- Jedynie na martwych ciągach udało mi się zrobić 265 kg, czyli dodać dwa i pół kilograma do mojego własnego rekordu. Dało mi to pierwsze miejsce w grupie wiekowej i wagowej oraz zwycięstwo wśród rówieśników w kategorii open - mówi.
Dawid jest zadowolony ze swojego występu w Siedlcach. - Tego dnia chciałem zrobić 700 kilogramów w klasyfikacji generalnej. Udało się tylko 675 kg - dodaje.
@@@
Więcej we wtorek w Nowym Głosie Garwolina. Zapraszamy do lektury.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.