Co ze śledztwem w sprawie byłego starosty Mirosława Walickiego? "Zmierzamy do brzegu"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Co ze śledztwem w sprawie byłego starosty Mirosława Walickiego? "Zmierzamy do brzegu" - Zdjęcie główne
Autor: Powiat Garwoliński

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaProkuratura Rejonowa w Garwolinie prowadzi śledztwo w sprawie wykorzystywania przez byłego starostę Mirosława Walickiego (obecnego wicestarostę) służbowego auta do celów prywatnych. - Wszystko jest w toku. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie. Jak uda nam się skompletować materiał dowodowy, to podejmiemy decyzję co do sposobu merytorycznego zakończenia tej sprawy. Mam nadzieję, że uda się to jeszcze w tym roku. - zapewnia Zastępca Prokuratora Rejonowego w Garwolinie Marcin Ignasiak. To już kolejne postępowanie w tej sprawie. Pierwsze zostało umorzone.
reklama

W marcu br. Prokuratura Rejonowa w Garwolinie wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości, jakich miał się dopuścić Mirosław Walicki użytkując auto służbowe w czasie, gdy pełnił funkcję starosty powiatu. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła grupa radnych powiatowych. 

- Wszystko jest w toku. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie. Jak uda nam się skompletować materiał dowodowy, to podejmiemy decyzję co do sposobu merytorycznego zakończenia tej sprawy. Mam nadzieję, że uda się to jeszcze w tym roku. W każdym razie mogę powiedzieć, że "zmierzamy do brzegu" i mam nadzieję, że nie wydarzy się już nic, co skomplikowałoby sytuację i wydłużyło śledztwo. - mówi w rozmowie z nami Zastępca Prokuratora Rejonowego w Garwolinie Marcin Ignasiak.

reklama

Dodaje, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś.

Pierwsze postępowanie umorzono

Sprawa wypłynęła w styczniu 2024 r., kiedy to poseł Grzegorz Woźniak zwrócił się do ówczesnego przewodniczącego rady powiatu z prośbą o interwencję w sprawie zgłoszonej przez anonimowych pracowników starostwa. W piśmie skarżono się m.in. na to, że starosta wykorzystuje auto służbowe starostwa do celów prywatnych i na potrzeby własnej kampanii wyborczej. Pracownicy wnieśli wówcza o kontrolę wykorzystania auta od czerwca do grudnia 2023 roku, podając konkretne daty.

Sprawa została zgłoszona do prokuratury, ale ta "nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości" - jak zapewniał Maciej Kurowski podczas styczniowej sesji rady powiatu. To on złożył wówczas zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak zapewniał na tej samej sesji Mirosław Walicki - on sam poprosił Macieja Kurowskiego żeby "ktoś złożył to zawiadomienie, żeby prokuratura to sprawdziła, żeby więcej tego nie powtarzać." - Byłem przesłuchiwany, było prowadzone postępowanie, które się zakończyło - dodał obecny wicestarosta. 

reklama

 

  

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo