Mistrzostwa Europy Seniorów w badmintonie odbyły się w dniach 19–27 września 2026 roku w Cagliari we Włoszech. W rywalizacji reprezentanci MKS Garwolin mieli wiele powodów do satysfakcji. Klub reprezentowali Maria Brzeźnicka, Krzysztof Walenda oraz Przemysław Grześkowiak.
Największą bohaterką turnieju została Maria Brzeźnicka, która w kategorii 65+ sięgnęła po trzy tytuły mistrzyni Europy. Złote medale wywalczyła w grze pojedynczej, grze podwójnej, w której wystąpiła razem z Ewą Golańską, oraz w grze mieszanej. Jej partnerem w mikście był Duńczyk Birger Steenbergen.
Brzeźnicka do turnieju przystępowała jako jedna z faworytek. W grze pojedynczej została rozstawiona z numerem pierwszym, w grze mieszanej z numerem drugim, a w deblu z numerem trzecim.
Dla zawodniczki MKS Garwolin to kolejny wielki sukces w karierze. Maria Brzeźnicka jest bowiem aktualną mistrzynią świata seniorek w grze pojedynczej oraz wicemistrzynią świata w mikście, gdzie również występowała w parze z Birgerem Steenbergiem.
Powody do radości miał także Przemysław Grześkowiak. Reprezentant MKS Garwolin rywalizował w kategorii 80+ i wraz z Pawłem Gaszem wywalczył brązowy medal w grze podwójnej.
Blisko walki o medale był również Krzysztof Walenda, startujący w kategorii 50+. W grze pojedynczej dotarł do fazy, w której sklasyfikowano go na miejscach 9–16. Swoją rywalizację zakończył po porażce 1:2 z zawodnikiem, który ostatecznie został wicemistrzem Europy.
Walenda wystąpił również w deblu, gdzie jego partnerem był Artur Tukendorf. Polacy rozegrali niezwykle emocjonujące spotkanie z aktualnymi wicemistrzami Europy – Duńczykami Mortenem Aarupem i Carstenem Loeschem, rozstawionymi w turnieju z numerem trzecim.
O losach meczu zdecydował trzeci set. Polacy, zachowując zimną krew, obronili dwie lotki meczowe. Przy kolejnej próbie rozstrzygnięcia spotkania wyprowadzili atak w linię. Sędzia po chwili wahania uznał jednak, że lotka wylądowała poza kortem. Duńczycy wygrali trzecią partię 22:20.
Decyzja arbitra wzbudziła duże emocje wśród polskiej ekipy. Zdaniem przedstawicieli MKS Garwolin kontrowersyjne rozstrzygnięcie pozbawiło Krzysztofa Walendę i Artura Tukendorfa szansy na walkę o medal.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.