Coraz więcej osób zwraca uwagę na niebezpieczne zachowanie nastolatków, którzy wspinają się na pociągi lub podróżują na ich zewnętrznych elementach, nagrywając wszystko telefonami.
Chodzi o tzw. trainsurfing – skrajnie niebezpieczną „zabawę”, polegającą na jeździe na dachu pociągu, między wagonami lub na zewnętrznych częściach składu. Zjawisko od lat zbiera śmiertelne żniwo w różnych krajach świata, a teraz coraz częściej pojawia się również w Polsce.
Rodzice ostrzegają się nawzajem
Niepokój wywołały zdjęcia i relacje publikowane w mediach społecznościowych przez mieszkańców podwarszawskich miejscowości. Według rodziców młodzi ludzie mieli być widywani na zewnętrznych częściach pociągów kursujących przez region.
W sieci pojawiają się apele o rozmowę z dziećmi i uświadamianie im, jak ogromne ryzyko wiąże się z takim zachowaniem.
Zdaniem wielu mieszkańców problem jest tym bardziej niebezpieczny, że młodzi ludzie traktują podobne wyczyny jako sposób na zdobycie popularności w mediach społecznościowych. Kilkunastosekundowe nagranie może jednak zakończyć się tragedią.
Wystarczy chwila
Eksperci od bezpieczeństwa od lat podkreślają, że podczas trainsurfingu zagrożeń jest wiele.
To nie tylko ryzyko upadku z jadącego pociągu. Śmiertelne niebezpieczeństwo stanowią również elementy infrastruktury kolejowej, słupy, wiadukty oraz sieć trakcyjna znajdująca się pod bardzo wysokim napięciem. Nawet zbliżenie się do przewodów może doprowadzić do porażenia prądem i ciężkich poparzeń.
Przy prędkościach osiąganych przez współczesne pociągi praktycznie każdy upadek może mieć tragiczne konsekwencje.
Internet napędza ryzyko
Psychologowie zwracają uwagę, że nastolatkowie często nie dostrzegają pełnego ryzyka swoich działań. W zamian skupiają się na emocjach, adrenalinie i uznaniu rówieśników.
Media społecznościowe dodatkowo wzmacniają ten mechanizm. Im bardziej niebezpieczne nagranie, tym większa szansa na zdobycie wyświetleń i reakcji.
Problem polega na tym, że w przypadku trainsurfingu nie ma miejsca na błędy. Jedna chwila nieuwagi może zakończyć się śmiercią lub trwałym kalectwem.
Apel do rodziców
W związku z pojawiającymi się sygnałami mieszkańcy apelują do rodziców o rozmowę z dziećmi. Często to właśnie świadomość zagrożeń i zwykła rozmowa mogą zapobiec tragedii.
Specjaliści przypominają, że pociąg nie jest miejscem do popisywania się ani nagrywania ekstremalnych filmów. To środek transportu, którego niewłaściwe wykorzystanie może kosztować życie.
Źródło: TVN Warszawa.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.