Jesienią nasi ograli tego przeciwnika 6:2. W połowie września pokonali 3:0 Ożarowiankę Ożarów Mazowiecki i wszystko się posypało. Nasi przegrali 10 spotkań. Lepszym jutrem miała być końcówka jesieni, kiedy to Wilga bezbramkowo zremsiowała z Ursusem Warszawa. Na wiosnę nasi zaczęli remisować: 2:2 z Hutnikiem Warszawa i Oskarem Przysucha. Przed tygodniem ulegli 0:1 w arcyważnym spotkaniu z Marcovią Marki.
Aż przyszedł 2 kwietnia! W 31 minucie padł jedyny gol w starciu. Kacper Wieczorek obsłużył prostopadłym podaniem Emmanuela Obiego, a ten w sytuacji sam na sam trafił obok bramkarz. Dla Nigeryjczyka było to 13. trafienie w sezonie.
- Od zawsze wierzyłem w ten zespół, w tych zawodników. Prowaliśmy od pierwszej do ostatniej minuty. Byliśmy zdyscyplinowani, zdeterminowani i wreszcie mamy zwycięstwo. Czy to szczęście? Jestem zdania, że szczęściu trzeba pomagać. Zapracowaliśmy na wynik. Zrobiliśmy wszystko, by nie mieć wyrzutów sumienia - mówi Karol Zawadka.
Więcej już we wtorek w Nowym Głosie Garwolina.
Błonianka Błonie - Wilga Garwolin 0:1 (0:1)
Bramka: Obi 31'.
Wilga: Kowalczyk - D. Papiernik, Chyła, Gimel, Shakurau, Grzegorczyk (59' Rudzki), Mianowski (84' Falecki), Wieczorek (59' Pasternak), Wawryszczuk, S. Papiernik, Obi (59' Felipe).
Żółta kartka: Pasternak.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.