Garwolin Sport

Tenis: II Halowe Mistrzostwa Garwolina w Grze Pojedynczej

Dodano:
garwolin - Tenis: II Halowe Mistrzostwa Garwolina w Grze Pojedynczej

W weekend 9-10 marca odbyły się kolejne Tenisowe Mistrzostwa Garwolina, tym razem w grze pojedynczej. Zawody wygrał Cezary Adamowicz, który zdaniem organizatora turnieju Wojciecha Baduchowskiego, rozegrał turniej życia.

W zawodach wzięło udział w sumie 20 tenisistów, z czego 8 było rozstawionych. Pierwszego dnia rozegrano trzy fazy, po których kibice poznali półfinalistów. Już pierwsze mecze przyniosły bardzo wiele emocji.

- Było gorąco jak w wulkanie. Co i rusz dochodziło do pasjonujących pojedynków zwiastujących atrakcyjny zestaw par półfinałowych. Były i "stare porachunki" i obiecujące debiuty. Rywalizacja systemem pucharowym spowodowała, że już po pierwszej rundzie paru tenisistów ze znaczącymi osiągnięciami musiało pożegnać się z turniejem - komentował Baduchowski.

Niespodzianką było odpadnięcie już w sobotę turniejowej dwójki oraz trójki, czyli Jarosława Czyżkowskiego i Sławomira Paśnickiego. Z głównych faworytów do zwycięstwa dalej niż do ćwierćfinału dotarł jedynie lider rankingu singlowego Mariusz Leszek, który nie bez problemów pokonał w meczu o półfinał Adama Winiarskiego 9:5.

Oprócz wspomnianego Leszka do drugiego dnia turnieju zakwalifikowali się również Węgorek, który w ćwierćfinale pokonał Tylmana 9:5, Adamowicz dzięki zwycięstwu 9:5 nad Michalikiem oraz Pałyska po zaciętej rywalizacji z Czyżkowskim 9:6.

REKLAMA:



Drugi dzień turnieju

Na drugi dzień zawodów zaplanowano rywalizacje półfinałowe, spotkanie o III miejsce oraz finał. W przeciwieństwie do soboty, niedzielne mecze rozgrywane były do dwóch wygranych setów.

W pierwszym półfinale zwycięzca ostatniego turnieju deblowego Michał Węgorek zmierzył się z Mariuszem Leszkiem. Lider rankingu dosyć pewnie pokonał swojego rywala w dwóch setach 6:2 6:4 i ze spokojem mógł czekać na swojego finałowego rywala. Tego miał wyłonić drugi półfinał, w którym po przeciwnych stronach siatki stanęli Cezary Adamowicz i Paweł Pałyska.

Po bardzo zaciętym meczu, gdzie do ostatniej piłki ważyły się losy zwycięstwa, lepszy okazał się Adamowicz, który wygrał 6:4 7:5. - Czarek Adamowicz nie zrezygnował z bardzo widowiskowego stylu opartego na agresywnym pierwszym i drugim podaniu i szukaniu uderzeń kończących z forehandu. Szacunek dla Pawła, który do ostatniej piłki stanowił realne zagrożenie dla rozgrywającego turniej życia młokosa - ocenił organizator turnieju.

W finale Adamowicz nadal zachwycał formą. Od początku meczu zaatakował z impetem broniącego tytułu Leszka i pierwszą partię gładko wygrał 6:0. Zawodnik startujący z  turniejową jedynką miał duże problemy z wejściem w mecz. W drugim secie przebudził się i, wygrywając 6:3, doprowadził do remisu.

O losach finału musiał zadecydować tie-break. Po wielkich emocjach i kilku niesamowicie obronionych piłkach zwyciężył Adamowicz i to do jego rąk trafił puchar za zwycięstwo w całym turnieju.

W spotkaniu o III miejsce rozegranym do jednego wygranego seta zagrali pokonani w półfinałach Węgorek z Pałyską. Ten drugi niczym nie przypominał gracza, który w poprzedniej rundzie napsuł sporo krwi przyszłemu zwycięzcy i musiał uznać wyższość rywala, przegrywając 0:9.

Swoją opinią na temat turnieju podzielił się z nami Wojciech Baduchowski: - Turniej sypnął niespodziankami, stał na wysokim poziomie sportowym, a finałowy pojedynek wychowanków oglądałem z satysfakcją i zainteresowaniem. Czy wyniki końcowe oznaczają nowy porządek w naszym amatorskim tenisie? Takie stwierdzenie byłoby zbyt dużym uproszczeniem i przestrzegam przed takim myśleniem. Niewątpliwie jednak zostały wysłane sygnały, że dotychczasowi faworyci muszą być czujni i obrona ich wysokich pozycji w sezonie letnim, wcale nie musi być formalnością.

Patronem całej imprezy oraz fundatorem nagród w postaci pucharów, medali oraz dyplomów był przewodniczący Rady Miasta Garwolin Marek Janiec. Turniej zorganizowała szkoła tenisa Wojciecha Baduchowskiego.


Zdjęcia: Wojciech Baduchowski


Odwiedź nas na facebooku

Galeria 41

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.