Gdy za strażakami ciągnął „sznur obywateli”. Niezwykły dzień w historii Garwolina

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Garwolina19 maja 1963 roku dobiegały końca Dni Ochrony Przeciwpożarniczej. Do Garwolina przybyło wiele ochotniczych straży pożarnych, co wiązało się z uroczystym zakończeniem tych dni. O wydarzeniu informowały rozwieszone w mieście plakaty, programy obchodów i transparenty.
reklama

Relacja z imprezy zamieszczona została na łamach czasopisma poświęconego działalności strażaków oraz tematyce bezpieczeństwa pożarowego i ratowniczego "Strażak". W numerze 12. z 1963 roku, w tekście pt. "Ludzie dobrej woli powiatu garwolińskiego", czytamy (pisownia oryginalna): "Przyjazd wielu ochotniczych straży pożarnych do Garwolina mieszkańcy tego grodu komentowali różnie. Większość z nich wiedziała jednak, że 19 maja dobiegają końca Dni Ochrony Przeciwpożarowej i przyjazd OSP wiąże się z uroczystym zakończeniem tych Dni. Informowały zresztą o tym rozwieszone w mieście plakaty, programy uroczystości i transparenty".

Prezentowali także swoje umiejętności seniorzy Huty Szkła "Czechy"

W uroczystym tym dniu - mimo początkowego zachmurzenia - zapanowała piękna pogoda. To było dodatkowym "bodźcem" udania się wielu mieszkańców Garwolina na stadion sportowy, gdzie odbywały się uroczystości. Zrobił także swoje przemarsz przez miasto jednostek OSP z orkiestrą. Za strażakami ciągnął sznur obywateli miasta, a przede wszystkim oczywiście młodzieży.

reklama

Fragment tekstu: "Przeszło 1000 mieszkańców Garwolina ulokowało się na trybunach. Przybyły też miejscowe władze: przewodniczący Prezydium PRN Stanisław Matusiak, sekretarz KP PZPR d/s rolnych Feliks Przybysz, członek Zarządu Głównego i wiceprezes Okręgu ZOSP E. Suchnicki, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP druh F. Wielgosz, komendant powiatowy straży pożarnych kpt. B. Rękawek, przedstawiciele ZMW, LOK, ZHP, PCK itp.".

  Dalej, jak zwykle w takich przypadkach, nastąpiło przyjęcie raportu, przegląd jednostek OSP, defilada, pokazy sekcji młodzieżowych - żeńskiej z Czyszkowa-Choiny oraz męskich z Garwolina, Żelechowa i Pilczyna. Prezentowali także swoje umiejętności seniorzy Huty Szkła "Czechy".

reklama

"Strażak": "Przebieg uroczystości uwzględniał także występy artystyczne ZMW, koncert orkiestr dętych OSP Garwolin oraz Huty Szkła "Czechy". Atrakcyjne były również zawody sportowe. Zakończenie Dni i związane z tym uroczystości w Garwolinie z pewnością należą do udanych. Zdanie to podzielało w rozmowie ze mną wielu widzów oraz członkowie OSP z Garwolina, Żelechowa, Pilczyna, Łaskarzewa, Czyszkowa, Niecieplina, Parysewa".

Z powodzią wiosenną członkowie OSP walczyli uporczywie

Trochę zmęczeni, ale zadowoleni byli strażacy z Woli Rębkowskiej, Rębkowa, Goździka, Unina, Sokoła, Łukówca i innych miejscowości. Przybyli oni rano 19 maja do Garwolina, aby tam uczcić zakończenie swego strażackiego święta.

Fragment tekstu: "Wśród nich nie zabrakło weteranów strażactwa ochotniczego oraz takich, którzy świecą przykładem zaszczytnej, bezinteresownej i trudnej służby strażackiej. Są to m.in. druhowie: Jan Frąckiewicz z Garwolina, Stanisław Jałocha z Niecieplina, Ludwik Nowak z Woli Rębkowskiej, Stefan PrządkaStanisław Sikora z Pilczyna oraz wielu innych. Ochotnicze strażactwo powiatu garwolińskiego - to niezawodna "armia" niosąca pomoc w czasie pożarów oraz innych klęsk żywiołowych. Przykładem tego była uporczywa walka członków OSP podczas tegorocznej powodzi wiosennej. Mówił o tym w swym wystąpieniu przewodniczący Prezydium PRN w Garwolinie Stanisław Matusiak".

reklama

"Ojciec" powiatu w przemowie wspominał o wielu nieprzespanych przez strażaków nocach w czasie wiosennej powodzi. Wówczas – jak podaje sprawozdawca - stojący obok jeden z członków OSP rzekł: "no cóż, musi ktoś nie spać, aby ktoś mógł spać".

W numerze 12. czytamy: "Słowa te mają dużą wymowę i świadczą o wielkiej społecznej dojrzałości przedstawiciela ochotniczego strażactwa powiatu garwolińskiego. W walce z pożarami i innymi klęskami strażakom powiatu garwolińskiego poważnie pomagają władze. Byłoby przesadą twierdzić, że OSP powiatu garwolińskiego znajdują się u szczytu swych osiągnięć. Trudności i braków jest jeszcze sporo".

Zadecydowali mieszkańcy powiatu, inicjatywa i zapał strażaków-ochotników

W 1963 roku w 208 wsiach powiatu garwolińskiego istniało zaledwie 86 jednostek OSP oraz 6 młodzieżowych drużyn pożarniczych. Wsie i osiedla zabezpieczone były w wodę do celów gaśniczych w około 40 proc.

reklama

"Strażak": "Mamy nadzieję, że i te zagadnienia będą należycie rozwiązane. Zadecydują o tym mieszkańcy powiatu, inicjatywa i zapał strażaków-ochotników. Gwarancją tego jest także duże zainteresowanie zagadnieniem bezpieczeństwa przeciwpożarowego przewodniczącego Prezydium PRN ob. St. Matusiaka oraz niesłabnąca pomoc w działalności przeciwpożarowej ze strony KP PZPR".

W artykule dostrzegalny jest wydźwięk propagandowy uroczystości – nie zabrakło także powszechnego w głębokim PRL-u, nierozerwalnego z organizacją takich imprez, ideologicznego, partyjnego bełkotu. Nie zmienia to faktu, iż strażacy-ochotnicy powiatu garwolińskiego zasługiwali na pochwałę i pomoc. Nikt bowiem nie zaprzeczy, że nawet w epoce "towarzysza Wiesława" byli oni ofiarnymi społecznikami oraz ludźmi dobrej woli, niosącymi pomoc pogorzelcom i ofiarom klęsk żywiołowych. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo