Jak poinformował Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Garwolinie, st. kpt. Piotr Filipek, w związku z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi odnotowano około 70 zdarzeń.
– Na tę chwilę w związku z anomaliami jakie przeszły na terenie powiatu garwolińskiego odnotowaliśmy 70 zdarzeń. Większość to powalone drzewa i gałęzie oraz 9 uszkodzonych dachów na budynkach, a także dwie zerwane linie – przekazał rzecznik.
Dachy zrywane przez wiatr
Do najpoważniejszych zdarzeń doszło w Kraskach Górnych, gdzie wichura zerwała dach z budynku gospodarczego oraz uszkodziła dach domu mieszkalnego. W działania zaangażowano kilka jednostek straży pożarnej.
W Garwolinie przy ul. Długiej wiatr zerwał fragment dachu z jednego z budynków mieszkalnych. Z kolei w Miętnem drzewo runęło na zabytkowy dworek, powodując uszkodzenia obiektu.
Niebezpiecznie było także w Piaskach, gdzie podmuchy porwały garaż blaszany i rzuciły go na jezdnię, oraz w Woli Żelechowskiej, gdzie uszkodzona została lekka konstrukcja.
fot. OSP Maciejowice
Paraliż energetyczny w powiecie
Ogromnym problemem okazały się przerwy w dostawie prądu, które objęły wiele miejscowości w powiecie. W niektórych z nich energii elektrycznej nie było przez cały dzień 6 kwietnia.
Dopiero wieczorem przywracano zasilanie – często jednak tylko częściowo, uruchamiając jedną fazę. Pełne usuwanie awarii trwało aż do 7 kwietnia, a służby energetyczne pracowały bez przerwy.
W jednej z najpoważniejszych sytuacji, w Starym Miastkowie, brak prądu zagroził życiu osoby korzystającej z respiratora. Strażacy natychmiast podłączyli urządzenie do agregatu, zapewniając jego dalsze działanie.
Dziesiątki powalonych drzew
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powalonych drzew i konarów, które blokowały drogi i stwarzały zagrożenie dla mieszkańców. Strażacy interweniowali m.in. w Trzciance, Podzamczu, Reducinie, Sobolewie, Mierżączce, Żelechowie, Borowiu czy Gocławiu.
Akcje polegały głównie na usuwaniu wiatrołomów, zabezpieczaniu miejsc zdarzeń oraz przywracaniu przejezdności dróg.
Strażacy bez chwili wytchnienia
W działaniach uczestniczyły zarówno jednostki PSP w Garwolinie, jak i liczne jednostki OSP z całego powiatu. Strażacy od wczesnych godzin porannych aż do kolejnego dnia nie mieli chwili wytchnienia, reagując na kolejne zgłoszenia.
Skutki wichury usuwano jeszcze 7 kwietnia, głównie w związku z pochylonymi drzewami i uszkodzoną infrastrukturą.
Służby apelują o ostrożność i przypominają, że wciąż mogą występować miejsca niebezpieczne, szczególnie tam, gdzie uszkodzeniu uległy drzewa lub elementy budynków.
Fotografie pochodzą z profili OSP na facebook.com

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.