Do tragicznego odkrycia doszło 15 sierpnia w godzinach wieczornych w Skurczy, w gminie Wilga. 60-latek przebywał tam czasowo. Przez kilka dni rodzina nie mogła się z nim skontaktować, dlatego bliscy postanowili sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Po dotarciu na miejsce okazało się, że drzwi do domku są zamknięte. Aby dostać się do środka, trzeba było je otworzyć siłowo. Wewnątrz ujawniono ciało mężczyzny. Na miejsce skierowane zostały służby, które zajęły się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i wykonaniem niezbędnych czynności.
Policja wyklucza udział osób trzecich
W sprawie najważniejsze są na ten moment ustalenia policji. Jak przekazał mł. asp. Michał Paziewski, na miejscu ujawniono ciało 60-letniego mężczyzny, a wstępnie wykluczono udział osób trzecich w jego śmierci.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie okoliczności zdarzenia zostały już wyjaśnione. Policja i prokuratura prowadzą czynności, które mają ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz przyczynę śmierci mężczyzny. Na obecnym etapie nie ma informacji wskazujących, aby do śmierci 60-latka przyczyniła się inna osoba.
Rodzina zaniepokoiła się brakiem kontaktu
Kluczowym elementem tej historii pozostaje fakt, że przez kilka dni nie było kontaktu z mężczyzną. To właśnie zaniepokojenie rodziny doprowadziło do sprawdzenia domku, w którym czasowo przebywał.
Po wejściu do środka potwierdził się najgorszy scenariusz – mężczyzna nie żył.
Policja nie ujawnia na tym etapie szczegółów dotyczących jego stanu ani okoliczności, w jakich doszło do zgonu. Zgodnie z przekazanymi informacjami wstępne ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich.
Dokładna przyczyna śmierci oraz wszystkie okoliczności zdarzenia pozostają przedmiotem prowadzonych czynności.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.