KurierGarwoliński.pl

Wiadomości z Garwolina

Targowiska stanowią śmiertelne zagrożenie, ale hipermarkety już nie?

Dodano:
garwolin - Targowiska stanowią śmiertelne zagrożenie, ale hipermarkety już nie?

Samorządy w powiecie garwolińskim zdecydowały się na zamknięcie targowisk na świeżym powietrzu z produktami spożywczymi, w związku z zachorowaniami spowodowanymi koronawirusem. Jednak wielkie sieci handlowe i małe sklepiki były cały czas czynne. Najwięcej zarobiły te najbardziej popularne firmy jak Lidl, czy Biedronka, zwłaszcza 11 marca. Jaki sens miały takie decyzje włodarzy? Dziś o otwarcie targowisk zaapelował do samorządowców minister rolnictwa Jan Ardanowski.


Zachowanie samorządowców wydawało się pozbawione sensu i nadgorliwe już od samego początku. Jak można było odebrać dochód małym producentom, a zostawić tym największym? Czy wytłumaczenie, że panie na kasie w Tesco, Netto, czy innej sieci handlowej miały rękawiczki i to daje pełne zabezpieczenie, jest w ogóle poważne?

Targowiska zostały zamknięte m. in. w: Żelechowie, Garwolinie, Maciejowicach czy Sobolewie.

– W trosce o umożliwienie konsumentom dostępu do dobrej, polskiej żywności, zachowanie bytu rolników i sprzedawców apeluję do samorządów o niezamykanie targowisk i bazarów. Uważajmy na siebie i innych, ale też wspierajmy się
– zaapelował dziś minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

REKLAMA:


Wdrożone w życie przepisy, ograniczające przebywanie poza miejscem zamieszkania, dopuszczają możliwość robienia zakupów spożywczych i dotarcie do pracy. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie minister J.K. Ardanowski zwraca uwagę, że targowiska i bazary to miejsca pracy wielu osób i ich rodzin. To miejsca, na które docierają produkty od rolników, którzy mają ograniczony dziś zbyt z powodu zamknięcia barów, restauracji czy stołówek.

– Żywności mamy pod dostatkiem. Dajmy szansę nam wszystkim: produkującym, sprzedającym i konsumentom. Przestrzegajmy jednak podstawowych zasad, które znajdują się na stronie Głównego Inspektora Sanitarnego
– podkreśla minister.

Minister Ardanowski zwraca uwagę na odpowiedzialność społeczeństwa, które w zdecydowanej większości przestrzega wszystkich przepisów związanych z postępowaniem w czasie epidemii koronawirusa. Dlatego też uważa, że przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności i bezwzględnego przestrzegania zaleceń GIS możliwe jest zachowanie miejsc pracy, rolniczych dochodów i zaopatrzenia mieszkańców.

źródło: własne. gov.pl


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

Moje zdanie. (, #IP ef7edf01c3) Odpowiedz

Noszenie rekawiczek przez ekspedientki, kasjerki to glupota moim zdaniem. Jezeli np Ja jako klient miałbym koronawir dotykam artykulow wkladajac je do koszyka itp. Po czym kasjerka w rekawiczkach je nalicza, po czym obsluguje nastepnego klienta w tych rekawiczkach. Powinien byc nakaz zmiany po obsludze kazdego klienta. Wiem ze to trudne w sesie czas oraz dodatkowy koszt owych rekawiczek. Ale taka prawda.Albo wprowadzenie zasady iz kazdy klient ma obowiazek zalozenia rekawiczek i dokonania w nich wyboru artykulow, do momentu wyjscia po za supermarket, sklep itd.

(, #IP 5b01837db8) Odpowiedz

Moje zdanie ja nie chodzę do marketów pogadałem się z właścicielami sklepu składam zamówienie i jeśli jest w hurtowni to mam.