„Zróbcie tak, żeby został mi tylko dowód…”. Policjanci nie mogli uwierzyć

Opublikowano:
Autor: ok

„Zróbcie tak, żeby został mi tylko dowód…”. Policjanci nie mogli uwierzyć - Zdjęcie główne
Autor: AI/zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiego"Mam w kieszeni 1400 złotych i dowód osobisty, zróbcie tak żeby został mi tylko dowód.." - takie właśnie słowa do policjantów w Górze Kalwarii skierował 42-latek. Mężczyzna w ten sposób próbował przekupić funkcjonariuszy nakłaniając ich do odstąpienia od czynności służbowych, po tym jak mając blisko 1,5 promila wjechał w znak drogowy. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, należące do niego auto zostało zabezpieczone na policyjnym parkingu. 42-latkowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
reklama

Policjanci piaseczyńskiej drogówki na ulicy Pijarskiej w Górze Kalwarii zauważyli Toyotę Yaris, której kierujący uderzył w znak drogowy znajdujący się na wysepce rozdzielającej pasy ruchu. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali, aby sprawdzić, co było przyczyną tego zdarzenia. Kiedy tylko drzwi pojazdu zostały otwarte, niemal wszystko stało się jasne. Zarówno od kierującego, jak i pasażerki wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mimo to siedzący za kierownicą auta mężczyzna, usiłował tłumaczyć policjantom, że „nic nie pił” i „po prostu zapomniał, że w tym miejscu znajduje się znak drogowy". Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że siedzący za kierownicą 42-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jeszcze większe stężenie alkoholu miała 36-letnia pasażerka, ponieważ były to prawie 3 promile. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna od 2025 roku nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu one odebrane.

reklama

Gdy mężczyzna usłyszał, że zostaje zatrzymany, a jego samochód zostanie odholowany na policyjny parking, zwrócił się do funkcjonariuszy słowami: „mam w kieszeni 1400 złotych i dowód osobisty, zróbcie tak, żeby został mi tylko dowód”, wierząc w to, że uda mu się uniknąć odpowiedzialności. 42-latek został poinformowany, że właśnie na własne życzenie do listy zarzutów karnych dopisany zostanie kolejny, tym razem z art. 229 § 3 Kodeksu Karnego. 

42-latek trafił do policyjnej celi, natomiast gotówka, którą usiłował przekazać policjantom, została zabezpieczona jako dowód w sprawie.

Następnego dnia mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego oraz usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz po wydaniu decyzji o cofnięciu uprawnień, jak również zarzut korupcyjny z art. 229 § 3 Kodeksu karnego. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

reklama

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.

źródło: KPP w Piasecznie

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo