To miała być rutynowa naprawa. Policjanci długo szukali mężczyzny, który odebrał auto

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: js

To miała być rutynowa naprawa. Policjanci długo szukali mężczyzny, który odebrał auto - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoDo sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 37-letniemu mieszkańcowi Chełma. Podejrzany, wykorzystując fałszywe dane, fikcyjne konta oraz wcześniej przygotowany schemat działania, wyłudził usługę naprawy pojazdu o wartości 5 200 zł. Dzięki skutecznej pracy policjantów mężczyzna został ustalony. Teraz grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
reklama

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną zakończyli złożone postępowanie, dotyczące oszustwa na szkodę mieszkańca powiatu garwolińskiego.

Sprawa miała swój początek, kiedy na ogłoszenie o sprzedaży skrzyni biegów odpowiedział zainteresowany klient. Mężczyzna skontaktował się z pokrzywdzonym za pośrednictwem portalu ogłoszeniowego. Zadeklarował zakup automatycznej skrzyni biegów do pojazdu marki Opel wraz z usługą montażu. Telefonicznie ustalił także zakres dodatkowych napraw, po czym dostarczył pojazd do warsztatu na lawecie. Po około tygodniu pojawił się po odbiór auta. Zapewnił, że po krótkiej jeździe testowej ureguluje należność. Mężczyzna wyjechał z warsztatu, jednak już do niego nie wrócił i nie zapłacił za wykonane naprawy. Pokrzywdzony oszacował straty na łączną kwotę 5 200 zł.

reklama

Sprawą zajęli się policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną garwolińskiej komendy. Już na początku okazało się, że sprawca zrobił wszystko, by pozostać anonimowy. Funkcjonariusze ustalili, że kupił uszkodzony pojazd na dane zupełnie innej osoby, a numer telefonu, z którego kontaktował się z pokrzywdzonym, był zarejestrowany na osobę niezwiązaną ze sprawą. Konto na portalu ogłoszeniowym, którym się posługiwał, także okazało się fałszywe.

Brak jakichkolwiek danych właściciela pojazdu oraz brak realnych informacji o sprawcy znacząco utrudniały identyfikację. Policjanci bardzo dokładnie analizowali każdy możliwy trop.

Kluczowy okazał się niewielki fragment wizerunku, który pozwolił powiązać 37-letniego mieszkańca Chełma z prowadzonym postępowaniem. Policjanci ustalili, że to on stoi za oszustwem. Zdążył już także sprzedać naprawione auto kolejnej osobie, która nie miała świadomości, że miało związek z przestępstwem.

reklama

37-letni podejrzany usłyszał zarzut, a do sądu trafił przeciwko niemu akt oskarżenia. Za oszustwo grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

KPP Garwolin

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo