W Zatoce Sportu w Łodzi rywalizowało aż 528 zawodników reprezentujących 168 klubów z całej Polski. Wśród nich znalazła się Katarzyna Duchna, która na czas mistrzostw reprezentowała barwy MKS Jagiellonka Warszawa. Jak podkreśla jej trener Wojciech Mianowski, decyzja o wspólnych przygotowaniach z warszawskim klubem okazała się strzałem w dziesiątkę.
- Kasia przeszła bardzo wartościowy okres przygotowań na długim basenie z zawodniczkami Jagiellonki. To właśnie te treningi sprawiły, że jej forma wystrzeliła w najważniejszym momencie sezonu. Efekty było widać już od pierwszych startów - mówi trener Wojciech Mianowski.
Duchna szybko wywalczyła miejsce w składzie sztafet Jagiellonki. Razem z koleżankami zajęła czwarte miejsce w Polsce w sztafetach 4x200 m stylem dowolnym oraz 4x100 m stylem zmiennym, a także piąte miejsce w sztafecie 4x100 m stylem dowolnym. Do podium zabrakło naprawdę niewiele.
Każdy kolejny dzień zawodów pokazywał, że zawodniczka z Garwolina pływa coraz szybciej. Szczególnie imponowały jej zmiany kraulowe w sztafetach, podczas których uzyskiwała rezultaty na 50 i 100 metrów lepsze od rekordów powiatu garwolińskiego.
- Z dnia na dzień Kasia wyglądała coraz mocniej. Jej międzyczasy w sztafetach pokazały, że jest gotowa na naprawdę szybkie pływanie. Czasami potrzeba właśnie takich startów zespołowych, aby zawodnik uwierzył we własne możliwości - ocenia szkoleniowiec.
Choć pierwsze dni mistrzostw nie przyniosły oczekiwanych wyników w konkurencjach indywidualnych, wszystko zmieniło się ostatniego dnia zawodów. W eliminacjach na 200 metrów stylem klasycznym Duchna awansowała do finału B z ósmym czasem. Po południu popłynęła jeszcze szybciej, poprawiła rekord życiowy i przesunęła się o jedną pozycję, kończąc rywalizację na siódmym miejscu w finale B.
Jeszcze większe wrażenie zrobił jednak jej występ w sztafecie 4x100 m stylem zmiennym. Na zmianie stylem klasycznym uzyskała czas 1:17.18, otwierając pierwsze 50 metrów wynikiem 34.51. Takie rezultaty, osiągnięte podczas rywalizacji sztafetowej, dawałyby jej indywidualnie szóste miejsce w Polsce.
- To pokazuje, jak ogromny potencjał drzemie w Kasi. Paradoksalnie na 50 i 100 metrów stylem klasycznym nie udało się jej awansować do finałów, a w sztafecie popłynęła na poziomie czołówki kraju. Sport często pisze właśnie takie historie - podkreśla Wojciech Mianowski.
Dla młodej zawodniczki był to nie tylko bardzo udany występ pod względem sportowym, ale również bezcenne doświadczenie zdobyte podczas walki o najwyższe lokaty w mistrzostwach kraju.
- Jestem przekonany, że emocje związane z walką o medale Mistrzostw Polski pozostaną z Kasią na długo. Takie starty budują charakter i pewność siebie. Wierzę, że to dopiero początek jej drogi i w przyszłości będzie regularnie walczyć o miejsca na podium najważniejszych krajowych imprez - podsumowuje trener Wojciech Mianowski.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.