Trzy tytuły mistrzyni Europy dla Marii Brzeźnickiej. Przemysław Grześkowiak z brązem!

Opublikowano:
Autor:

Trzy tytuły mistrzyni Europy dla Marii Brzeźnickiej. Przemysław Grześkowiak z brązem! - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportMaria Brzeźnicka po raz kolejny potwierdziła swoją klasę na arenie międzynarodowej. Zawodniczka MKS Garwolin podczas Mistrzostw Europy Seniorów w badmintonie we włoskim Cagliari zdobyła aż trzy złote medale w kategorii 65+.
reklama

 

Mistrzostwa Europy Seniorów w badmintonie odbyły się w dniach 19–27 września 2026 roku w Cagliari we Włoszech. W rywalizacji reprezentanci MKS Garwolin mieli wiele powodów do satysfakcji. Klub reprezentowali Maria Brzeźnicka, Krzysztof Walenda oraz Przemysław Grześkowiak.

Największą bohaterką turnieju została Maria Brzeźnicka, która w kategorii 65+ sięgnęła po trzy tytuły mistrzyni Europy. Złote medale wywalczyła w grze pojedynczej, grze podwójnej, w której wystąpiła razem z Ewą Golańską, oraz w grze mieszanej. Jej partnerem w mikście był Duńczyk Birger Steenbergen.

Brzeźnicka do turnieju przystępowała jako jedna z faworytek. W grze pojedynczej została rozstawiona z numerem pierwszym, w grze mieszanej z numerem drugim, a w deblu z numerem trzecim.

Dla zawodniczki MKS Garwolin to kolejny wielki sukces w karierze. Maria Brzeźnicka jest bowiem aktualną mistrzynią świata seniorek w grze pojedynczej oraz wicemistrzynią świata w mikście, gdzie również występowała w parze z Birgerem Steenbergiem.

reklama

Powody do radości miał także Przemysław Grześkowiak. Reprezentant MKS Garwolin rywalizował w kategorii 80+ i wraz z Pawłem Gaszem wywalczył brązowy medal w grze podwójnej.

Blisko walki o medale był również Krzysztof Walenda, startujący w kategorii 50+. W grze pojedynczej dotarł do fazy, w której sklasyfikowano go na miejscach 9–16. Swoją rywalizację zakończył po porażce 1:2 z zawodnikiem, który ostatecznie został wicemistrzem Europy.

Walenda wystąpił również w deblu, gdzie jego partnerem był Artur Tukendorf. Polacy rozegrali niezwykle emocjonujące spotkanie z aktualnymi wicemistrzami Europy – Duńczykami Mortenem Aarupem i Carstenem Loeschem, rozstawionymi w turnieju z numerem trzecim.

O losach meczu zdecydował trzeci set. Polacy, zachowując zimną krew, obronili dwie lotki meczowe. Przy kolejnej próbie rozstrzygnięcia spotkania wyprowadzili atak w linię. Sędzia po chwili wahania uznał jednak, że lotka wylądowała poza kortem. Duńczycy wygrali trzecią partię 22:20.

reklama

Decyzja arbitra wzbudziła duże emocje wśród polskiej ekipy. Zdaniem przedstawicieli MKS Garwolin kontrowersyjne rozstrzygnięcie pozbawiło Krzysztofa Walendę i Artura Tukendorfa szansy na walkę o medal.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo