalenia tego typu zapadają na poziomie wojewódzkim, a nie gminnym, że wymaga to odrębnej procedury.

Mieszkańcy chcieli też wiedzieć, czy zakład nie rozrośnie się na tyle, że w perspektywie 10 lat nie stanie się uciążliwy.

- Wszystko będzie prze 5 lat, może 10 ładnie, pięknie, wszystko czyściutko, a później nie wiadomo co będzie. Moje dzieci się budują, inwestują, będą mieli dzieci swoje i będzie smród pod moim oknem – argumentowała jedna z mieszkanek.

Na ten i podobne argumenty Jarosław Wyglądała odparł, że WOŚ może zlikwidować firmę w 24 godziny, jeżeli zakład nie będzie prowadzony zgodnie z przepisami. Na likwidację firmy będzie przeznaczona kaucja w wysokości 1 mln zł, którą inwestor musi wpłacić przed uruchomieniem produkcji.

- Tu nie ma emisji. Gdyby ta paczka leżała w hali nawet 2 tygodnie to ona nie śmierdzi, bo - po pierwsze - to jest już zbelowane. My nie możemy pozwolić, żeby (brudnym) surowcem nakarmić te maszyny, bo one się zatkają zaraz – zapewniał Jarosław Wyglądała.

REKLAMA:


Na spotkaniu padły też inne wypowiedzi mieszkańców...

- Ja bym chciał nieco zmienić formułę naszego spotkania. Bo ona do niczego nie doprowadzi. Panie Wyglądała, z całym szacunkiem do Pana, chcieliśmy, pana zapewnić, że bez względu, kto by planował tak inwestycję, czy to by był Jacek, Franek, czy Krzyś i nazywałby się Belka, Sabak, Woźniak, czy Szwed jednakowo byśmy przeciwko takim inwestycjom protestowali. Dlaczego? Dlatego, że uważam, że ta inwestycja w środku naszej miejscowości musi budzić nasze obawy... Myśmy przyszli na to spotkanie nie po to, żeby słuchać technicznych danych, które nam pan tutaj przedstawia, bo one są dla nas w większości niezrozumiałe, natomiast przyszliśmy wyrazić swoje niezadowolenie i swój sprzeciw przeciwko tej inwestycji i chcielibyśmy, żeby państwo wraz z naszymi władzami przyjęły to do wiadomości, że nasza tutaj obecność nie jest po to, żeby tutaj oglądać cuda techniki, tylko, żeby stanowczo zaprotestować przeciwko tej inwestycji –
mówił jeden z mieszkańców.

- Nie bo nie? - ocenił tą wypowiedź Jarosław Wyglądała.

Inny mieszkaniec gminy Górzno odnosząc się do wątpliwości Jarosława Wyglądały odnośnie stopy zwrotu z inwestycji, powiedział, że kiedy on się boi, że jego inwestycja się nie zwróci, to… nie inwestuje.

Co dalej z odpadami w Polsce?

- Ja na etapie raportów środowiskowych nie musiałbym się z państwem spotykać. Ale ja nie chcę tego robić, chcę porozmawiać na argumenty. Państwo mają swoje argumenty, my jako inwestorzy mamy swoje. Zaprosiłem kolegów z drugiej części Polski, żeby przyjechali i przedstawili to fachowym językiem
– mówił na spotkaniu Jarosław Wyglądała.

- Mój dziadek kiedyś powiedział dlaczego Garwolin cofnął się o 40 lat jak budowali kolej. Proszę państwa, wiecie dlaczego? Bo garwolacy powiedzieli, że krowy mleka nie będą dawać, jak będą żelazne kunie jeździć. Nie chciałbym jakichś argumentów używać dziwnych, ale nie uciekniemy od tego. Proszę państwa, ten zakład pod żadnym pozorem nie jest ani emisjonalny, ani nie jest składowiskiem.  Proszę państwa jeżeli ja 50 ton zbelowanej folii zdeponuję, jeżeli będą w w big-bagach stały regranulatki, które tam wyjadą, jak naprodukuję tego 40 ton i wyjedzie tir, co to państwu będzie przeszkadzać? - pytał właściciel Ekolidera.

- Jeżeli się pali w piecu plastikiem to jest dobrze, a jak ktoś chce to w sposób cywilizowany, w najnowszej technologii przetworzyć to jest źle? – pytał na spotkaniu Jarosław Wyglądała. Na to pytanie odpowiedziała mu cisza.

- Mamy 25 milionów ton odpadów do przetworzenia, które leżą w magazynach. Za pół roku będzie 80 mln ton. Technologie nowoczesne muszą powstać. Każdy mówi: Niech powstają tylko nie u mnie, a ja tego nie rozumiem. Gdybym ja chciał dół wykopać, zwozić śmieci żywcem - rozumiem, zgadzam się z tym, ale jeżeli chcę wprowadzić najnowsza technologię światową czego się obawiacie? - argumentował inwestor.

Miejsce na zakłady recyklingu


Jarosław Wyglądała ostrzegał, że podatek śmieciowy będzie jednym z najwyższych w Polsce, bowiem ceny na regionalnych instalacjach drastycznie rosną, jedna z instalacji w niedalekiej okolicy ma zniknąć z końcem roku, a zakłady regranulacji nie powstają w wyniku protestów.
-  Najtańszy przetarg pod Warszawą poszedł za 40 zł od osoby na miesiąc. To będzie najdroższy podatek, podatek śmieciowy – mówił właściciel Ekolidera.

- Ale my nie mówimy, żeby nie było tej inwestycji. Niech będzie. Niech pan inwestuje w to, tylko nie na środku wsi – krzyczała jedna z mieszkanek.

- Nie w zabudowie jednorodzinnej
- dodał inny mieszkaniec.

Na te argumenty Jarosław Wyglądała odpowiedział, że budowa zakładu „na odludziach” wiąże się z dużymi kosztami związanymi np. z doprowadzeniem prądu, a Garwolińska Strefa Aktywności Gospodarczej wymaga odrolnienia.

- Jak pana stać taką inwestycję zrobić, to jest i możność doprowadzenia prądu, gazu i innych – odparła jedna z mieszkanek.

Na koniec spotkania mieszkańcy dali jasno do zrozumienia, że oczekują deklaracji – czy zakład recyklingu powstanie w Reducinie, czy nie. Jarosław Wyglądała odparł, że działki się nie pozbędzie, ale w gminie Górzno nie wybuduje niczego. - Nie będę się kopał z koniem – zadeklarował.


Odwiedź nas na facebooku

Galeria 19

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Czy można ufać w sprawach tam gdzie są duże pieniądze? (, #IP 1a991ade2a) Odpowiedz

Sąsiedzi Lucina z obserwacji działań zdarzeń w firmie Eko Lider stanowczo twierdzą o celowym podpaleniu. Nie było nawet śledztwa prokuratorskiego:-( https://kuriergarwolinski.pl/garwolin_11545_pali_sie_skladowisko_smieci_w_firmie_ekolider__video_,2 Ręka rękę myje bo portfel jest tłusty!

Śmieci (, #IP 3b41462e3e) Odpowiedz

Olać tego pana i przepedzic gdzie pieprz rośnie jasno dał do zrozumienia że ma w dupie mieszkańców chodzi tylko o postawienie uciążliwego zakładu jak najtańszym kosztem bo tu już jest infrastruktura niech wylorzy z własnej kieszeni i zakupi grunt zdala od wszelkich zabudowań w pustym terenie i sam go odpowiednio przeksztalci pod swoją działalność a nie ma jakieś debilne żale do mieszkańców tej czy innej miejscowości nikt niechce mieć ogromnego śmietnika i smrodu koło własnego domu jeśli ta inwestycja go przerasta lub go na nią niestac niech zamknie swoją firmę i idzie do avonu lub do łopaty on się losem innych jak i swoich pracownikuw nieprzejmuje.

Apel do wójta i przewodniczącego (, #IP e8818df3f7) Odpowiedz

To skoro wójt taki mądry to niech zamiast banku i poczty na przeciw swojej posesji udostępni miejsce temu pseudo biznesmenowi na zakład. Jeśli wójt dopuści do powstania takiej zakały na terenie gminy, to będzie to z cala pewnością ostatnia kadencja wójta,przewodniczącego rady i całej rady. Ludzie chcą mieszkać w spokoju i tego oczekują a nie w środku wsi stawiać taką zakałę. Odpowiedzi tego Wyglądały są wymijające i nic nie znaczą.

tylko (, #IP 9d4270a9d3) Odpowiedz

Tylko kto by chciał mieć taki zakład przy swoim domu ? Zakład by się rozrósł szybko bo śmieci pzybywa, przy małej ilości pzetwarzania nie opłacało by się iwestować w taki zakład.

bakutil (, #IP 6c620b52d7) Odpowiedz

niech sobie bakutil kupi i tam przerabia

Żenujące (, #IP 6c620b52d7) Odpowiedz

Po pierwsze działka jest odrolniona w celu tylko jednym i od lat znanym . To nie tak że przyszedł kowalski i chce bo chce . Wójt dobrze wiedział po co to zrobił ale się zesrało . Niczego tam nie postawi bo dobrze wie że szybciej to runie niż powstało . Ludzie jednak są durni , nie bylo problemu smieci a dopiero działania takich ludzi doprowadziły do przejęcia przez gminy opłat za śmieci które dyktuje ten pan . Wystarczy powrócić aby każdy miał umowę na wywóz i wszystko w temacie a taki osobnik zwinie interesik . Jednak oszołomstwo straszy węglem śmiećmi itd . Najekologiczniej jest zostawić śmieć w miejscu bo nie potrzeba koszy , samochodów , spalarni ,sortowni itp a wszystko trzeba wyprodukować i zasilać energią więc emisja wzrasta eko matołki .

Jeśli ktoś ma wątpliwości... (, #IP 8889730969) Odpowiedz

...to niech pojedzie do Lucina gdzie Wyglądała ma biuro. Niby tylko biuro ale z parkingiem na swoje smieciary. Smród aż się rzygać chce. Popytajcie ludzi, postójcie tam kilka minut i powachajcie tych perfum. Muchy jak bąki. A to że on tam mieszka to żaden argument. Pieniądze nie śmierdzą. Niech se robi wywóz śmieci i ich obróbkę gdzie chce byle z dala od ludzkich domów. Stać go na to! Już pod Otwockiem przy samej trasie jest takie składowisko zbelowanego syfu. I co, nie śmierdzi? Wali strasznie. Tak samo będzie i tu. Protestujmy do skutku. Wielka sztuka zbierać śmieci a potem ich przerabianiem zatruwać ludziom życie.

Mieszkaniec (, #IP 5505d83152) Odpowiedz

Wstydze sie za swoich sasiadow. Ja ogolnie stawiam na rozwój, a jezeli chodzi o temat zakladu i smrodu szczurów zatrowania srodowiska. Podchodzac w ten sposob do sprawy nalezalo by zakazac budowy stacji paliw bo wiekszy ruch i smierdzi, zaklad lakierniczy do zamkniecia bo tez zatrowa srodowisko, mechanik jakim prawem tam prowadzi zaklad przeciez tez ruch za duzy Pan od koparko ladowarek niszczy drogi ciezkim sprzętem Pan od pasz tez naraza ludzi na szczury, sklep spożywczy pijanstwo, gosc ma tiry, zakazac ruchu po krystalicznej wsi, a nawiecej krzyku rolniki albo osoby od rolnikow z domu. Gnoj wiezie czy szambo ciagnie smrodem grila zrobic nie mozna ale na takie cos jest przyzwolenie a na nowoczesny zaklad nie bo nie. Ciemnogród.

nie istotne (, #IP 6c620b52d7) Odpowiedz

w każdym razie biega tam jakaś baba która drze mordę i w pełni kwalifikuje się by ją w kaftan zapiąć i tworki .

moniek (, #IP 3f127eb3a6) Odpowiedz

Bardzo dobrze, że mieszkańcy powiedzieli dość, nie chcemy uciążliwych inwestycji w środku wsi. Sprawa inwestycji w Lucinie nic tego Pana nie nauczyła, Pan W. chciałby żeby mieszkańcy na kolana padali bo jaśnie Pan z Lucina chce budować kolejne wysypiska . A co do wzrostu cen to pewnie niedługo przewiskają go odpowiednie służby i wówczas okaże się że wywóz odpadów nie musi być taki drogi. A zresztą czy pracownikom pensje już wzrosły dwukrotnie? Drodzy pracownicy mcie podstawy żądać podwyżek bo ten Pan wszędzie opowiada że wzrosły wam wynagrodzenia 200 procent. Czy to prawda?

(, #IP 99f07ad026) Odpowiedz

To jak wybuduje zakład w innej gminie to śmieci z Reducina nie będą przyjmowane. Przecież jak dbają o swoje zdrowie to niech pomyślą o zdrowiu innych i sami niech godpodaruja swoje śmieci. ☺ Będzie i wilk syty i owca cała.

bedok anty pis (, #IP 90feea02cc) Odpowiedz

Chłopczyku / Dziewczynko nie jest tez sztuką produkowanie smieci tak dokładnie jak ty to robisz , czy ten facet chce tam robic składowisko czy zakład reganulacji wiem wiem trudne słowo , w tym artykule nie ma nic o składowaniu tylko o zakładzie który będzie przetwarzał PLASTIK min butelki po tym co ty wypijasz w domu , wiec powadanie argumentu ze facet tam mieszka i ma parking jest słabiutkie Tak zadam proste pytanie czy ty i twoja rodzina segregujecie swoje odpady bo mam wrazenie ze nie i tylko tacy ludzie sa przeciwni tego typu inwestycjom jestescie nie dołuczeni macie klapki na oczach dla was smiecie to wszystko co ląduje w koszu nie bierzecie pod uwagę tego ze część tych tzw śmieci da się powtórnie przedtworzyć dlatego powstają takie zakłady za kilkanascie lat będziemy się topić w odpadach i wrócimy do średniowicza , najlepiej jest sięgać po pomoc bo nam się należy, ale od nas wara my chcemy dobrych dróg łatwego życia ,dobrze zarabiac i jeżeli pojawia się możliwość żeby zacząc zarabiac nawet ci co siedzą pod sklepem mogli by mieć za co pić to nie bo my jestesmy pany na włościach i nie ,, pozwolymy ,, na to , otóż jeszcze raz powtórze to jest jego działka i zrobi co bedzie chciał a wy bedziecie przychodzic na kolanach błagając o to żeby móc tam pracować

Ale wykształcony i DOŁUCZONY haaahaahaaaa (, #IP 9d7aae24aa) Odpowiedz

„wiec powadanie argumentu” „jestescie nie dołuczeni ” „ przedtworzyć”

Hahahahahahaaaa... (, #IP 585fcd97e5) Odpowiedz

Bezrobocie w Polsce na poziomie 3,5-4% a wy przytaczacie argumenty o miejscach pracy przy śmieciach??? Jesteście żałośni! A gdyby tak ktoś chciał w waszym sąsiedztwie burdel otworzyć to tez byście klaskali w łapki, ze niwe miejsca pracy będą? Sami pewnie otuleni kocykami w cieplutkich biurach (których?) tłuczenie w klawiatury frazesy i bzdety, które ktoś każe wam pisać. Tylko kto? Niewolnicza trzoda klakierów. Jak się urodziłeś niewolnikiem, to zostaniesz nim do końca życia, a i dzieci swoje na niewolników wychowasz. I zawsze ten kto ma ciut więcej grosza i lepszym autem jeździ będzie ci pokazywał paluchem co masz myśleć, mówić i robić. A co do bycia oczytanym w temacie śmieci, to mam to w... Bo jedyne co mam wiedzieć kto je odbiera i w jaki sposób je przygotować. I jeszcze to że śmieci nie powinno się przerabiać ich pod oknami innych.

hehe (, #IP 6c620b52d7) Odpowiedz

a jeszcze szybciej plastiki płoną i może robić co chce ale na dzbanie

(, #IP ad37289977) Odpowiedz

Droga Pani lub drogi Panie mieszkam na Lucinie kilka pary lat i zadnych much jak baki nie widzialem. A co do smrodu to nie wiem jaki ma Pani/ Pan delikatny nosek bo ja nic nie czuje. A co wiecej zaklad w Woli Duckiej to RIPOK a nie zaklad regranulacji a to calkpwicie inne miejsca i pojecia. Ale trzeba chciec wysluchac tych tak zwanych suchych danych technicznych i troche poczytac na ten temat zeby protestowac.

anty pis (, #IP 90feea02cc) Odpowiedz

Oto Polska właśnie przychodzi facet z konkretną propozycją chce dać ludziom pracę , chce strworzyć kilkaset stanowisk pracy , chce dac ludziom ,,wędkę ,, nie rybę ale nie bo my się na to nie zgadzamy bo nie zadnych argumentów nie bo nie to jest argument , więc szanowni mieszkancy działka jest tego pana i czy wam się to podoba czy nie, może sobie robic na niej wszystko co mu się podoba w tym kraju co nie jest zakazane jest dozwolone wiec jesli powstanie taka fabryka to w interesie tego pana będzie niezatrudnianie nikogo z gminy górzno argumet ,, proszę nie bo nie taki mam kaprys i koniec facet postawi tą fabryke gdziekolwiek indziej bedzie chciał a gmina , miasto w którym to powstanie tylko na tym skorzysta , choćby przez podatki które trzeba bedzie placic , przez stworzenie miejsc pracy ale widac w gminie górzno mieszkają same krezusy mający tyle pieniedzy ze co tam jakis zakładzik . Wiatraków też nie chcecie bo po co skoro niejaki Duda powiedział ze dopuki on będzie ,,prezydentem,, to Polska na węglu bedzie stała a co tam jakies bajki o CO2 co tam jakiś smog i śmierc tysiecy ludzi Pis ma tu rację i koniec przeciez my musimy przypodobać się ludziom my musimy rzadzić przez wieki , Więc w takim razie drodzy miedzkańcy gminy Górzno wystawiać języki na brobę i czas na oblizywanie siesię tym co przechodzi wam właśnie koło nosków dalej będziecie płacić za wywóz smieci krocie , dalej bedziecie płacić za enerigię tyle że w niedługi czasie odbije się to wam obiadem sprzed 10 lat powodzenia

źle rozegrane (, #IP 96ce41ac13) Odpowiedz

Cała sprawa mogłaby się potoczyć inaczej. Wójt powinien zwołać zebranie i ogłosić: że wie że jest inwestor który chce pobudować taki zakład, a w gminie akurat jest działka na sprzedaż. Na kolejne spotkanie wspólnie zaprosić P. Wyglądałę wypytać wytłumaczyć. Mieszkańcy nie są głupi zrozumieliby konieczność recyklingu (choć pewnie przy określeniu pewnych warunków...). Niestety chciano załatwić temat po cichu, Ludzie nabrali podejrzeń i stąd taki wynik. Były szanse na 1:1

(, #IP ef84fceb27) Odpowiedz

Najbardziej podoba mi się tekst żeby Wyglądała nie dawał technicznych danych bo one nam nic nie mówią a my i tak jestesmy przeciw:D Wiatraków nie, gospodarka na węglu, żadnego zakładu produkcyjnego... Brakuje jeszcze żeby w powiecie dzieci zakopali

najciekawsze czy to prawda (, #IP 767eba5f55) Odpowiedz

,,a Garwolińska Strefa Aktywności Gospodarczej wymaga odrolnienia\