Miętne: Wydarzenie połączyło tradycję, pamięć, rodzinne świętowanie, sport i dobrą zabawę [Zdjęcia Cz. 1]
Starostwie tegorocznych dożynek Marzena i Zbigniew Łączyńscy z Krystyny: Przynosimy owoce naszych rąk. Tegoroczne plony, wieńce dożynkowe, owoce, warzywa oraz ten bochen świeżo wypieczonego chleba, wypieczonego z ziarna naszej ziemi. Praca rolnika jest trudna i pełna niedogodności, zależna od zmienności pogody, wymaga cierpliwości, trudu i codziennych wyrzeczeń. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że choć człowiek sieje i pielęgnuje, sam wzrost i obfitość plonów są darem Bożej opatrzności. Dziękujemy za każdy kłos zbóż, za owoce z sadów i plony z pól
Proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Miętnem ksiądz kanonik ppłk Grzegorz Kamiński: Przybyliśmy do naszej świątyni aby dziękować Bogu za tegoroczne plony, za ziemię, za pracę rąk ludzkich i za wszystko co udało się zebrać z pól i sadów. Dożynki są czasem wdzięczności, bo człowiek może zrobić wiele, może zaorać ziemię, może zasiać ziarna, pielęgnować rośliny, walczyć z chwastami i suszą, z ulewnym deszczem, może mieć najlepsze maszyny, nawozy, środki ochrony roślin, ale jest jedna rzecz, której człowiek zrobić nie potrafi. Sprawić aby ze spadłego ziarna wyrósł kłos, żeby zakwitło drzewo, żeby ziemia wydała owoc. Dlatego Bogu niech będą dzięki
Ksiądz Łukasz Gora (w środku): Owoce i warzywa. Przynosimy te dary ziemi, które są owocem naszej pracy i Bożej łaski. Niech te dary będą owocem naszego podziękowania za obfitości plonów i prośbą o błogosławieństwo dla naszych przyszłych zbiorów. Woda i wino. Przynosimy wodę i wino, które za chwilkę staną się krwią Chrystusa. Niech te symbole przypominają nam o Bożej ofierze i hojności i umacniają nas w drodze do świętości
