Samolot wystartował z Lotniska Chopina około godziny 13 i miał lecieć do Stambułu. Niedługo po starcie został trafiony piorunem, dlatego – zgodnie z procedurami – podjęto decyzję o powrocie do Warszawy.
Kręgi nad powiatem garwolińskim
Zanim jednak doszło do lądowania, maszyna została skierowana nad okolice Garwolina, gdzie wykonywała kręgi. Celem było spalenie części paliwa, aby zmniejszyć masę samolotu przed lądowaniem. Jak wyjaśnił rzecznik PLL LOT, w trakcie tego manewru samolot miał wysunięte podwozie, co zwiększa opór powietrza i przyspiesza zużycie paliwa.
Ostatecznie samolot wrócił na Lotnisko Chopina i wylądował bezpiecznie. Nie było potrzeby ogłaszania sytuacji awaryjnej ani angażowania dodatkowych służb. Maszyna – zgodnie z obowiązującymi procedurami – przejdzie teraz szczegółową kontrolę techniczną.
Pasażerowie kontynuowali podróż
Pasażerowie lecący do Stambułu zostali przekierowani na inny samolot i kontynuowali podróż. Do zdarzenia doszło w czasie pogorszenia warunków pogodowych nad Mazowszem – pojawiły się opady deszczu, silny wiatr oraz wyładowania atmosferyczne.
źródło: TVN24 Warszawa

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.