Nasi musieli radzić sobie w poważnym osłabieniu. Szkoleniowiec nie mógł skorzystać z czterech ważnych zawodników. Nazara Pasternaka, Damiana Papiernika, Sebastiana Papiernika oraz Mateusza Chyły.
Spotkanie lepiej zaczęli gospodarze. Gracze KS-u cieszyli się z prowadzenia po strzale Adama Piwońskiego. Tuż przed przerwą Artr Kowalczyk sfaulował rywala poza polem karnym. Bramkarz Wilgi obejrzał czerwoną kartkę. Jego miejsce między słupkami zajął Marcin Makulec, który wszedł na boisku za doświadczonego Grzegorza Piesio.
Garwolinianie musieli radzić sobie w osłabieniu, ale tak naprawdę nie było widać różnicy braku jednego zawodnika. - Moi zawodnicy zagrali bardzo dobre zawody. Mieliśmy przewagę i nie zasłużyliśmy na porażkę. Mogę być dumny z zespołu. Pokazali charakter. Próbowaliśmy wyrównać. Bardzo blisko szczęścia był Szymon Rudzki. Jego strzał wybił jeden z obrońców, który stał na linii bramkowej. W jednej z ostatnich akcji Felipe Novais De Brito mógł dać nam gola wartego jeden punkt - mówi Karol Zawadka, opiekun Wilgi.
KS Łomianki - Wilga Garwolin 1:0 (1:0)
Bramka: Piwoński 22'.
Wilga: Kowalczyk - Rudzki, Gimel (85` Bućko), Lewkowski, Shakurau (80` Świętulski), Grzegorczyk, Piesio (44` Makulec), Wawryszczuk (90` Szeląg), Wieczorek (66` Nyakwara), Mianowski (60` Falecki), Obi (66` Novais De Brito).
Czerwona kartka: Kowalczyk 42', za faul.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.