Matka miesiącami miała być szarpana, bita i wyrzucana z domu. 36-latek trafił do aresztu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: js

Matka miesiącami miała być szarpana, bita i wyrzucana z domu. 36-latek trafił do aresztu - Zdjęcie główne
Autor: pexels.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z MAZOWSZAAreszt za znęcanie nad matką zastosował Sąd Rejonowy w Siedlcach wobec 36-letniego mieszkańca gminy Siedlce. Mężczyzna jest podejrzany o przemoc psychiczną i fizyczną wobec 67-letniej kobiety. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nim także środki odurzające.
reklama

36-latek trafił do aresztu na trzy miesiące

Sąd Rejonowy w Siedlcach 20 sierpnia zastosował wobec 36-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Chodzi o mieszkańca gminy Siedlce podejrzanego o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad swoją 67-letnią matką. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego.

Z ustaleń policjantów wynika, że do przemocy miało dochodzić od marca do sierpnia 2026 roku w miejscu wspólnego zamieszkania. Według zgromadzonego materiału 36-latek miał wszczynać awantury, wyzywać matkę słowami wulgarnymi i obelżywymi oraz zakłócać jej spoczynek nocny. Miał też wyganiać kobietę z domu i niszczyć wyposażenie mieszkania.

Policja opisuje przebieg zdarzenia z 17 sierpnia

reklama

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, do kolejnego zdarzenia doszło 17 sierpnia podczas awantury. Według policji 36-latek miał szarpać matkę za włosy i ubranie, wyciągnąć ją z domu na ulicę, a następnie ją pobić. Po tym zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Podczas czynności policjanci ujawnili przy zatrzymanym susz roślinny. Badanie testerem narkotykowym wykazało obecność narkotyków. 36-latek usłyszał zarzuty znęcania się nad osobą najbliższą oraz posiadania środków odurzających.

Policja przypomina, kiedy należy reagować

W przekazanej informacji zwrócono uwagę, że przemoc domowa może mieć formę fizyczną, psychiczną, ekonomiczną lub seksualną. Jak podkreślono, należy reagować, jeśli słychać krzyki, odgłosy awantury albo wołanie o pomoc. Dotyczy to także sytuacji, gdy pojawia się podejrzenie, że za ścianą komuś dzieje się krzywda.

reklama

Szczególnie narażone mają być osoby starsze, zależne od sprawcy lub obawiające się samodzielnie szukać pomocy. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer 112. Jak przypomniano, reakcja świadka, sąsiada lub członka rodziny może przerwać przemoc i zapobiec tragedii.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo