"Lokalny Plan Deinstytucjonalizacji Usług Społecznych na lata 2026-2030" to dokument, który ma przenieść ciężar opieki z murów instytucji wprost do społeczności lokalnej.
Radni, dali zielone światło dla procesów, które w polskim systemie pomocy społecznej określa się mianem deinstytucjonalizacji. Pod tą skomplikowaną nazwą kryje się prosta, a zarazem przełomowa idea: nikt nie powinien być zmuszony do zamieszkania w domu pomocy społecznej tylko dlatego, że w jego gminie brakuje usług opiekuńczych świadczonych w domu.
Fundament: Głęboka diagnoza
Zanim wytyczono nowe kierunki, gmina przeprowadziła szczegółową analizę stanu faktycznego. Dokument nie jest jedynie zbiorem życzeń, ale opiera się na twardych danych dotyczących struktury społecznej Parysowa, identyfikacji głównych problemów mieszkańców oraz analizie zasobów kadrowych służb społecznych.
Jednym z kluczowych elementów przygotowań była inwentaryzacja istniejących zasobów. Sprawdzono nie tylko, jakie usługi są już realizowane, ale przede wszystkim wskazano te, których brakuje lub których zakres jest niewystarczający. Analiza objęła szerokie grupy interesariuszy: osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami, rodziny, dzieci i młodzież w pieczy zastępczej, a także osoby z problemami zdrowia psychicznego oraz dotknięte kryzysem bezdomności.
Człowiek w centrum, nie system
Głównym celem planu na lata 2026-2030 jest stworzenie takiego katalogu usług, który pozwoli mieszkańcom uniknąć całodobowej opieki instytucjonalnej. Oznacza to wzmocnienie wsparcia środowiskowego, czyli takiego, które odbywa się w naturalnym otoczeniu człowieka – w jego własnym domu lub najbliższej okolicy.
W dokumencie podkreślono rolę tzw. "kręgów wsparcia" oraz potencjału samej społeczności lokalnej. Chodzi o to, by system pomocy społecznej nie działał w izolacji, ale współpracował z rodzinami, sąsiadami i organizacjami społecznymi. To właśnie przejście od modelu "opieki w instytucji" do "opieki w społeczności" jest istotą planowanej reformy.
Kadry i profesjonalizacja
Wprowadzenie zmian nie będzie możliwe bez odpowiednio przygotowanych ludzi. Plan diagnozuje również potrzeby kadrowe i deficyty kompetencyjne w służbach społecznych. Wskazano na konieczność rozwoju profesji asystencko-opiekuńczych, które będą kluczowe w nowym systemie. To właśnie asystenci osobiści mają stać się "prawą ręką" osób potrzebujących wsparcia, pomagając im w codziennym funkcjonowaniu bez konieczności opuszczania swoich domów.
Przewidziano system monitorowania i oceny skuteczności działań, oparty na konkretnych wskaźnikach produktu i rezultatu. Regularna kontrola ma pozwolić na bieżąco korygować działania, by założone cele zostały osiągnięte do końca 2030 roku.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.