Do katastrofy kolejowej doszło w środę, 9 września, około godz. 11.25 w Sokolnikach Suchych w gminie Wieniawa, w powiecie przysuskim. Pociąg Intercity „Koziołek”, jadący z Lublina do Szczecina, zderzył się z samochodem ciężarowym na przejeździe kolejowym. W wyniku uderzenia większość składu wykoleiła się.
Prokuratura: betoniarka wjechała w pociąg
Najważniejsze nowe informacje przekazał prokurator okręgowy w Radomiu Robert Czerwiński.
Z pierwszych ustaleń śledczych wynika, że betoniarka nadjeżdżała od strony Sokolnik Nowych w kierunku drogi krajowej nr 12, między Wieniawą a Przysuchą. Następnie samochód uderzył w pierwszy wagon za lokomotywą przejeżdżającego pociągu.
Prokuratura podkreśla, że pociąg znajdował się w ruchu. Na miejscu zabezpieczono ślady i rejestratory z lokomotywy.
Jednocześnie śledczy nie wiedzą jeszcze, dlaczego kierowca ciężarówki nie zatrzymał się przed przejazdem.
To istotna informacja, ponieważ przejazd nie był wyposażony w rogatki, ale posiadał sygnalizację świetlną i dźwiękową. Odpowiedź na pytanie, czy kierowca zignorował sygnały ostrzegawcze, czy też doszło do innego zdarzenia, ma przynieść dalsze postępowanie.
W pociągu było 114 osób
Początkowo służby podawały różne szacunki dotyczące liczby pasażerów. Według najnowszych ustaleń przedstawionych przez prokuraturę w pociągu znajdowało się 111 osób z zakupionymi biletami.
Do tego należy doliczyć maszynistę oraz dwie osoby z obsługi. Łącznie daje to prawdopodobnie 114 osób znajdujących się w składzie.
Skala zniszczeń okazała się większa, niż wynikało z pierwszych doniesień.
Według prokuratury lokomotywa zmieniła kierunek jazdy, a wykolejeniu uległy cztery wagony za lokomotywą. Uszkodzone zostały również tory i trakcja elektryczna. Straty są na razie trudne do oszacowania.
Czytaj: Katastrofa kolejowa na Mazowszu. Pociąg wypadł z torów po zderzeniu z ciężarówką. Jest wielu rannych
Jedna pasażerka nie żyje
Najtragiczniejsze informacje dotyczą osób znajdujących się w pierwszym wagonie za lokomotywą.
Cztery osoby doznały poważnych obrażeń zagrażających życiu. Dwie z nich były pasażerkami podróżującymi w tym wagonie. Jedna z kobiet, mimo udzielonej pomocy i ewakuowania z wagonu, zmarła.
Poważnie ranni zostali również maszynista pociągu oraz kierowca ciężarówki.
Kolejne cztery osoby odniosły lżejsze obrażenia. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo, jednak zostały przewiezione do szpitali.
Łącznie do szpitali trafiło siedem osób.
Biegli sprawdzą prędkość pociągu
Śledztwo nie kończy się na ustaleniu, jak doszło do samego zderzenia.
Prokuratura zabezpieczyła rejestratory znajdujące się w lokomotywie. Biegli mają na ich podstawie ustalić m.in., z jaką prędkością poruszał się pociąg w chwili zdarzenia.
Oględzinom zostanie poddana również ciężarówka. Śledczy będą analizować zarówno stan techniczny pojazdów, jak i miejsce wypadku oraz działanie infrastruktury kolejowej.
Na obecnym etapie prokuratura mówi o pierwszych ustaleniach. Nie jest jeszcze znany pełny przebieg zdarzenia ani wszystkie jego przyczyny.
Ruch kolejowy został wstrzymany
Katastrofa spowodowała poważne uszkodzenia infrastruktury kolejowej na linii nr 22. Na miejscu pracują służby oraz przedstawiciele kolei, a dalsze czynności mają pozwolić dokładnie odtworzyć przebieg wypadku.
To właśnie ustalenie, dlaczego ciężarówka znalazła się na przejeździe w momencie przejazdu „Koziołka”, będzie jednym z kluczowych elementów śledztwa.
Ważne: określenie „katastrofa” nie jest już wyłącznie określeniem medialnym — w oficjalnym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Radomiu określiła zdarzenie jako katastrofę w ruchu kolejowym.
źródło: onet.pl, tvn24.pl
fot. Krzysztof Sobczak, wójt gminy Wieniawa/ Facebook

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.