Lepiej w mecz weszli przyjezdni. Już w 3’ po bardzo dobrze wyprowadzonej kontrze na listę strzelców wpisał się zawodnik Mszczonowianki, kończąc akcję ładnym uderzeniem w górny róg bramki obok bezradnego bramkarza Wilgi. Gospodarze po utracie bramki przejęli inicjatywę. Utrzymując się częściej przy piłce zaczęli stwarzać sytuacje bramkowe.
Bliski zdobycia bramki był Sebastian Papiernik, ale piłka po jego uderzeniu wylądowała obok słupka. Następnie po ładnej akcji przeprowadzonej przez Piotra Talara prawą stroną boiska, po dograniu w pole karne na raty strzelali kolejno: Pyra i Kępka, jednak bez skutku. Wilga prowadziła grę, a goście groźnie kontrowali.
W 37’ łatwo w pole karne przedarł się obrońca Mszczonowianki, dograł do napastnika, a ten sprytnym strzałem w długi róg bramki podwyższył na 0:2.
@@@
W drugiej połowie gra się nie zmieniła, przyjezdni grali mądrze w obronie, nie dopuszczając piłkarzy z Garwolina do sytuacji strzeleckiej, a sami wyprowadzali groźne akcje. Wilga dłużej utrzymywała się przy piłce, nie potrafiąc stworzyć sobie dogodnej sytuacji bramkowej. Mecz zakończył się wynikiem 0:2. GKS po dobrym początku rundy wiosennej przechodzi kryzys. To już trzecia porażka na wiosnę.
3 maja Wilga zagra z Mazurem Karczew o godzinie 17.00 na stadionie przy Sportowej.
Wilga Garwolin – Mszczonowianka Mszczonów 0:2 (0:2)
Wilga: Bednarski, Kamil Zawadka, Karol Zawadka, Korgul, Talar, Ł. Kowalski, Świder, Kępka, Papiernik, Pyra (W. Majsterek), Zalewski.
zdjęcie: sxc.hu
reklama
Komentarze (0)