Cztery miesiące prób i stało się! Orkiestra OSP Sulbiny zagrała po raz pierwszy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: js

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Garwolina„To nie była jedna decyzja ani jeden dzień. To był cały proces” – tak Kinga Smak-Lasocka opisuje drogę, która doprowadziła do powstania Orkiestry OSP Sulbiny. Pomysł narodził się w Gminnym Centrum Animacji i Kultury, później udało się zdobyć instrumenty i znaleźć kapelmistrza. Po czterech miesiącach prób muzycy po raz pierwszy zagrali razem.
reklama

Powstanie Orkiestry OSP Sulbiny nie wydarzyło się z dnia na dzień. Jak opisuje Kinga Smak-Lasocka, wszystko zaczęło się od pomysłu, który pojawił się w Gminnym Centrum Animacji i Kultury. Później trzeba było znaleźć sposób na jego realizację.

„Najpierw pojawił się pomysł Dyrektor GCAK Kingi Smak-Lasockiej. Potem – dzięki projektowi unijnemu – udało się zakupić instrumenty” – czytamy we wpisie podsumowującym debiut orkiestry.

W realizację przedsięwzięcia zaangażowało się kilka osób. GCAK dziękuje za pomoc Beacie Gromuł oraz wójtowi gminy Garwolin Marcinowi Kołodziejczykowi. Od początku na współpracę otwarty był także prezes OSP Sulbiny Jakub Wasilewski.

reklama

 

Kapelmistrz z muzycznej rodziny

Kolejnym etapem było znalezienie osoby, która poprowadzi nowy zespół. Po poszukiwaniach kapelmistrzem został Paweł Miętus.

To muzyk z wykształceniem akademickim. Jest absolwentem Akademii Muzycznej w Łodzi na kierunku instrumentalistyka jazzowa, gdzie ukończył studia magisterskie. Ukończył również Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia im. Józefa Elsnera w Warszawie.

reklama

Jak podkreśla Kinga Smak-Lasocka, muzyka jest w rodzinie Miętusów od pokoleń. Paweł Miętus jest trzecim pokoleniem kapelmistrzów w rodzinie i kontynuuje pasję swojego dziadka oraz ojca.

To właśnie pod jego kierunkiem muzycy przez ostatnie cztery miesiące przygotowywali się do pierwszego wspólnego występu.

 

Cztery miesiące prób

reklama

Debiut przyszedł po zaledwie czterech miesiącach wspólnej pracy. W ostatni weekend orkiestra zaprezentowała pięć utworów.

W pierwszym składzie znaleźli się:

flet poprzeczny: Maria Podgórska, Irena Manila-Talarek
klarnet: Małgorzata Mianowska, Lena Olejnik
saksofon altowy: Katarzyna Królikowska, Anna Porcarelli
saksofon tenorowy: Wojciech Krupa
puzon: Maria Blażejczyk
tuba: Tomasz Lasocki
trąbka: Wojciech Podgórski, Michał Błachnio, Bartosz Gendek
perkusja: Leopold Zwierz
gitara basowa: Tomasz Paziewski

reklama

Dla nowego zespołu był to pierwszy sprawdzian tego, co udało się wypracować podczas wspólnych prób. Cztery miesiące to niewiele, szczególnie gdy trzeba było nie tylko nauczyć się repertuaru, ale też stworzyć z grupy pojedynczych muzyków jeden zespół.

Pomysł, który zaczął żyć własnym życiem

Kinga Smak-Lasocka po debiucie podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do powstania orkiestry, ale przede wszystkim zwróciła się do samych muzyków.

„Dziękuję wszystkim z całego serca. Z podziwem patrzę, jak szybko się rozwijacie. Jestem dumna z waszych osiągnięć i z niecierpliwością czekam na następne występy” – napisała.

źródło: GCAK w Sulbianch

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo