reklama

Budowanie zespołu na luzie – jak zorganizować integrację bez nadęcia?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Budowanie zespołu na luzie – jak zorganizować integrację bez nadęcia? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

PROMOWANEAutentyczne relacje między pracownikami stanowią fundament skutecznego zespołu. Badania Harvard Business Review wskazują jednoznacznie – naturalna współpraca zwiększa produktywność nawet o 25%, ale tylko, gdy ludzie czują się komfortowo w swoim towarzystwie. Wielu menedżerów popełnia jednak podstawowy błąd, mylnie zakładając, że obowiązkowe wyjazdy integracyjne automatycznie przełożą się na lepszą atmosferę w biurze.
reklama

Czy „przymusowa integracja" może zaszkodzić zespołowi?

Zjawisko "syndromu sztywnej imprezy" dotyka organizacje na całym świecie. Według badań Instytutu Gallupa aż 65% pracowników uważa firmowe integracje za stratę czasu i źródło niepotrzebnego stresu. Powód? Sztuczność sytuacji, w której ludzie zmuszani są do udawania radości i zaangażowania. Przymusowa integracja często przynosi efekt odwrotny do zamierzonego. Zamiast budować więzi, wprowadza dyskomfort i pogłębia podziały w zespole. Przykładem może być historia firmy technologicznej z Wrocławia, która zorganizowała trzydniowy wyjazd integracyjny z obowiązkowym udziałem w paintballu, wspinaczce oraz wieczornych imprezach. Rezultat? Połowa zespołu wróciła sfrustrowana, a dwie osoby złożyły wypowiedzenie w ciągu miesiąca.

reklama

Równie nietrafionym pomysłem okazały się "obowiązkowe happy hours" w jednej z warszawskich korporacji. Pracownicy musieli uczestniczyć w cotygodniowych spotkaniach po pracy, podczas których menedżerowie oceniali ich "zaangażowanie w budowanie zespołu". Atmosfera przypominała bardziej ocenę pracowniczą niż relaksujące spotkanie, a wskaźniki satysfakcji z pracy spadły o 17% w ciągu kwartału. Presja na "dobrą zabawę" paradoksalnie zabija naturalną radość i spontaniczność, tworząc sztuczne środowisko, w którym nikt nie czuje się komfortowo.

Co sprawia, że ludzie naprawdę się integrują?

Psychologia naturalnych więzi w środowisku zawodowym opiera się na zjawisku zwanym "efektem bliskości". Ludzie nawiązują relacje nie podczas wymuszonych aktywności, ale poprzez regularne, niewymuszone interakcje. Profesor Robin Dunbar z Uniwersytetu Oksfordzkiego wykazał, że ludzki mózg ewolucyjnie dostosował się do budowania zaufania poprzez serię drobnych, pozornie nieistotnych kontaktów.

reklama

Mikrointerakcje przy ekspresie do kawy, krótkie rozmowy w kuchni czy spontaniczne lunche budują więzi silniejsze niż najbardziej kosztowne wyjazdy integracyjne. Firma Google, znana z innowacyjnego podejścia do zarządzania zespołem, celowo projektuje przestrzenie wspólne tak, aby maksymalizować liczbę przypadkowych spotkań między pracownikami różnych działów.

Atmosfera sprzyjająca naturalnej integracji wymaga przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa psychologicznego. Badania pokazują, że zespoły, których członkowie czują się bezpiecznie, wyrażając swoje opinie i okazując autentyczne emocje, osiągają lepsze wyniki i wykazują większą kreatywność. Istotne jest stworzenie środowiska, w którym ludzie mogą być sobą - bez udawania i dostosowywania się do narzuconych odgórnie wzorców "integracji".

reklama

Jak stworzyć integrację bez sztucznej motywacji?

Wspólne przeżycia zastępujące formalne szkolenia budują trwalsze więzi. Zamiast kolejnej prezentacji o komunikacji, zespoły mogą wspólnie przygotować posiłek w ramach warsztatów kulinarnych czy rozwiązać zagadki w escape roomie. Dopasowanie formy integracji do charakteru zespołu wymaga znajomości preferencji pracowników. Ekstrawertycy i introwertycy różnią się potrzebami społecznymi - zmuszanie wszystkich do tego samego typu aktywności gwarantuje, że część osób będzie się czuła niekomfortowo. Ankieta przeprowadzona wśród pracowników może pomóc wybrać działania, które rzeczywiście odpowiadają zespołowi.

reklama

Humor i dystans pełnią funkcję katalizatora autentycznych relacji. Badania psychologiczne wskazują, że wspólny śmiech uwalnia oksytocynę - hormon zaufania i więzi. Atmosfera, w której można żartować, popełniać błędy i nie być ocenianym, sprzyja budowaniu prawdziwych relacji. Firma Zappos słynie z kultury organizacyjnej opartej na zabawie i autentyczności - ich zespoły regularnie organizują nieformalne spotkania, podczas których hierarchia służbowa przestaje mieć znaczenie.

Jeśli zależy Ci na stworzeniu luźnej, sprzyjającej współpracy atmosfery, warto rozważyć spotkania firmowe w miejscu oferującym przestrzeń na swobodną integrację, np. w otoczeniu natury, gdzie można połączyć relaks z nieformalną wymianą pomysłów.

Budowanie autentycznych relacji w zespole wymaga odejścia od szablonowych rozwiązań na rzecz tworzenia warunków sprzyjających naturalnym interakcjom. Zamiast narzucać gotowe scenariusze integracji, warto zapewnić przestrzeń dla spontanicznych kontaktów i dać ludziom swobodę w nawiązywaniu relacji. Firmy rozumiejące tę zasadę cieszą się zespołami bardziej zmotywowanymi, lojalnymi i kreatywnymi. Prawdziwe pytanie brzmi więc: czy Twoja organizacja buduje atmosferę, w której ludzie naturalnie CHCĄ spędzać ze sobą czas?

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo