Wiadomości z Garwolina

4-letnia Maja Borkowska jest już po operacji

Dodano:
garwolin - 4-letnia Maja Borkowska jest już po operacji

- Maja jest już po operacji, trwała 6 h , tak jak planowano. Zaczęła się o 7.00 i zakończyła o 13.00. Maja wybudziła się niedługo po zakończeniu operacji. Zdaniem lekarzy wszystko przebiegło tak jak planowano. Teraz dostaje środki przeciwbólowe i nasenne, ponieważ jest bardzo niespokojna – poinformowali na Facebooku rodzice 4-letniej Mai Borkowskiej, która urodziła się z wadą bioderka i stópki.

4-letnia Maja Borkowska jest mieszkanką Parysowa i urodziła się z wadą biodra, aplazją stawu piszczelowo-strzałkowego. Operacja biodra i amputacja stópki to jedyna szansa aby Maja mogła stanąć na nogi. Dzięki internautom, którym los dziewczynki nie był obojętny, udało się zebrać całą kwotę.
- Wiedzieliśmy o wadzie jeszcze w czasie ciąży, ale kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy jej nóżkę, łzy same płynęły po policzkach. Jeszcze trudniej było, kiedy dzieci w jej wieku zaczynały chodzić, a ona jedynie pełzała po podłodze. Od kiedy skończyła 2 latka uczymy ją chodzić w protezie. I tutaj pojawia się kolejny problem… Kikut, który ma Maja jest za krótki, przez co proteza spada, przekręca się. Nieustannie ktoś musi przy niej być, nosić ją, zakładać protezę, poprawiać ją. Jest uzależniona od drugiej osoby. Czuje się inna, a ja jako matka rozkładam ręce z bezradności – tak na platformie Siepomaga.pl opisywała historię swojej córeczki Agnieszka Borkowska.

Po wielu konsultacjach okazało się, że lekarze w Polsce nie są w stanie pomóc dziewczynce. Jedyną szansą na to aby Maja stanęła na nogi, jest kosztowna operacja, której podjął się doktor Paley - ortopeda z USA. To on dwa lata temu, podczas konsultacji tchnął w rodziców nadzieję i przedstawił plan operacji.

Kiedy okazało się, że doktor Paley przylatuje do Polski rozpoczął się wyścig z czasem. Aby operacja mogła dojść do skutku, do 15 stycznia trzeba było zebrać pieniądze na kosztowną operację.

- Dla niej uwierzyliśmy w cud, w to, że zdążymy - mówią rodzice Mai, którzy zainicjowali akcję na platformie Siepomaga.pl. Kilka tygodni i 400 tysięcy złotych…

REKLAMA:


Szybko okazało się, że cud staje się tu i teraz, pomoc dla małej Mai ruszyła lawinowo - powstała grupa wsparcia „Licytacje dla Mai”, na której członkowie wystawiali i licytowali przeróżne rzeczy. Zainteresowanie było ogromne i przerosło oczekiwania nie tylko rodziców.

W pomoc dziewczynce zaangażowały się firmy z powiatu garwolińskiego, mieszkańcy, a także celebryci: Michał Piróg, Marcin Mroczek, Klaudia Halejcio, piłkarze z Korony Kielce i wiele innych osób i instytucji.

Wszystkie informacje na temat akcji znajdziecie na stronie fundacji Siepomaga.pl lub na Facebooku.

Dziś odbyła się operacja dziewczynki.

- Maja jest już po operacji, trwała 6 h, tak jak planowano. Zaczęła się o 7.00 i zakończyła o 13.00. Maja wybudziła się niedługo po zakończeniu operacji. Zdaniem lekarzy wszystko przebiegło tak jak planowano. Teraz dostaje środki przeciwbólowe i nasenne, ponieważ jest bardzo niespokojna. Dziękujemy za wasze wsparcie w modlitwie i za dobre myśli, które kierowaliście w nasza stronę. Jest to dla nas bardzo ważne. Dziękujemy Dziękujemy za wasze wsparcie w modlitwie i za dobre myśli , które kierowaliście w nasza stronę. Jest to dla nas bardzo ważne. Dziękujemy – napisali niedawno na Facebooku rodzice Mai.

Iwona Ostrowska/Adrian Stoń

Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.