Gmina Borowie: Fatalny remont drogi krajowej 76

Opublikowano:
Autor: Monika Świetlińska

Gmina Borowie: Fatalny remont drogi krajowej 76 - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Garwolina3 miesiące po remoncie drogi krajowej nr 76 na odcinku Chromin - Wilchta jej stan, jak zaznaczają kierowcy, jest gorszy niż przed naprawą. Pęknięte szyby samochodów, zdarty lakier, uszkodzone podwozie to konsekwencja prac firmy remontującej drogi.
reklama

Zanim spadł pierwszy śnieg, w ubiegłym roku firma zajmująca się budową i remontem dróg rozpoczęła remont drogi krajowej 76 w gminie Borowie na odcinku Chromin – Wilchta. Stan drogi dawał wiele do życzenia, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest zarządcą tej drogi, zdecydowała o wykonaniu przez firmę zewnętrzną utrwalenia nawierzchni przy zastosowaniu metody remontu emulsją i grysem.

- Wykonanie nowej nawierzchni wyglądało w następujący sposób: rozsypanie kamieni na całym odcinku, polanie ich ciemną, rzadką, smołopodobną substancją i ubicie tego wszystkiego wałem – poinformował nas pan Łukasz, kierowca poruszający się swoim samochodem na tej trasie, dodając: - Po zakończonym remoncie drogi nie dało się z niej korzystać, gdyż na całej jej powierzchni znajdowały się rozsypane kamienie pozostałe po "fachowym" wykonaniu remontu nawierzchni.

Korzystający z DK76 Internauta zaznaczył, że nawierzchnia nie wytrzymała 3 miesięcy. Na całym odcinku remontowanej drogi została ona po prostu zerwana. - Stan drogi przed remontem był o wiele lepszy i przyjazny dla kierowców niż po jej remoncie – zauważył.

- Na każdym zakręcie i nie tylko, gdzie samochody robią skręt tej nowej warstwy już nie ma, bo się zdarła od opon. To "coś" w ogóle zrobili bez pojęcia i niepotrzebnie. Jadąc samochodem, kamyki strzelają o podwozie i je niszczą poprzez zrywanie lakieru – napisał nam z kolei pan Damian.

Na tym jednak nie koniec. - Kamienie te zaczęły trwale wbijać się w karoserię samochodów, niszcząc ją, zdzierając lakier i trwale uszkadzając podwozia wszystkich samochodów, nie wspomnę o popękanych przednich szybach wszystkich aut, które miały przyjemność korzystania z nowej drogi – żalił się pan Łukasz.

@@@

Jak zauważyli kierowcy, sytuacja jest coraz gorsza, ponieważ miesiąc temu remontowany odcinek zaczął dosłownie rozpadać się w oczach, dlatego dziś niewiele z remontu zostało. Śladem po naprawie są jedynie rozsypane wzdłuż drogi kamienie, które nadal uszkadzają samochody.

- Sam jestem poszkodowany, mam zniszczone podwozie, zniszczony lakier na całych bokach auta, maska i dach, mam również w dwóch miejscach pękniętą przednią szybę – poinformował nas jeden z Internautów i dodał: - Mam odpryski lakieru na masce i zderzaku, dodatkowo na wszystkich drzwiach mojego auta znajdują się na gęsto drobne ubytki w lakierze i mnóstwo przylepionej chyba smoły. Koszt usuwania smoły, polerowania i zabezpieczenia całej karoserii to 800 zł u lakiernika, koszt wymiany szyby z robocizną to 600 zł.

Co na to GDDKiA? Małgorzata Tarnowska, rzecznik prasowy GDDKiA w Warszawie, przekazała nam informacje, że na DK 76 na odcinku Chromin - Wilchta wykonane zostało utrwalenie nawierzchni przy zastosowaniu metody remontu emulsją i grysem: - Zastosowana technologia wymaga pielęgnacji w zakresie uzupełniania powstających ubytków ziaren w nawierzchni. Uzupełnianie należy wykonać w odpowiednich warunkach termicznych.

Ponieważ, jak przyznała Małgorzata Tarnowska, powstałe ubytki są znacznej wielkości, należy je uzupełnić w większym zakresie niż to było przewidziane: - Na wykonane prace GDDKiA Oddział w Warszawie przysługuje gwarancja, co oznacza, że wykonawca na własny koszt dokona naprawy przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, czyli w okresie późnej wiosny bieżącego roku.

Ze strony internetowej inwestycje-drogowe.pl zawierającej komunikaty na temat stanu dróg, utrudnień i remontów, dowiadujemy się, że na drodze krajowej 76 można spodziewać się utrudnień do 31 maja z racji wykonywanych robót drogowych. - W celu zapewnienia bezpieczeństwa kierowców ustawione zostało oznakowanie pionowe w formie ostrzeżenia o sypkiej nawierzchni oraz ograniczenia prędkości do 40 km/h – poinformowała rzeczniczka GDDKiA w Warszawie.

Co może zrobić kierowca, którego samochód został uszkodzony w wyniku poruszania się po drodze krajowej? - Każdy kierowca, który uszkodzi samochód, poruszając się po drogach krajowych, ma prawo wystąpić do GDDKiA Oddział w Warszawie o odszkodowanie. Niezbędna jest notatka sporządzona przez policję w miejscu zdarzenia – zaznaczyła Małgorzata Tarnowska.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo