Do zatrzymania kobiety doszło w lutym br. Policjanci ustalili, że przygotowując plany leczenia dla pacjentów, miała wprowadzać do systemu zaniżone kwoty, jednocześnie pobierając wyższe opłaty. Różnice – jak wynika z ustaleń – przywłaszczała.
Straty spółki oszacowano na ponad 200 tysięcy złotych. Podczas przeszukania zabezpieczono gotówkę, która może pochodzić z przestępstwa.
Kobieta usłyszała zarzut z art. 286 Kodeksu karnego, dotyczący oszustwa. Grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak przekazała p.o. zastępcy prokuratora rejonowego Katarzyna Korneluk-Kowalczyk, śledztwo wciąż trwa i obejmuje szeroki materiał dowodowy.
– Postępowanie pozostaje w toku. Aktualnie realizowane są czynności dowodowe, w szczególności przesłuchania świadków – poinformowała.
Prokuratura podkreśla, że sprawa ma charakter rozbudowany.
– Z uwagi na charakter sprawy liczba osób do przesłuchania jest znaczna – zaznaczyła prokurator.
Na obecnym etapie nie wyklucza się zmian w kwalifikacji prawnej czynu.
– Ostateczna kwalifikacja prawna będzie uzależniona od całości zgromadzonego materiału dowodowego – dodała.
Zakończenie postępowania możliwe jest w najbliższych tygodniach.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.