ROZMOWA Z Szymonem Rudzkim, zawodnikiem Wilgi Garwolin
Tylko i wyłącznie awans, nic więcej nas nie interesuje
Szymon, jak podsumujesz spotkanie?
- Mecz był pod naszą kontrolą, przeważaliśmy, natomiast brakowało wykończenia. Mieliśmy swoje sytuacje i momentami naprawdę dobrze wyglądaliśmy jako zespół. Zabrakło jednak postawienia kropki nad „i” i zdobycia większej liczby bramek. Najważniejsze, że stworzyliśmy sobie okazje i pokazaliśmy, że potrafimy narzucić rywalowi swój styl gry.
Maszyna o nazwie Wilga ruszyła?
- Miejmy nadzieję, że tak. Sezon nie zaczął się dla nas najlepiej, niestety na Tygrysie nie udało się ugrać trzech punktów. Na pewno jednak wszystko jest na dobrej drodze. W kolejnych spotkaniach chcemy pokazywać swoją wartość i regularnie zdobywać punkty. Wierzę, że ten zespół stać na serię dobrych wyników.
Jaki jest cel i plan na ten sezon?
- Tylko i wyłącznie awans, nic więcej nas nie interesuje. Mamy bardzo konkretny cel i każdy w drużynie doskonale wie, o co gramy. Cały sezon będzie wymagał od nas koncentracji i ciężkiej pracy, bo łatwo na pewno nie będzie. Chcemy jednak zrobić wszystko, żeby na koniec sezonu cieszyć się z osiągnięcia naszego celu.
Wrócicie na czwartoligowe salony?
- Tak jak wspomniałem wcześniej, interesuje nas tylko awans, więc mamy nadzieję, że po tym sezonie wrócimy tam, gdzie nasze miejsce. Wilga ma odpowiednie zaplecze i zawodników, żeby walczyć o ten cel. Wiemy, że przed nami dużo pracy i wiele trudnych spotkań. Wierzę jednak, że wspólnie możemy zrobić krok w kierunku powrotu do czwartej ligi.
Szymon, ile goli strzeliłeś w jednym sezonie - najwięcej?
- Raczej nie należę do bramkostrzelnych zawodników. W Wildze nie udaje mi się strzelać dużo bramek, jedna czy dwie w sezonie udawało się strzelić, ale miejmy nadzieję, że ten sezon przyniesie tych bramek dużo, dużo więcej. Oczywiście najważniejsze jest dla mnie dobro zespołu i zwycięstwa, ale każdy zawodnik lubi mieć coś od siebie w statystykach. Jeśli uda mi się dołożyć kilka bramek do dorobku drużyny, na pewno będę z tego bardzo zadowolony.
A jak nie będzie awansu?
- Nie ma nawet takiej możliwości. Mamy bardzo silną kadrę, która zrobi wszystko, żeby wrócić do czwartej ligi. Oczywiście wiemy, że piłka potrafi być nieprzewidywalna, ale nie chcemy nawet myśleć o innym scenariuszu. Każdy mecz będziemy traktować jako kolejny krok do realizacji naszego celu.
Co jest siłą Wilgi?
- Naszą siłą jest przede wszystkim kadra, którą posiadamy. Mamy bardzo jakościowych zawodników, a do tego mocną szatnię, która jest ze sobą zgrana. To bardzo ważne, szczególnie w długim sezonie, kiedy pojawiają się trudniejsze momenty. Potrafimy się wzajemnie wspierać i wierzę, że właśnie ta atmosfera może być jednym z naszych największych atutów.
Przed Wami kolejne spotkanie, kolejny rywal. Co o nim wiecie? Jak będzie?
- Przed nami mecz z Pilicą. Nie mamy miłych wspomnień z ostatniego spotkania z Pilicą, więc mam nadzieję, że szybko to zmażemy i interesują nas tylko trzy punkty. Gramy o pełną pulę i chcemy od początku pokazać, że jesteśmy dobrze przygotowani. Wiemy, że czeka nas wymagające spotkanie, ale na boisko wyjdziemy z nastawieniem na zwycięstwo. Chcemy zrobić wszystko, żeby po końcowym gwizdku to Wilga mogła cieszyć się z kompletu punktów.
fot. Łukasz Makulec

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.