Skrzydlaty świat hodowcy z Sulbin

Opublikowano:
Autor: Uruszula Sadura

Skrzydlaty świat hodowcy z Sulbin - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaCzy robienie tego samego codziennie może być nudne? A może ciągła praca bez urlopu jest ciężka? Odpowiedź brzmi: nie, jeśli robi się coś z pasją. Poznajcie historię Ernesta Bieńko z Sulbin.
reklama

Ernest Bieńko z Sulbin interesuje się stolarstwem i ogrodami. Ma w domu dwa psy i węża. W wolnych chwilach rusza na wyprawy quadem lub trzykołowym Spyderem. Ale nic nie sprawia mu takiej radości i satysfakcji jak zajmowanie się gromadą barwnych ptaków - papug. Ptaki te skradły jego serce ponad dziesięć lat temu i ta miłość trwa do dziś.

-Pierwsze papugi Nierozłączki kupiłem swojej córce na urodziny. Już po tygodniu przyszła decyzja, żeby kupić kolejną papugę -mówi nam Ernest i żartobliwie dodaje, że bardzo szybko to "uzależnienie" postępowało.

-Kupując pierwsze papugi sugerowałem się wyglądem. Później, gdy już wiedziałem jak się je hoduje, jakie mają wymagania i co jedzą to kupowałem te z "wyższej półki" -dodaje.

Informacje o pielęgnacji ptaków mężczyzna czerpał przede wszystkim od znajomych. Ulubionymi papugami naszego hodowcy są Ary, które ma w posiadaniu od około siedmiu lat.

reklama

 

Dzień z życia hodowcy

 

Wszystkich papug w Sulbinach jest kilkaset. W pracy przy nich Ernestowi pomaga żona Jolanta. O godzinie 8:00 małżeństwo zaczyna obrządek, który trwa do południa. W tym czasie czyszczone są klatki, wymieniana jest woda i karma.

-Tak naprawdę przez cały czas trzeba zaglądać do papug. Na przykład, gdy damy im jajko to po kilku godzinach trzeba zabrać resztki, żeby się nie zakisiło. Sprawdzamy poidła, myjemy je. W zimę dajemy papugom 2-3 razy dziennie wodę. Dajemy jej trochę, żeby nie zamarzła -tłumaczy hodowca.

Wszystko to odbywa się, gdy papugi są wewnątrz klatek - wolier. Są gatunki, na przykład Ara i Barwinka, które w czasie lęgów bywają rozdrażnione i niekiedy nie dają włożyć ręki do środka. Najtrudniejsza w hodowli jest jednak Afrykanka senegalska.
@@@

reklama

-Jest ona najbardziej wymagająca. Musi mieć sucho i czysto, podawać należy jej kiełki, ale tylko takie jednodniowe, a do lęgów potrzebuje spokoju -wyjaśnia mężczyzna.

W zasobach hodowcy jest kilkadziesiąt gatunków i podgatunków.

-Mówi się często ogólnie papuga Ara. My mamy Ary Sewery, Ary Nobilis, Ararauny. Mamy też trzydzieści par Rudosterki zielonolicy w różnych mutacjach kolorystycznych -wymienia.

 

Długowieczne ptaki

 

Papugi żyją od 15 do nawet 80 lat. Czy Ernest Bieńko kiedykolwiek zastanawiał się, co się z nimi stanie jeśli go zabraknie?

-Wszystkie pójdą w dobre ręce. Niedawno zmarła moja znajoma, która była posiadaczką papug. Dwie godziny po jej śmierci miałem telefon, żeby zabrać ptaki. Hodowcy papug trzymają się razem -wyjaśnia.

reklama

Nie raz korzystał z dobrych rad innych, gdy chciał kupić nowy gatunek. A jakie rady daje tym, którzy dopiero chcą zacząć przygodę z towarzystwem skrzydlatych pupili?

-Każdy, kto chce kupić papugę musi wiedzieć, czego oczekuje od papugi oraz musi wziąć pod uwagę warunki mieszkalne -mówi Ernest i dodaje, że najlepsze do domu są papugi karmione ręcznie, ponieważ od początku są przyzwyczajone do człowieka.

Takim karmieniem zajmuje się jego żona. Jest to bardzo czasochłonne zajęcie, bo odbywa się co dwie godziny.

-Najpierw powinno się kupić jedną papugę i przyzwyczaić ją do domu i do otoczenia. A za jakiś czas nabyć drugą. Kiedy są dwie jednocześnie to zajmują się sobą, a nie przyzwyczajają do człowieka -tłumaczy hodowca.

Papugi powinny być trzymane w parach.

reklama

 

Najgłośniejszy był Andrzej

 

Mimo dużej ilości papug jakie ma nasz hodowca, kilka z nich dało się zapamiętać w wyjątkowy sposób.

-Kiedyś sprzedaliśmy pewnej pani Nierozłączkę. Po pewnym czasie zadzwoniła, że papuga jej odleciała. Okazało się, że kiedy oddaliła się od właścicielki, to usiadła na ramieniu innej osoby i z nią szła -wspomina.

-Jednej papudze prostowaliśmy nogi. Nacięliśmy gąbkę i wsadziliśmy jej nogi w nią. Przez kilka dni było jej niewygodnie, ale ostatecznie noga się wyprostowała na tyle, że papuga mogła na nią stawać -dodaje z uśmiechem.

Najbardziej charakterystyczną papugą był samiec Andrzej z gatunku Amazonka modrobrewa.

-Był niesamowicie głośny. Dookoła inne ptaki przez to nie miały lęgów -wspomina.

Z tego powodu papuga ta trafiła w inne miejsce, do kolegi Ernesta. Ale zanim to nastąpiło ptak był leczony przez państwa Bieńko. Miał chorą wątrobę. Początkowo był na specjalnym jedzeniu: kasze, mięso z kurczaka, dieta uboga w słonecznik - wszystko naturalne bez soli i cukru.

-Był jednym skrzydłem na tamtym świecie -żartuje mężczyzna i zaznacza, że ta praca jest bardzo satysfakcjonująca.

-Ptaki odratowane są bardziej wdzięczne i przywiązane do człowieka i jest to najlepsza nagroda.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo