Budynek starostwa nie ma jeszcze 10 lat, a już "się sypie"? Wiadra pod dachem, odpadający tynk i brak chętnych, żeby remontować...

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Budynek starostwa nie ma jeszcze 10 lat, a już "się sypie"? Wiadra pod dachem, odpadający tynk i brak chętnych, żeby remontować... - Zdjęcie główne
Autor: Powiat Garwoliński

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Garwolina– Kiedy pierwszy raz weszłam na posiedzenie zarządu i zobaczyłam wiadra ustawione pod przeciekającym dachem, było mi po prostu wstyd – mówiła podczas sesji starosta Iwona Kurowska. Dyskusja o kolejnym nieudanym przetargu na remont budynku Starostwa Powiatowego w Garwolinie szybko przerodziła się w polityczne rozliczanie jednej z najdroższych inwestycji poprzednich władz powiatu. Padły mocne słowa o odpadającym tynku, źle wykonanych pracach i niewykorzystanej gwarancji na wartą miliony złotych siedzibę urzędu.
reklama

Temat pojawił się podczas piątkowej sesji Rady Powiatu Garwolińskiego. Radna Karolina Jamnicka-Kondej dopytywała o kolejny przetarg dotyczący remontu budynku administracyjnego starostwa.

– Zabezpieczono 400 tys. zł, a w przetargu zabrakło ponad 451 tys. zł. Problemem nie jest jednak sama kwota, tylko to, że to już chyba czwarty przetarg na to samo zadanie – mówiła radna. W jej ocenie problem może wynikać z niedoszacowanego kosztorysu. – Według mnie bazujecie państwo na starych wycenach. Od tego czasu ceny wzrosły i ktoś powinien zaktualizować kosztorys, żeby nie ogłaszać w kółko tego samego przetargu – argumentowała.

Do sprawy odniosła się starosta Iwona Kurowska. Jej odpowiedź szybko przerodziła się w ostrą ocenę stanu technicznego budynku wybudowanego pod koniec poprzedniej kadencji samorządu.

reklama

– Kuriozalne jest to, że budynek tak świeży i tak nowy jest dziś w tak fatalnym stanie – mówiła włodarz powiatu. Przypomniała, że obiekt został oddany do użytku w 2017 roku. – Kiedy w maju 2024 roku pierwszy raz weszłam na posiedzenie zarządu i zobaczyłam wiadra ustawione pod przeciekającym dachem, naprawdę było mi wstyd – powiedziała Kurowska.

Starosta wyliczała kolejne problemy techniczne budynku. – To nie jest jedyna usterka. Odpadający tynk, fatalny stan posadzek na tarasach, problemy z wjazdem do garażu. Żal na to patrzeć. Nowy budynek nie powinien wyglądać w ten sposób – podkreślała.

W jej ocenie błędy mogły pojawić się zarówno po stronie wykonawców, jak i nadzoru inwestorskiego.

reklama

– Skala usterek jest bardzo duża. Musiały pojawić się poważne zaniedbania po stronie nadzoru i inwestora. Staramy się to dziś naprawiać, ale to są ogromne koszty – zaznaczyła starosta. Kurowska zapewniła jednocześnie, że powiat będzie ponawiał przetargi do skutku.

– Będziemy ogłaszać ten przetarg do skutku, bo te naprawy po prostu trzeba wykonać – powiedziała.

Do wypowiedzi starosty odniósł się były starosta powiatu garwolińskiego Marek Chciałowski. Przypomniał, że budynek ma już ponad osiem lat i przez ten czas był intensywnie użytkowany.

– Ten budynek został oddany do użytku pod koniec 2017 roku, więc przez osiem lat był normalnie eksploatowany – mówił Chciałowski. Były starosta zwracał także uwagę na zabezpieczenie gwarancyjne pozostawione przez wykonawcę inwestycji. – Firma wykonawcza pozostawiła zabezpieczenie gwarancyjne w wysokości 5 mln zł. W okresie gwarancyjnym można było skutecznie egzekwować wykonanie napraw – argumentował.

reklama

Zdaniem radnego do sprawy powinien odnieść się również inspektor nadzoru budowlanego odpowiedzialny za inwestycję. – Dobrze byłoby zaprosić powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który nadzorował tę budowę. To osoba z dużym doświadczeniem i warto poznać jego stanowisko – mówił Chciałowski.

Na zakończenie dyskusji Iwona Kurowska ponownie odniosła się do kwestii odpowiedzialności za inwestycję.

– To jest absolutne ABC zarządzania. Jeśli pojawiają się problemy, to kierownictwo bierze odpowiedzialność na siebie, a nie przerzuca winę na pracowników – powiedziała, zwracając się bezpośrednio do Marka Chciałowskiego.

Nowoczesny budynek za ponad 28 mln zł

reklama

Warto przypomnieć, że nowa siedziba Starostwa Powiatowego w Garwolinie została oficjalnie otwarta 27 stycznia 2018 roku. Budowa nowoczesnego kompleksu kosztowała ponad 28 mln zł i była jedną z największych inwestycji samorządowych w historii powiatu garwolińskiego. W czasie otwarcia podkreślano, że nowy obiekt ma służyć przede wszystkim mieszkańcom i znacząco poprawić komfort załatwiania spraw urzędowych. Wielu uczestników uroczystości zwracało uwagę, że budynek standardem przypomina nowoczesne urzędy z Europy Zachodniej.

– To symboliczny koniec długoletniej pracy na rzecz tej wielkiej inwestycji. Jest to jednocześnie symboliczny początek czegoś zupełnie nowego. Będzie to jedno miejsce o wielu możliwościach – mówił podczas otwarcia Piotr Osmólski, ówczesny przewodniczący Rady Powiatu.

Przez blisko 20 lat mieszkańcy powiatu zmuszeni byli załatwiać sprawy urzędowe w kilku różnych lokalizacjach na terenie Garwolina. Dopiero budowa nowej siedziby pozwoliła skupić w jednym miejscu starostwo, jednostki organizacyjne oraz administrację zespoloną, w tym Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie czy urząd pracy.

Wszystko wskazuje na to, że temat remontu budynku jeszcze wróci, szczególnie jeśli kolejne postępowania przetargowe ponownie zakończą się bez wyboru wykonawcy.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo