Bo w Garwolinie nikt nie powinien być głodny! Piękna inicjatywa Łukasza Boratyńskiego

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Bo w Garwolinie nikt nie powinien być głodny! Piękna inicjatywa Łukasza Boratyńskiego - Zdjęcie główne
Autor: AI/zrzutka.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaWystarczy chwila w sklepowej kolejce, by zobaczyć, że pomoc jest potrzebna tu i teraz. Starsza pani z kilkoma najtańszymi produktami w koszyku, nerwowo przeliczane monety, wstyd w oczach. Takich obrazów w Garwolinie nie brakuje. I właśnie dlatego jeden z mieszkańców postanowił działać. Łukasz Boratyński ruszył ze zbiórką na utworzenie w Garwolinie jadłodzielni – miejsca, w którym jedzenie nie będzie się marnować, a osoby w trudnej sytuacji będą mogły po prostu przyjść i wziąć to, czego potrzebują. Bez tłumaczeń. Bez wstydu. Z godnością.
reklama

W Garwolinie może wkrótce powstać miejsce, na które wielu czekało od dawna. Łukasz Boratyński, lokalny przedsiębiorca i społecznik, rozpoczął zbiórkę na utworzenie jadłodzielni pod nazwą "Buri-dzielnia" – ogólnodostępnego punktu, w którym będzie można bezpłatnie zostawić nadwyżkę jedzenia lub skorzystać z dostępnych produktów.

Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem platformy Zrzutka.pl pod tytułem "Zbiórka na utworzenie jadłodzielni dla osób potrzebujących".

"To z potrzeby serca"

– Ten pomysł był w mojej głowie od dawna. Widziałem potrzeby seniorów, osób bezdomnych, ludzi, którym po prostu jest ciężko. Zawsze brakowało odwagi albo czasu. W końcu stwierdziłem, że jeśli nie teraz, to kiedy? – mówi Łukasz Boratyński.

reklama

Jak podkreśla, to inicjatywa oddolna. Wspiera go partnerka Kasia, ale odpowiedzialność bierze na siebie. – Jeśli zbiórka się uda, będę potrzebował wolontariuszy. To nie jest tylko postawienie lodówki. Trzeba dbać o porządek, o terminy ważności, o czystość. To odpowiedzialność, ale wierzę, że damy radę – zaznacza.

Miejsce, które łączy

"Buri-dzielnia" ma być ogólnodostępnym, zadaszonym i monitorowanym punktem wyposażonym w profesjonalną lodówkę i regały. Każdy będzie mógł zostawić nadwyżkę jedzenia – produkty z krótką datą ważności, nadmiar z domowych zakupów – a każdy potrzebujący będzie mógł z nich skorzystać.

To rozwiązanie, które w wielu polskich miastach już działa i realnie pomaga. W Garwolinie wciąż takiego miejsca brakuje.

– Codziennie w Polsce marnują się tony żywności. Jednocześnie są ludzie, którym brakuje podstawowych produktów. Chciałbym, żeby to miejsce było symbolem solidarności – mówi inicjator.

reklama

Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup lodówki i regałów, przygotowanie bezpiecznego punktu, oznakowanie oraz działania informacyjne.

„Prawie się rozpłakała”

Łukasz przyznaje, że decyzję o działaniu przyspieszyły sytuacje, których był świadkiem.

– Stałem w sklepie w kolejce. Przede mną starsza pani z kilkoma drobnymi produktami – dwa batoniki, marchewki, kilka najprostszych rzeczy. Wyciągnęła zniszczony portfel i zaczęła liczyć pieniądze. Zapłaciłem za jej zakupy. Była w szoku, prawie się rozpłakała. Mówiła, że coś takiego jej się nie zdarza – wspomina.

Nie uważa się za bohatera. – To po prostu potrzeba serca – dodaje skromnie.

reklama

Społecznik, który już udowodnił, że potrafi pomagać

Łukasz Boratyński jest w Garwolinie znany z działalności charytatywnej. W 2019 roku, wspólnie z Dorotą Bogusz-Kisiel, zorganizował piknik "W Dzień Mamy Jonkowi pomagamy". Wydarzenie zgromadziło tłumy mieszkańców, a dzięki zaangażowaniu ludzi dobrej woli udało się zebrać ponad 30 tysięcy złotych na pomoc potrzebującemu chłopcu.

Za swoją działalność społeczną i charytatywną zostali nominowani w plebiscycie Polska Times do tytułu Osobowość Roku.

Dziś Łukasz prowadzi własną drukarnię, ale – jak widać – serce do działań społecznych wciąż bije mocno.

Teraz wszystko w rękach mieszkańców

Na razie najważniejsze jest zebranie środków. Równolegle trwają rozmowy dotyczące lokalizacji – brana pod uwagę jest m.in. ulica Mazowiecka. Jeśli będzie trzeba, inicjator zapowiada rozmowy także z władzami miasta.

reklama

– Wierzę w ludzi. Wierzę w nas. Możemy zrobić coś naprawdę ważnego – podkreśla.

Wspomóc zbiórkę można tutaj

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo