Kurier Garwoliński: Zaczęło się od…?
Arkadiusz Alot:
AA:
RS:

KG: Wracając do początków firmy, kto zaprojektował pierwsze modele butów?
AA: Mając spory staż w branży obuwniczej, kontakt z klientem, znaliśmy oczekiwania konsumenta, wiedzieliśmy jakiego buta brakuje na rynku. Na zasadzie sugestii i wyczucia zaprojektowaliśmy taki but i się udało.
KG: Jakie były wasze początkowe plany, założenia?
RS: Dystrybucja od początku była określona w wymiarze globalnym. To była strategia, która dotyczyła rynku polskiego i rynków zagranicznych. My myśleliśmy globalnie i konsekwentnie tę strategię realizowaliśmy, i realizujemy do dziś.
KG: Komu sprzedajecie Wasze buty? Macie sieć sklepów firmowych?
RS: Nie, mamy tylko sklepy multibrandowe, z którymi współpracujemy. Wyjątkiem jest sklep w Garwolinie, ale to sklep wyprzedażowy. Natomiast dużo eksportujemy; cała ściana wschodnia – Węgry, Bułgaria, Rumunia, Litwa, Łotwa, Czechy, Słowacja, Anglia, Irlandia. Ale wysyłamy również nasze buty do Mongolii.
KG: Ile par butów sprzedajecie w skali roku?
RS: Rocznie około sto pięćdziesiąt tysięcy.
KG: Kto teraz zajmuje się projektowaniem?
AA: Tak, jak wspominaliśmy wcześniej, dzielimy się obowiązkami, ja odpowiadam za pomysł, ale mamy też cały zespół projektantów, który często razem z nami jeździ po świecie, na różnego rodzaju targi modowe. Następnie wspólnie omawiamy w jakim kierunku modowym pójdziemy. Oczywiście staramy się podążać za tym co dzieje się na rynku modowym, śledzimy te trendy, trzeba jednak przyznać, że Polacy są bardzo zachowawczy jeśli chodzi o nowości. Ale ta nasza odwaga sprawdza się, ponieważ wiele firm podrabia nasze modele, a to znaczy, że produkt się sprzedaje.
RS:
AA:
AA:
KG: Co daje Wam obecność konkurencji?
RS:
AA:

RS: Ludzie to składowa sukcesu. Nie da się wyprodukować buta bez człowieka, maszyna może tę pracę jedynie usprawnić. Żeby wyprodukować but, pracownik musi wykonać około pięćdziesięciu operacji.
KG: Jakie są plany rozwoju firmy?
RS: Aktualnie jesteśmy na etapie oddania kolejnej hali magazynowej, chcemy powiększyć produkcję, ponieważ są takie potrzeby. Dodatkowo szukanie nowych rynków zbytu. Planujemy również poszerzyć kolekcję o obuwie dla mężczyzn.
KG: Czyli globalizacja i umacnianie pozycji na rynku?
AA: Dokładnie tak. Przez te dziesięć lat zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Za pięć lat chcemy być w silnej czołówce. Satysfakcja, która w nas jest, nakręca nas do dalszego działania. I o to w tym wszystkim chodzi.
KG: Tego Panom życzę. Dziękuję za rozmowę.
AA, RS: Dziękujemy.

