Maria Koc: "Wypowiedzi pani starosty komentowała nie będę, bo nie wypada, żeby poseł RP odnosił się do takich insynuacji"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Maria Koc: "Wypowiedzi pani starosty komentowała nie będę, bo nie wypada, żeby poseł RP odnosił się do takich insynuacji" - Zdjęcie główne
Autor: Maria Koc/facebook.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiego– Wypowiedzi pani starosty komentowała nie będę, bo nie wypada, żeby poseł Rzeczypospolitej Polskiej odnosił się do takich insynuacji – mówi poseł PiS Maria Koc. To jej odpowiedź na pojawiające się w ostatnich dniach komentarze i zarzuty pod jej adresem w związku z interwencją dotyczącą finansowania szpitala w Garwolinie. W rozmowie z nami odnosi się do całej sytuacji, podkreślając, że jej działania wynikają wyłącznie z troski o mieszkańców i przyszłość placówki.
reklama

Sprawa finansowania szpitala w Garwolinie wywołuje coraz większe emocje. Jak Pani odnosi się do tej sytuacji?

– Nie mam w tej sprawie nic więcej do dodania. Wykonuję swoją pracę, a mieszkańcy powiatu garwolińskiego ocenili ją w wyborach parlamentarnych. Działam konsekwentnie na rzecz ich dobra. Interwencję podjęłam wspólnie z posłem Kowalczykiem, dołączył także pan Mulawa. Naszym celem było dobro mieszkańców i umożliwienie szpitalowi realizacji planowanych inwestycji. Jeżeli chodzi o wypowiedzi starosty Kurowskiej pod moim zdresem - nie angażuję się w tego typu polemiki. Skupiam się na pracy i to ona jest podstawą oceny mojej działalności. Wyniki wyborów pokazują, że mieszkańcy to dostrzegają. Każdy powinien być oceniany przez pryzmat swojej pracy – rzetelnej, odpowiedzialnej i prowadzonej z szacunkiem do ludzi. Każdemu tego życzę. Co do wypowiedzi pani Kurowskiej, gdzie zarzuca mi wspieranie osób, które zdradziły PiS - pozostawiam to bez komentarza. Takie wypowiedzi na mój temat mnie nie interesują.

reklama

Pojawiają się głosy, że była to ingerencja w sprawy samorządu.

– Jesteśmy posłami wybranymi przez mieszkańców i mamy prawo podejmować działania w ich sprawach – zarówno lokalnych, jak i ogólnopolskich. Nikt nie może nam tego prawa odbierać. Nie jesteśmy posłami powiatowymi. Jesteśmy posłami na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i reprezentujemy naszych wyborców.

Czy w Pani opinii ta interwencja przyniosła efekt?

– Z informacji, które do mnie docierają, wynika, że na najbliższej sesji ma zostać podjęta uchwała w tej sprawie. Mam nadzieję, że środki rzeczywiście zostaną zabezpieczone i szpital pozyska wkład własny. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której szpital miałby stracić około 20 milionów złotych tylko dlatego, że nie zostaną zabezpieczone środki na wkład własny. W innych powiatach aktywnie walczy się o rozwój szpitali. Tutaj na stole mamy realne środki, nowoczesny sprzęt i możliwości leczenia – nie można tego zaprzepaścić. Dlatego też podjęłam działanie w tej sprawie – z myślą o dobru pacjentów.

reklama

Dziękuję za rozmowę.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo