Miętne: Zapomnieli o eleganckich salach, kopertach i oficjalnych zaproszeniach [Zdjęcia Cz. 1]
Jeden z weselników do posła Grzegorza Woźniaka zwrócił się w te słowa: Czy wie pan poseł, w jakiej pracy rolniczej nie można na weselu brać udziału? Zaciekawiony poseł zapytał: w jakiej? – Biesiadnik, nawiązując do poziomu debaty publicznej parlamentarzystów, wyjaśnił: w młócce!
W rolę Pani i Pana Młodego wcielili się Katarzyna i Tomek. Goście składali życzenia: "Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Dużo miłości, zdrowia, pomyślności oraz niekończącej się radości." Ktoś inny dorzucił: Wśród ciągłej życia pogody, niech rozkosz Was oplata, wśród miłości, wiary, zgody żyjcie w zdrowiu długie lata!
Poseł na Sejm RP Grzegorz Woźniak: Jest zabawa, ale jest i służba. Gratuluję strażakom z Miętnego tego, że potrafili zaprosić nas wszystkich i zrobić wspaniałą imprezę. Wam życzę szczęśliwego powrotu, dziękujemy, że jesteście, a parze młodej dziękuję za dystans do siebie. Zobaczcie ilu mieszkańców przybyło, a do godzin późnowieczornych będzie ich o wiele więcej. Na ręce pana komendanta straży wielkie gratulacje. Dobrej zabawy dla państwa.
Starosta powiatu garwolińskiego Iwona Kurowska: Jesteśmy za tym aby młodzi, albo trochę starsi, ludzie brali w białych sukniach, w pięknych garniturach, śluby, żeby się dobierali w związki, formalizowali je, wychowywali dzieci. Ja wiem, że nasi państwo młodzi mają na to jeszcze czas, bo my dzisiaj tylko się bawimy, ale to dobrze, że się właśnie tak bawimy, a nie inaczej i bardzo wam za to dziękuję. My wspieramy wszelkie tradycyjne wydarzenia, ponieważ jedno i drugie z państwa młodych to są strażacy, którzy poświęcają swoje prywatne życie na czynienie dobra. Zasługują sobie na nasz szacunek, na naszą wdzięczność tym, że angażują swój prywatny czas i swoje prywatne siły do tego żeby nam wszystkim pomagać, więc my dzisiaj strażacki prezent z panem posłem, czyli bon podarunkowy dla strażaków, przekazujemy.
