Impulsem do interwencji była wiadomość od jednej z mieszkanek, która poprosiła o nagłośnienie sprawy.
– Dworzec, który niedawno przeszedł kosztowną modernizację, zamiast być wizytówką i funkcjonalną przestrzenią dla podróżnych, sprawia dziś wrażenie miejsca zaniedbanego i pozbawionego podstawowej kontroli – napisała.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło stanu toalet.
– Panujący tam brud, brak higieny i ogólne zaniedbanie są absolutnie nieakceptowalne – podkreśla pasażerka. Opisuje także niepokojącą sytuację, której była świadkiem:
– Do toalety wszedł bezdomny, pijany mężczyzna, którego stan był widoczny zarówno po wyglądzie, jak i zapachu. Przebywał tam przez dłuższy czas i nikt w żaden sposób nie zareagował.
Jej zdaniem rodzi to poważne pytania o bezpieczeństwo i nadzór nad obiektem.
– Dlaczego takie sytuacje są tolerowane i dlaczego nikt nie dba o elementarne zasady porządku oraz bezpieczeństwa? – pyta. Mieszkanka zwraca również uwagę na brak konsekwencji w utrzymaniu standardu po kosztownej inwestycji.
– Niezrozumiałe jest, dlaczego przy tak dużych nakładach finansowych na modernizację nie zapewniono odpowiedniego utrzymania obiektu.
W jej opinii rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie symbolicznej opłaty za korzystanie z toalet.
– Wprowadzenie nawet symbolicznej opłaty, jak ma to miejsce na wielu innych stacjach, mogłoby znacząco poprawić standard i komfort użytkowania.
Nie brakuje też pytań o równe traktowanie użytkowników.
– Czy pracownicy dworca korzystają z toalet o takim samym standardzie? Czy tylko podróżni są skazani na warunki, które urągają podstawowym normom higieny? – czytamy w przesłanej wiadomości.
PKP: były nieprawidłowości, są działania
W odpowiedzi na pytania redakcji Polskie Koleje Państwowe przyznają, że problem rzeczywiście występował. Zgodnie z przekazanymi informacjami, za utrzymanie czystości odpowiada zewnętrzna firma, a sprzątanie powinno odbywać się codziennie.
– Zgodnie z umową sprzątanie na dworcu w Pilawie powinno odbywać się codziennie. Toalety powinny być dezynfekowane z tą samą częstotliwością – informuje PKP. Jednocześnie spółka potwierdza, że kontrole wykazały uchybienia.
– Ostatnie przeprowadzane audyty były wykonywane z oceną negatywną, co skutkuje nałożeniem na firmę kary umownej – czytamy w odpowiedzi.
W reakcji na sytuację podjęto konkretne działania.
– Zlecono zwiększenie częstotliwości kontroli, a od kwietnia zawarto umowę z nową firmą sprzątającą dworzec – informuje zarządca.
PKP odnosi się także do kwestii bezpieczeństwa i obecności osób bezdomnych.
– Dworzec w Pilawie wyposażony jest w monitoring wizyjny. Współpracujemy ze strażą miejską, policją oraz ośrodkami pomocy społecznej, przekazując informacje o konieczności udzielenia pomocy – podkreśla spółka.
Jak zaznaczono, w przypadku incydentów kierowane są wnioski o ściganie sprawców.
Toalety bez opłat – na razie
Pasażerowie postulują wprowadzenie opłat za korzystanie z toalet. PKP wyjaśnia jednak, że obecnie nie jest to możliwe.
– Dworzec został wyremontowany z dofinansowaniem z programu POIiŚ i przez okres 5 lat obowiązuje zachowanie trwałości projektu. W tym czasie nie możemy pobierać opłat za korzystanie z toalet – informuje spółka.
Nie wyklucza jednak zmian w przyszłości.
– Po upływie tego czasu rozważymy montaż wrzutomatów.
Są udogodnienia, ale kluczowe jest utrzymanie
PKP przypomina również, że na dworcu dostępny jest pokój dla opiekunów z dziećmi.
– Pasażerowie mają do dyspozycji pokój opieki wyposażony w przewijak oraz umywalkę – informuje spółka. Dodaje też, że pracownicy kas korzystają z oddzielnych toalet, co wynika z przepisów BHP.
Po otrzymaniu odpowiedzi nasz dziennikarz udał się na miejsce, by sprawdzić aktualną sytuację. Obraz, który zastaliśmy, różnił się od opisywanego przez czytelniczkę. Jedna z toalet była co prawda nieczynna, jednak w drugiej panował porządek. Nie było również przykrego zapachu, a pomieszczenia były przewietrzone.
To może świadczyć o tym, że interwencja – zarówno pasażerów, jak i naszej redakcji – przyniosła efekt. Choć obecnie sytuacja wydaje się opanowana, pytanie o trwałość tych zmian pozostaje otwarte. Sprawa dworca w Pilawie pokazuje bowiem wyraźnie, że sama modernizacja to nie wszystko. Bez odpowiedniego nadzoru i bieżącego utrzymania nawet najnowocześniejszy obiekt może szybko stracić swój standard.
Jak napisała nasza czytelniczka: – Dziś zamiast efektu inwestycji widzimy obraz zaniedbania, który odstrasza podróżnych i podważa sens wydatkowania publicznych pieniędzy.
Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem zmiany okażą się trwałe – a dworzec w Pilawie rzeczywiście stanie się miejscem komfortowym i bezpiecznym dla wszystkich podróżnych.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.