Pierwsza połowa mocno wyrównana. Obie drużyny głównie skupiły się na obronie, gra toczyła się w środkowej części boiska. W 13’ napastnik przyjezdnych z dziesiątego metra posłał piłkę nad poprzeczką i byłą to pierwsze groźna sytuacja w meczu. Wilga odpowiedziała dwie minuty później. Pleskot dograł do Jasińskiego, który strzelił obok bramki. Goście próbowali strzelać z dystansu, natomiast Wilga od czasu do czasu przeprowadzała akcje, które kończyły się w okolicach pola karnego. W 41’ Marcin Makulec po nieporozumieniu obrońców Advitu doszedł do sytuacji strzeleckiej, dobra interwencja bramkarza uchroniła gości przed utratą gola. W 45’ Grązka w ostatniej chwili przeciął podanie na własnym polu karnym do wbiegającego na czystą pozycję napastnika drużyny przyjezdnej. Do przerwy nie padły bramki.
W przerwie Jacek Tracz dokonał dwóch zmian, które niewiele wniosły do gry. Wilga grała chaotycznie zaliczając dużo niecelnych podań, goście przejęli inicjatywę w środkowej strefie i zaczęli częściej utrzymywać się przy piłce. W 53’ wprowadzony w przerwie Trzciński w niegroźnej sytuacji sfaulował w polu karnym zawodnika gości , sędzia wskazał na jedenasty metr a karnego na bramkę zamienił zawodnik przyjezdnych - 0:1. Piłkarze z Garwolina od tego momentu zaczęli atakować większą ilością zawodników, jednak nie mogli stworzyć stuprocentowej sytuacji. W 86’ za niesportowe zachowanie boisko opuścił Marcin Makulec. Mecz zakończył się wynikiem 0:1 dla gości.
@@@
- Zagraliśmy bardzo słaby mecz. Mnóstwo niecelnych podań i brak sytuacji bramkowych przesądziło o naszej porażce. Nie mogłem skorzystać z kilku zawodników przesuniętych do pierwszej drużyny, co też miało wpływ na jakość naszej gry – podsumował Jacek Tracz trener Wilgi Garwolin.
Wilga Garwolin II – Advit Wiązowna 0:1 (0:0)
Wilga: Baczewski, Majsterek J., (Trzciński), Grązka, Wielgosz, Makulec, Pleskot M. (Janisiewicz), Dębowski (Brych), Biernacki T., Woźniak, Jasiński (Macioszek), Makulec Marcin.
Komentarze (0)