To efekt długotrwałego braku opadów, wysokich temperatur i skrajnie wysuszonej ściółki leśnej. W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi – iskra, niedopałek czy ognisko – by doszło do pożaru, który błyskawicznie się rozprzestrzeni.
Problem nie jest teoretyczny. Jak informują Lasy Państwowe, tylko od początku roku w lasach wszystkich form własności wybuchło już 3306 pożarów. Dla porównania – rok temu o tej samej porze było ich 2191. To wyraźny wzrost i sygnał, że sytuacja się pogarsza.
Najwięcej pożarów odnotowano w województwie mazowieckim – aż 952 przypadki. To oznacza, że zagrożenie bezpośrednio dotyczy także naszego regionu. Wysokie liczby notują również województwa łódzkie, zachodniopomorskie i lubuskie.
To, jak poważna może być sytuacja, pokazuje pożar, który od kilku dni trwa w powiecie biłgorajskim. 5 maja po południu w miejscowości Kozaki w Puszczy Solskiej wybuchł groźny pożar lasu. Ogień objął rozległe tereny, a akcja gaśnicza od początku była bardzo trudna i dynamiczna. Strażacy walczą z żywiołem zarówno z ziemi, jak i z powietrza.
Jak poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, sytuacja jest obecnie pod kontrolą, a opady deszczu pomogły ograniczyć zagrożenie dla budynków. Wciąż jednak w obrębie pogorzeliska są miejsca wymagające działań, a kluczowe pozostają kolejne godziny – zwłaszcza ze względu na prognozowany wiatr, który może sprzyjać rozprzestrzenianiu się ognia.
Wystarczy mała iskra
To realny przykład tego, jak szybko sytuacja może wymknąć się spod kontroli. W obecnych warunkach podobny scenariusz może wydarzyć się także w innych częściach kraju – również w powiecie garwolińskim.
Strażacy podkreślają, że sucha ściółka leśna zapala się błyskawicznie, a wiatr dodatkowo przyspiesza rozwój pożaru. Każda taka akcja to ogromne zaangażowanie sił i środków oraz realne zagrożenie dla ratowników.
Dlatego służby apelują o rozwagę. W obecnej sytuacji absolutnie nie wolno rozniecać ognia w lasach i ich pobliżu, wyrzucać niedopałków czy wypalać traw. Każde takie zachowanie może doprowadzić do tragedii.
Las to wspólne dobro, które bardzo łatwo zniszczyć, a niezwykle trudno odbudować. Wystarczy chwila – a skutki mogą być odczuwalne przez długie lata. W przypadku zauważenia zagrożenia należy natychmiast powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.