Prof. Rutkowski ostro o''terrorze maseczkowym'': Strach zabija

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prof. Rutkowski ostro o''terrorze maseczkowym'': Strach zabija - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Garwolina- Sprzeciwiam się przymusowi noszenia bawełnianych maseczek, czy przyłbic w sklepach, autobusach, szkołach lub szpitalach przez ludzi zdrowych, wmawianiu nam wszystkim przez władzę i Ministerstwo Zdrowia, że dzisiaj każdy Polak jest zakażony wirusem SARS-COV-2, przez co zagraża zdrowiu i życiu innych ludzi. Ani nasz rząd, ani rządy innych państw, w których obowiązuje terror maskowy nie dysponują bowiem żadnymi dowodami na prawdziwość tak sformowanej tezy - mówi portalowi DoRzeczy.pl prof.
reklama
Ryszard Rutkowski z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.




Do ludzi docierają sprzeczne informacje. Jak to jest z tą pandemią: czy jest to wielkie zagrożenie, czy zagrożenia żadnego nie ma, a wszystko jest wyłącznie wymysłem i spiskiem, a może – jak to często bywa – prawda leży po środku?
Prof. Ryszard Rutkowski:






Łagodnie? Codziennie słyszymy o kolejnych tragediach, ciężkich przypadkach, nawet śmiertelnych.




Może stąd, że choroba jest nowa, a jej skali początkowo nie znaliśmy? Trudno mieć chyba pretensje do rządzących, że wprowadzali ostre obostrzenia chroniące przed COVID-19.
reklama







Zwolennicy obostrzeń tłumaczą je tym, że na chorobę nie ma lekarstwa.



No właśnie – z punktu widzenia pacjenta – nie ma chyba znaczenia czy umrze on na COVID, czy na wywołaną wirusem niewydolność serca?



Teoretycznie można więc stwierdzić, że „nie taki koronawirus straszny, jak go malują”. Jednak sprawa wydaje się bardziej złożona. Znajomy poważnie choruje na chorobę układu ruchu – przewlekłe zapalenie stawów. Choroba przebiega dość ciężko. W jego przypadku jest się czego obawiać? Jak powinno się chronić takie osoby?



W takim razie, jak należy się chronić przed koronawirusem? Pan zasłynął jako przeciwnik maseczek.
reklama







No dobrze, to podsumujmy: koronawirus istnieje, w przypadku osób z osłabioną odpornością może być groźny, choć nie jest aż takim zagrożeniem, jak się nam go przedstawia. Aby się przed nim chronić należy dobrze się odżywiać, dbać o własną odporność, ruch na świeżym powietrzu.





Dlaczego?



Na ile te wszystkie obostrzenia, ograniczenia, nakazy, a co za tym idzie utrudniony dostęp do usług medycznych, wpłyną na to, że zwiększy się zachorowalność i śmiertelność na inne choroby niż COVID-19?









Bibliografia:











reklama



reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo